Leszek Ojrzyński przed wyjazdem do Radomia musiał poradzić sobie z kilkoma problemami kadrowymi. Z powodu urazów zabrakło Davida Čoliny, Dominika Hładuna, Levente Szabó oraz Michała Nalepy. Do wyjściowego składu wrócili między innymi Filip Szymczak i Damian Michalski.
Od początku spotkanie było dość wyrównane, choć w pierwszej połowie nieco groźniejsi byli gospodarze. Pierwszy sygnał ostrzegawczy wysłali już w 7. minucie. Luquinhas mocno uderzył z dystansu, ale Zlatan Alomerović pewnie interweniował. Dwie minuty później zza pola karnego spróbował Fernand Gouré. Tym razem piłka minęła słupek bramki Zagłębia. "Miedziowi" odpowiedzieli w 16. minucie. Damian Dąbrowski zdecydował się na strzał, po którym niewiele zabrakło, aby piłka znalazła się przy prawym słupku bramki Filipa Majchrowicza. W 29. minucie ponownie zaatakował Radomiak. Z dużej odległości uderzył Ronaldo Lumungo, jednak dobrze ustawiony Alomerović nie miał problemów z obroną. Najlepszą okazję pierwszej połowy gospodarze stworzyli w 35. minucie. Jan Grzesik świetnie wypatrzył Lumungo, ale bramkarz Zagłębia po raz kolejny stanął na wysokości zadania. Do przerwy utrzymał się bezbramkowy remis. Mecz był wyrównany, choć to Radomiak stworzył nieco więcej zagrożenia pod bramką lubinian.
W przerwie Leszek Ojrzyński zdecydował się na dwie zmiany. Sebastiana Kerka i Josipa Ćorlukę zastąpili Jakub Kolan oraz Roman Yakuba. Dla tego drugiego był to powrót do pierwszego zespołu po dłuższej przerwie spowodowanej urazem. W 56. minucie Zagłębie miało znakomitą okazję do objęcia prowadzenia. Po uderzeniu głową Marcela Reguły świetnie interweniował jednak Filip Majchrowicz. Zawodnik "Miedziowych" trafił wprost w bramkarza gospodarzy, nieco ułatwił mu więc zadanie i wynik pozostał bez zmian. W kolejnych fragmentach spotkania brakowało klarownych sytuacji po obu stronach. Dopiero w 87. minucie bliski zapewnienia Zagłębiu trzech punktów był Michális Kosídis. Grek uderzył zza pola karnego, ale piłka minęła bramkę o kilkanaście centymetrów.
Do końcowego gwizdka żadna z drużyn nie zdołała już przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę. Zagłębie wywiozło z Radomia punkt, a bezbramkowy remis zapisał się w historii jako pierwszy podział punktów w bezpośrednich meczach obu zespołów.
5. kolejka PKO BP Ekstraklasy
23 sierpnia 2026 r., godz. 14:45 | Stadion im. Braci Czachorów, Radom
Radomiak Radom 0:0 Zagłębie Lubin
Radomiak Radom
1. Filip Majchrowicz - 24. Zié Ouattara, 3. Kryspin Szcześniak, 72. Filip Koperski, 13. Jan Grzesik - 7. Ché Nunnely (79, 18. Manu), 27. Rafał Wolski, 77. Chrístos Dónis (90, 8. Ibrahima Camará), 82. Luquinhas (79, 23. Kacper Karasek), 90. Ronaldo Lumungo (64, 28. Romário Baró) - 11. Fernand Gouré (64, 15. Abdoul Tapsoba).
Zagłębie Lubin
33. Zlatan Alomerović - 13. Mateusz Grzybek, 5. Aleks Ławniczak, 4. Damian Michalski, 39. Filip Kocaba, 16. Josip Ćorluka (46, 3. Roman Jakuba) - 8. Damian Dąbrowski (85, 9. Michális Kossídis), 37. Sebastian Kerk (46, 26. Jakub Kolan), 44. Marcel Reguła, 7. Jakub Sypek (70, 88. Mihael Mlinarić) - 18. Filip Szymczak (60, 71. Kamil Nowogoński).
żółte kartki: Tapsoba - Dąbrowski, Grzybek.
sędziował: Łukasz Kuźma (Białystok).
widzów: 8677.
