Pierwsze minuty nie zwiastowały niczego złego, bowiem Zagłębie starało się grać tak, jak po stracie bramki w meczu z Jagiellonią Białystok. Niestety, z dwoma defensywnymi pomocnikami, którzy biegali sobie gdzie chcieli, notorycznie gubili krycie i odkrywali swoją strefę, nie można wygrać nawet z beniaminkiem, który do tej pory nie strzelił gola. Ofiarą bardzo kiepskiej gry Łukasza Piątka i Jakuba Tosika był Adrian Rakowski, który zamiast operować piłką pod bramką rywala, musiał łatać dziury tworzone przez wcześniej wymienionych. W efekcie dobrze grający przed tygodniem "Raku" dziś nie pokazał absolutnie nic.
Bramkę straciliśmy po stałym fragmencie gry w 15. minucie meczu. Dośrodkowanie Dawida Plizgi na gola zamienił Pavol Stano.
Obrońcy gubiąc krycie zachowali się bardzo podobnie jak w meczach z Koroną Kielce i Jagiellonią Białystok.
Do końca pierwszej części gry Termalica bez większych problemów radziła sobie z Zagłębiem, jednak nie potrafiła wykorzystać swoich sytuacji.
Na drugą połowę Piotr Stokowiec desygnował do gry Arkadiusza Woźniaka i Jana Vlasko i choć obaj się starali, z ich zagrań niewiele wynikało. Mały plusik kolejny raz można postawić przy nazwisku Słowaka.
W drugiej części gry, po zdjęciu z boiska Jakuba Tosika i Krzysztofa Janusa, gra wyglądało trochę lepiej, ale nadal Zagłębie nie było groźne, a przede wszystkim skuteczne. W dodatku, gdyby rywale byli skuteczniejsi, wpakowaliby nam kilka bramek więcej. To, że spotkanie zakończyło się wynikiem 1:0, jest zasługą tylko i wyłącznie poprawnie spisujących się Konrada Forenca, Jarosława Jacha oraz fury szczęścia.
Zastanawiamy się, czemu miała służyć zmiana Damiana Zbozienia za Aleksandara Todorovskiego w 81. minucie meczu przy prowadzeniu gospodarzy 1:0? Zachodzimy w głowę, jednak niestety nie mamy pomysłu.
Jeśli Piotr Stokowiec chce utrzymać stanowisko, musi przestać kombinować z taktyką, a także z upychaniem na siłę swoich pupili kosztem piłkarzy, którzy aktualnie są w formie. Cierpliwość kibiców i zarządu w pewnym momencie się skończy.
7 sierpnia 2015, 20:30 - Mielec (stadion MOSiR)
Termalica Bruk-Bet Nieciecza 1:0 Zagłębie Lubin
Pavol Staňo 15
Termalica Bruk-Bet: 82. Sebastian Nowak - 8. Patryk Fryc, 18. Pavol Staňo, 2. Dawid Sołdecki, 5. Sebastian Ziajka - 21. Emil Drozdowicz (87, 16. Adrian Paluchowski), 17. Dalibor Pleva, 6. Bartłomiej Babiarz, 7. Tomasz Foszmańczyk (72, 25. Mateusz Kupczak), 10. Dawid Plizga - 24. Wojciech Kędziora (80, 20. Jakub Biskup).
Zagłębie: 12. Konrad Forenc - 4. Aleksandar Todorovski (81, 55. Damian Zbozień), 33. Ľubomír Guldan, 5. Jarosław Jach, 3. Đorđe Čotra - 7. Krzysztof Janus (46, 90. Ján Vlasko), 24. Jakub Tosik (46, 9. Arkadiusz Woźniak), 28. Łukasz Piątek, 17. Adrian Rakowski, 14. Łukasz Janoszka - 27. Michal Papadopulos.
żółte kartki: Babiarz, Staňo, Fryc - Tosik, Janoszka, Guldan, Piątek.
sędziował: Tomasz Musiał (Kraków).
widzów: 3209.