Bilans zdecydowanie przemawia na korzyść "Miedziowych". Zagłębie wygrało dziewięć spotkań, natomiast czterokrotnie lepsi byli radomianie. W niedzielę przekonamy się, czy seria meczów bez podziału punktów zostanie przedłużona.
Pierwsze starcia obu klubów miały miejsce w sezonie 1987/1988 na poziomie II ligi. Lubinianie dwukrotnie okazali się wówczas lepsi, wygrywając 4:1 oraz 3:1. Później nastąpiła ponad trzydziestoletnia przerwa w bezpośredniej rywalizacji. Oba zespoły ponownie spotkały się dopiero po awansie Radomiaka do ekstraklasy.
W ostatnich latach mecze Zagłębia z zespołem z Radomia przynosiły sporo bramek. W poprzednim sezonie obie drużyny zmierzyły się ze sobą aż trzykrotnie. Pierwsze spotkanie odbyło się w 1. rundzie STS Pucharu Polski. "Miedziowi" wygrali w Radomiu po dogrywce 2:0, a bohaterem został Marcel Reguła, który zdobył obie bramki.
Ligowy wyjazd do Radomia zakończył się już zdecydowanie gorzej. Zagłębie przegrało 1:3, a jedynego gola dla lubinian strzelił Leonardo Rocha. Napastnik miał udział przy dwóch trafieniach w tym spotkaniu, ponieważ także skierował piłkę do własnej bramki.
Do trzeciego pojedynku doszło w 28. kolejce poprzedniego sezonu. Tym razem Radomiak przyjechał do Lubina, a trzy punkty zostały na KGHM Zagłębie Arenie. "Miedziowi" przerwali wówczas serię trzech kolejnych porażek. Sam poziom spotkania pozostawiał sporo do życzenia, ale najważniejszy był rezultat. Zagłębie zwyciężyło 1:0 po bramce Marcela Reguły zdobytej już w 4. minucie.
Niedzielny mecz będzie kolejną okazją do poprawienia korzystnego bilansu z Radomiakiem. Jak dotąd w tej rywalizacji nie było miejsca na kompromisy - dziewięć razy wygrywało Zagłębie, czterokrotnie Radomiak i ani razu zespoły nie podzieliły się punktami.
Bilans spotkań Zagłębie Lubin - Radomiak Radom
- Zwycięstwa Zagłębia: 9
- Remisy: 0
- Zwycięstwa Radomiaka: 4