Po pięciu latach nieprzerwanej gry w T-Mobile Ekstraklasie spadliśmy do I ligi. Czy można powiedzieć coś pozytywnego o meczu z Piastem? Może jedynie to, że zagrali Krzysiek Piątek i Filip Jagiełło. Widać, że nie pękali i nawet przy niekorzystnym wyniku starali się jak mogli. Przede wszystkim WALCZYLI. Widać, że trener im ufa, mamy nadzieję, że podobnie będzie w nowym sezonie.
Piłkarze odchodzą, a my tu zostajemy
Ciągle z klubem na zawsze, pozostajemy wierni!
23 maja 2014, 20:30 - Gliwice (Stadion Miejski)
Piast Gliwice 2-0 Zagłębie Lubin
Rubén Jurado 47, Csaba Horváth 65
Piast: 12. Dariusz Trela - 4. Mateusz Matras, 3. Csaba Horváth, 91. Hebert, 23. Krzysztof Król - 17. Tomasz Podgórski, 9. Radosław Murawski (80, 14. Adrian Klepczyński), 19. Carles Martínez, 10. Kamil Wilczek (68, 24. Wojciech Kędziora), 21. Gerard Badía (73, 18. Matej Ižvolt) - 22. Rubén Jurado.
Zagłębie: 1. Silvio Rodić - 21. Bartosz Rymaniak, 5. Adam Banaś, 24. Elvedin Džinić, 3. Đorđe Čotra - 14. Miłosz Przybecki, 33. Ľubomír Guldan (58, 26. Krzysztof Piątek), 28. Łukasz Piątek, 6. Aleksander Kwiek (77, 19. Filip Jagiełło), 15. Adrian Błąd (46, 20. David Abwo) - 58. Manuel Curto.
żółta kartka: Džinić
sędziował: Tomasz Radkiewicz (Łódź).
widzów: 5649.