Zagłębie Lubin w swoim ostatnim sparingu przed meczem ze Slavią Sofia pokonało beniaminka Ekstraklasy Wisłę Płock 1:0. Jedynego gola w tym meczu zdobył Bartłomiej Sielewski, który skierował piłkę do własnej bramki. Mecz z Wisłą Płock to miał być sprawdzian generalny przed eliminacjami do Ligi Europy. Tak też to wyglądało. Sztab szkoleniowy posłał na to spotkanie niemal identyczny skład jak podczas ostatniego sparingu ze Śląskiem Wrocław. Jedyna zmiana miała miejsce w bramce, gdzie Martina Polacka zastąpił Konrad Forenc. Warunki do gry były wręcz idealne. 18 stopni, lekki deszczyk, szybka murawa. Nic tylko grać w  piłkę. Z tego samego założenia wyszli lubinianie i to oni od początku meczu atakowali i prezentowali większą ochotę do gry w piłkę. Nie minęły dwie minuty a Dorde Cotra już przywitał się z jednym z zawodników Wisły Płock i założył mu siatkę, po czym został sfaulowany około 20 metrów przed bramką Kiełpina. Do piłki podszedł Arek Woźniak, jednak strzał Wąskiego przeleciał wysoko nad bramką Wisły. Kolejna dogodna sytuacja miała miejsce kilka minut później. Nieporozumienie między Kiełpinem a jednym ze środkowych obrońców. Do piłki 20 metrów przed bramką dopadł Krzysztof Piątek, który starał się przelobować wysuniętego na 16 metr Kiełpina. Trafił jednak w obrońcę i wciąż utrzymywał się bezbramkowy wynik. Zagłębie jednak wciąż atakowało. Kolejną dobrą okazję miał Vlasko, ale jego strzał został zablokowany. Do odbitej piłki przed polem karnym Dopadł Łukasz Piątek, ale on również nie potrafił trafić w światło bramki. Po chwili groźną kontrę przeprowadziła Wisła Płock. Na lewej stronie Rogalski najpierw ograł Guldana a potem asekurującego go Łukasza Piątka i znalazł się sam na sam z Forencem. Piłka po strzale kapitana Wisły Płock odbiła się od słupka i wyszła w pole. To było pierwsze ostrzeżenie dla Zagłębia. W dalszym ciągu jednak to lubinianie mieli kontrolę nad boiskowymi wydarzeniami. Raz po raz atakowali bramkę Wisły, ale ich strzały były albo blokowane, albo mijały światło bramki. W 39 minucie Zagłębie egzekwowało rzut wolny z lewej strony boiska. Do piłki podszedł Jan Vlasko. Dośrodkował idealnie na głowę Woźniaka, ten przedłużył piłkę do zamykającego akcję Guldana. Słowak zagrał jeszcze wzdłuż bramki Wisły Płock a jego dośrodkowanie zamknął.... Bartłomiej Sielewski, który pokonał własnego bramkarza."Miedziowi" prowadzili zatem 1:0. Chwilę później oglądaliśmy odpowiedź płocczan. Lewą stroną pognał Reca i oddał groźny strzał na naszą bramkę, ale bardzo dobrze interweniował Konrad Forenc. W drugiej połowie nastąpiła jedna zmiana. Guldana zmienił Jarosław Jach. Ta informacja ucieszyła trenera Marcina Dornę, któryy oglądał  mecz z wysokości trybun. Druga połowa była już o wiele bardziej wyrównana. W początkowej fazie tej części gry obie drużyny atakowały naprzemiennie. Jako pierwsze zaatakowało Zagłębie. Dobra akcja w środku pola. Z pierwszej piłki do Cotry odegrał Vlasko. Serb z pierwszej piłki dograł w pole karne między obrońców i bramkarza, ale Krzysiek Piątek nie sięgnął piłki. W odpowiedzi dobrą akcję przeprowadziła Wisła Płock. Z prawej strony dośrodkował jeden z zawodników z Płocka. W polu karnym idealnie odnalazł się napastnik, ale jego strzał głową minął lewy słupek bramki Zagłębia. Kilka minut później akcja wróciła pod bramkę Kiełpina. Woźniak z prawej strony dośrodkował w pole karne. Na piłkę nabiegł Łukasz Piątek, ale jego strzał głową był minimalnie za wysoki. To była ostatnia akcja Zagłębia w takim składzie. Trener Stokowiec zdecydował się na manewr podobny do tego, który