Na szczególne wyróżnienie zasługuje Jarosław Jach. Dawno nie mieliśmy tak słabego zawodnika w obronie. Grający z numerem 5. na koszulce obrońca dziś zawalił nam mecz, żenująco zachowując się przy straconych bramkach. W I lidze kilkukrotnie pokazywał już, że nie tyle brakuje mu doświadczenia, co umiejętności - dziś niestety ani Guldan, ani nieobecny Godal, jego błędów naprawić nie mogli.
Z przodu wcale nie było lepiej. Miłosz Przybecki dobrze zaczął, ale drugą połowę miał okropnie słabą. Zmiany Janoszki i Papadopulosa nie wniosły zupełnie nic. Il Capitano z zacnej Warszawy kolejny raz pozorował grę i wybierał najprostsze rozwiązania. Ciekawe, czy będzie miał odwagę jakkolwiek się odnieść do postawy zespołu w tym meczu? My szczerze w to wątpimy.
15 października 2014, 17:45 - Pruszków (stadion MZOS)
Znicz Pruszków 2:1 Zagłębie Lubin
Karol Grudniewski 20, Maciej Górski 68 - Ľubomír Guldan 61 (k)
Znicz: 1. Michał Bigajski - 3. Michał Kucharski, 8. Arkadiusz Jędrych, 2. Igor Biedrzycki, 5. Mateusz Pielak - 19. Marcin Rackiewicz, 4. Andrzej Niewulis, 17. Artur Januszewski (59, 20. Paweł Tomczyk), 11. Daniel Nawrocki (80, 6. Michał Glanowski), 9. Karol Grudniewski (64, 7. Maksymilian Banaszewski) - 15. Maciej Górski.
Zagłębie: 12. Konrad Forenc - 24. Jakub Tosik, 33. Ľubomír Guldan, 5. Jarosław Jach, 3. Đorđe Čotra - 14. Miłosz Przybecki, 20. Jarosław Kubicki, 28. Łukasz Piątek, 8. Sebastian Bonecki (61, 27. Michal Papadopulos), 15. Adrian Błąd (46, 18. Łukasz Janoszka) - 13. Krzysztof Piątek.
żółte kartki: Januszewski, Jędrych, Niewulis, Nawrocki, Pielak - Guldan, Tosik.
czerwona kartka: Jakub Tosik (77. minuta, Zagłębie, za drugą żółtą).
sędziował: Rafał Rokosz (Katowice).
widzów: 900.