Jedziemy do Gdańska. Wyjazd trudny, zwłaszcza ze względu na to, co dzieje się w gdańskim klubie. Lechia, pod niemieckimi lejcami, ma ruszyć na podbój T-Mobile Ekstraklasy, jeśli nie w tym sezonie to na pewno w przyszłym.
Gwiazda Football Managera
Każdy, kto grał w FM-a kojarzy Ricardo Moniza. Genialny gość, jeśli chodziło o uzupełnienie sztabu szkoleniowego. Jednak wiadomo, rzeczywistość wirtualna rzadko zachowuję skalę 1:1 do rzeczywistości faktycznej. Tak czy inaczej, Lechia pod wodzą holenderskiego trenera ruszyła z kopyta. Ogranie (u siebie!!!) Piasta 3:1 musi budzić respekt, biorąc pod uwagę dotychczasowe wyniki klubu z Gdańska. Na ile to zasługa Moniza mimo wszystko trudno orzec; najprawdopodobniej zadziałał efekt nowej miotły. Lechia jest w momencie przemian, kształtowania nowej tożsamości i polityki klubu.
Warto więc ten plan im „nieco” poburzyć.
Pełnia rundy
Lechiści, podobnie jak my, rywalizowali o Puchar Polski. Odpadli po bojach z Jagiellonią, my przeszliśmy dalej. Jednak nie można patrzeć na pucharowe rozgrywki jak na dodatkowe obciążenie. Jesteśmy po „fartownym” zwycięstwie nad Wisłą. Wyciągnięcie odpowiednich wniosków, a przede wszystkim minimalizacja indywidualnych błędów jest kluczem do zwycięstwa. Lechia będzie chciała przeciągnąć formę sprzed tygodnia, będzie chciała nas przytłamsić. To otwiera dla nas drogę do przeprowadzania kontrataków, a mając z przodu Piecha, Abwo i KONKRETNEGO lewoskrzydłowego (nie Kwieka) pozwala myśleć o strzeleniu kluczowej bramki
Absencje
Gospodarze są poranieni. Nie zagrają Mamed Khalidov Zaur Sadajev (czerwona kartka w meczu z Piastem) oraz boczni obrońcy Nikola Leković i Christopher Oualembo. U nas oczywiście nie ma Borisa, nie wiemy jak z Adim Błądem i Miłoszem Przybeckim.
Prawdopodobny skład Zagłębia Lubin: Rodić - Rymaniak, Bilek, Dżinić, Cotra - Abwo, Curto, Guldan, Janoszka - Kwiek - Piech.
Statystyki meczów
Bilans korzystny dla Lechii. W 21 spotkaniach wygrywali 10 razy, sześć remisów, pięć naszych zwycięstw. Bramki 25:18 na korzyść gdańszczan. Jednak tendencja ostatnich spotkań jest taka, że każdy każdego ogrywa na wyjeździe, więc w tym pokładamy nadzieję.
Jednym zdaniem. Nie ma odpuszczania. Nie ma tłumaczenia meczami pucharowymi. Mecz Podbeskidzia ze Śląskiem niczego w tabeli nie wyjaśnił, ale przy zwycięstwie pozwala odbić się od dołu tabeli.
TYLKO ZWYCIĘSTWO!!!
PS. ARKA GDYNIA!!!