Zagłębie Lubin walczyło o pozostanie Macieja Dąbrowskiego oferując nowy kontrakt, jednak jak sam piłkarz przyznał w rozmowie z "Super Expressem", oferta Legii była nie do odrzucenia.
„Super Express”: - Legia jest bogata, ale Zagłębie też do ubogich nie należy. Nie walczyło o pana pozostanie?
Maciej Dąbrowski: - Walczyło i zaoferowało nowy kontrakt. Nie mogło jednak przebić oferty Legii, która była nie do odrzucenia. Warszawski klub wykorzystał klauzulę o wysokości odstępnego w mojej umowie z Zagłębiem (300 tys. euro).
- Nie jest żal opuszczać Lubina? Wspominał pan wcześniej o znakomitej atmosferze w klubie, który na razie wyprzedza Legię w tabeli...
- Mały żal jest, ale oprócz względów finansowych powodem przejścia jest chęć zrobienia kolejnego kroku do przodu. Jest to ostatni moment biorąc po uwagę, że mam 29 lat. W Legii chciałbym się jeszcze rozwinąć piłkarsko i traktuję grę w tym klubie jako duże wyzwanie, któremu chcę podołać. Wierzę, że to Legia będzie przed Zagłębiem i wszystkim zespołami w lidze, a ja przechodzę do niej po to, żeby w tym pomóc. Cieszę się, że zostałem doceniony przez Legię, bo ciężko na to pracowałem przez wszystkie lata kariery.
Całość można przeczytać <<TUTAJ>>.
Zobacz także:
- Kos znów posędziuje Zagłębiu
- Burić bez kartki. Komisja Ligi uwzględniła protest Zagłębia
- Raport kartkowy przed meczem z Bruk-Bet Termaliką Nieciecza
- Najbliższy rywal: Bruk-Bet Termalica Nieciecza
- Nie dać uciec czołówce | Zapowiedź meczu Zagłębie Lubin - Bruk-Bet Termalica Nieciecza
źródło: