Miedziowi przystąpią do tego meczu z przysłowiowym nożem na gardle, ponieważ piątkowe wyniki rywali ułożyły się na naszą niekorzyść i tylko zwycięstwo pozwoli wierzyć, że walka o utrzymanie wciąż trwa. GKS Jastrzębie wygrał w Rzeszowie, a Wisła Puławy rozgromiła na wyjeździe Zagłębie Sosnowiec aż 4:1, co sprawia, że nasz zespół traci obecnie pięć punktów do strefy barażowej. Lubinianie będą chcieli wykorzystać fakt, że w rundzie wiosennej prezentują się zdecydowanie lepiej niż jesienią – szczególnie na własnym boisku, gdzie w sześciu meczach odnieśli cztery zwycięstwa, zdobywając w nich aż 12 bramek. W tym czasie udało się pokonać Olimpię Grudziądz, Resovię, KKS Kalisz oraz Olimpię Elbląg. Dodatkowo nasz zespół wygrał na wyjeździe z rezerwami ŁKS-u Łódź – co pozostaje jedynym wyjazdowym zwycięstwem w tym sezonie.
Podbeskidzie natomiast, po ubiegłorocznym spadku, walczy o to, by znaleźć się w strefie barażowej i powalczyć o powrót na drugi poziom rozgrywkowy. Bielszczanie przystąpią do meczu z 7. miejsca w tabeli, tracąc tylko punkt do miejsc premiowanych grą w barażach. Na wiosnę prezentują równą formę, pomijając początek rundy, kiedy ponieśli porażki w Bytomiu i Częstochowie. W siedmiu ostatnich spotkaniach wygrali cztery razy, a trzykrotnie remisowali.
W pierwszym meczu między Zagłębiem II Lubin a Podbeskidziem Bielsko-Biała komplet punktów zdobyli nasi rywale, którzy zwyciężyli 2:1. Wynik otworzył Hubert Adamczyk, a odpowiedzieli Lionel Abate oraz Linus Ronnberg.
Początek meczu 31. kolejki Betclic 2. ligi między Zagłębiem II Lubin a Podbeskidziem Bielsko-Biała – w sobotę, 17 maja, o godz. 14:00 na głównej płycie KGHM Zagłębie Areny.
