Korona Kielce już na samym początku dała sygnał, że atakować z uporem nie ma zamiaru. Zagłębie miało wyraźny problem z przełamaniem zasiek kielczan, którzy szczególnie w drugiej połowie murowali aż miło.
"Miedziowi" również się nie popisali. Grali bardzo chaotycznie, bez pomysłu, sami utrudniali sobie grę, kręcąc się z piłką wokół samych siebie.
Sytuacji podbramkowych było jak na lekarstwo, dlatego nad tym elementem zespół musi bardzo solidnie popracować.
5 maja 2014, 20:30 - Lubin (Stadion Zagłębia)
Zagłębie Lubin 0:0 Korona Kielce
Zagłębie: 29. Tomasz Ptak - 4. Paweł Widanow, 7. Jiří Bílek, 24. Elvedin Džinić, 21. Bartosz Rymaniak - 14. Miłosz Przybecki (59, 20. David Abwo), 6. Aleksander Kwiek (13, 28. Łukasz Piątek), 33. Ľubomír Guldan, 11. Arkadiusz Piech, 15. Adrian Błąd (83, 31. Johan Bertilsson) - 27. Michal Papadopulos.
Korona: 90. Wojciech Małecki - 4. Piotr Malarczyk, 17. Pavol Staňo, 32. Radek Dejmek, 2. Kamil Sylwestrzak - 29. Paweł Sobolewski, 18. Marcin Cebula (67, 5. Serhij Pyłypczuk), 26. Kyryło Petrow, 91. Siergiej Chiżniczenko (61, 27. Jacek Kiełb), 10. Michał Janota - 20. Maciej Korzym (80, 19. Przemysław Trytko).
żółte kartki: Guldan - Sylwestrzak, Pyłypczuk.
sędziował: Tomasz Musiał (Kraków).
widzów: 3172.
Foto: Mikołaj Olszewski