oglądaliśmy przy okazji poprzedniego sparingu. Na boisku pojawiło się 9 nowych zawodników. Mniej więcej od tego momentu Wisła Płock przejęła inicjatywę. Podopieczni Kaczmarka raz po raz strzelali w kierunku bramki Forenca. Najpierw z dystansy przymierzył Iliev, ale dobrze interweniował Forenc. Chwilę później strzał z rzutu wolnego spokojnie złapał nasz golkiper. Zagłębie było zdecydowanie bardziej cofnięte, ale starało się wyprowadzać groźne kontry. Po jednej z takich akcji Siemaszko zdecydował się na strzał z dystansu, ale nie trafił w bramkę. Chwilę później strzelał Filip Jagiełło, ale jego strzał z największym trudem odbił bramkarz beniaminka. Wisła Płock nadal ostrzeliwała bramkę Forenca, ale ten za każdym razem wychodził obronną ręką. Najgroźniej w drugiej połowie było po strzale z dystansu Mrozińskiego, ale i jego uderzenie zostało sparowane do boku przez "Foriego". Tuż przed końcowym gwizdkiem swoją okazję do zdobycia gola miał jeszcze Sobków, ale jego strzał głową minął bramkę. Tuż po tej akcji arbiter postanowił zakończyć to spotkanie. Zagłębie Lubin pokonało Wisłę Płock 1:0. Tak jak większość osób się spodziewała to był najtrudniejszy sparing "Miedziowych" do tej pory. Próba generalna przed meczem w Bułgarii wypadła jednak pozytywnie. Szczególnie w pierwszej połowie Zagłębie potrafiło kompletnie zdominować rywala i grać atakiem pozycyjnym. Lubinianie też bardzo dobrze zakładali pressing przez co potrafili odebrać rywalom piłkę już w okolicach ich pola karnego. Co ciekawe kilka odbiorów na połowie rywala zaliczył Jan Vlasko, którego do tej pory mało kto podejrzewał o twardą grę w obronie. W tej pierwszej połowie daliśmy się jednak dwukrotnie skontrować. To z pewnością jest element, który trzeba poprawić. Podobnie sprawa się ma jeżeli chodzi o skuteczność strzałów. Już nie chodzi nawet o same gole, ale więcej strzałów musi trafiać w światło bramki. Za ten mecz wyróżnienie należy się Forencowi, który zagrał bardzo dobre spotkanie i dał do myślenia sztabowi szkoleniowemu. Martwi trochę fakt, że w tej drugiej połowie Wisła Płock oddała tak dużo strzałów na naszą bramkę. Przed Zagłębiem jeszcze dwa dni w Opalenicy, gdzie szlifować będą formę przed wylotem do Bułgarii. 26 czerwca 2016, 11:00 - Grodzisk Wielkopolski (stadion Dyskobolii)
Zagłębie Lubin 1:0 Wisła Płock
Bartłomiej Sielewski 40 - samobójcza Zagłębie Lubin: 12. Konrad Forenc - 4. Aleksandar Todorovski (59, 55. Damian Zbozień), 33. Ľubomír Guldan (46, 5. Jarosław Jach), 2. Maciej Dąbrowski (59, 8. Sebastian Madera), 3. Đorđe Čotra (59, 15. Daniel Dziwniel) - 9. Arkadiusz Woźniak (59, 7. Krzysztof Janus), 20. Jarosław Kubicki (59, 24. Jakub Tosik), 28. Łukasz Piątek (59, 19. Filip Jagiełło; 77, 16. Paweł Żyra), 90. Ján Vlasko (59, 17. Adrian Rakowski), 14. Łukasz Janoszka (59, 11. Artur Siemaszko; 79, 22. Eryk Sobków) - 26. Krzysztof Piątek (59, 27. Michal Papadopulos). Wisła Płock: 87. Seweryn Kiełpin - 95. Patryk Stępiński, 25. Przemysław Szymiński, 3. Tomislav Božić (46, 91. Damian Byrtek), 17. Kamil Sylwestrzak (29, 5. Bartłomiej Sielewski) - 10. Jakub Łukowski (46, 22. Dominik Kun), 8. Dominik Furman (46, 23. Piotr Mroziński), 21. Maksymilian Rogalski (46, 18. Piotr Wlazło), 41. Dimityr Ilijew, 9. Arkadiusz Reca - 11. Mikołaj Lebedyński (46, 19. Emil Drozdowicz). żółte kartki: Zbozień - Rogalski, Wlazło.
źródło:

KONKURS TYPERA

mkszaglebie.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z MKSZaglebie.pl. Wygrywaj nagrody!

DODAJ KOMENTARZ (NIEZALOGOWANY)

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!
 

KOMENTARZE (0)