Trener Dariusz Żuraw zdecydował się na dokonanie kilku zmian w składzie Zagłębia Lubin, w porównaniu do wysoko przegranego meczu z Wisłą Płock. W wyjściowej jedenastce pojawili się Kamil Kruk, Adam Ratajczyk oraz Ilja Żygulow, dla którego był do debiut. Zabrakło w kadrze meczowej Lorenco Simicia, który niewykluczone, że jeszcze przed końcem okna transferowego odejdzie oraz Sasy Zivca, który przed meczem w Płocku nabawił się urazu przywodziciela.
Od początku spotkania było widać, że rywale są mniej spięci od zawodników naszego zespołu, w dodatku mieli określony plan na ten mecz, który od samego początku realizowali. Już w 14. minucie spotkania mogliśmy się o tym przekonać, bo do wysoko zakładających pressing piłkarzy Śląska wprost pod nogi podał Ian Soler. Piłkę otrzymał Mateusz Praszelik, który ograł Kacpra Chodynę, Kamila Kruka i flegmatycznie wracającego Ilję Żygulowa, następnie uderzył po długim rogu bramki, pokonując Dominika Hładuna.
Kocie ruchy Mateusza Praszelika i idealne wykończenie! ???? @SlaskWroclawPl z pierwszym golem w derbach Dolnego Śląska! ????
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) August 29, 2021
???? Mecz trwa w CANAL+ SPORT i @canalplusonline pic.twitter.com/tWJHGZIUzN
Chwilę później mogliśmy wyrównać, bo bardzo ładnie w pole karne dograł Adam Ratajczyk. Tam był niepilnowany Erik Daniel, ale czeski skrzydłowy przegrał pojedynek sam na sam z Michałem Szromnikiem.
W 26. minucie było już 2:0 dla Śląska Wrocław. Erik Exposito uderzył z rzutu wolnego w poprzeczkę, piłka po zamieszaniu w polu bramkowym wróciła ponownie do Hiszpana, który uderzył w prawy róg bramki, przez co Hładun musiał wyciągać piłkę z sieci po raz drugi w tym meczu. W tej sytuacji co prawda skandalem było to, że żaden z piłkarzy nie zdołał wyjaśnić sytuacji już po uderzeniu Exposito w poprzeczkę, jednak patrząc na powtórki, sędzia Piotr Lasyk zapewne podyktowałby rzut karny za odepchnięcie jednego z piłkarzy przez Patryka Szysza. Kolejny raz dość dziwnie przy akcji bramkowej ustawiony był debiutant Ilja Żygulow.
Mimo tego, że po stracie drugiego gola nasza gra się nie poprawiła, trochę z niczego strzeliliśmy gola kontaktowego. W 35. minucie spotkania Mateusz Bartolewski dośrodkował w pole karne, a piłkę wślizgiem niefortunnie do własnej bramki skierował Wojciech Golla. Jeszcze przed przerwą mogliśmy wyrównać, ale mocne uderzenie Erika Daniela lewą nogą minęło poprzeczkę bramki Szromnika. Do przerwy przegrywaliśmy 1:2.
W przerwie trener Dariusz Żuraw zdecydował o zmianie Żygulowa. Jego miejsce zajął Dawid Pakulski. Od razu po przerwie miała miejsce strata Kruka, podobna jak ta Solera z pierwszej połowy, na szczęście niecelnie uderzał Praszelik. W 51. minucie zamarkował strzał prawą nogą Ratajczyk, uderzył lewą, ale Szromnik zbił piłkę na rzut rożny. Osiem minut później Erik Daniel w polu karnym miał dużo czasu, ale jego uderzenie odbił Szromnik. Chwilę później kolejny rajd tego zawodnika zakończył się strzałem niecelnym i spalonym.
W 62. minucie znów o sobie dał znać Erik Exposito. Napastnik Śląska Wrocław w polu karnym otrzymał prezent od Kacpra Chodyny, który po prostu podał mu piłkę, nie zastanawiając się uderzył w lewy róg bramkarza i podwyższył prowadzenie swojej drużyny.
Do ̶t̶r̶z̶e̶c̶h̶ dwóch razy sztuka! ????
— PKO BP Ekstraklasa (@_Ekstraklasa_) August 29, 2021
To był dzień @Erikexposito23!#ZAGŚLĄ 1:3 pic.twitter.com/VNmwrujyYY
Pięć minut później zrehabilitować się próbował Kacper Chodyna. Jego ośrodkowanie przed pole karne przepuścił Szysz, bardzo ładnie uderzył z dystansu Pakulski, ale piłka minimalnie minęła poprzeczkę. W 85. minucie spotkania strzelał Bartolewski, który ładnie wywalczył pozycję w walce z obrońcą, ale na róg to uderzenie odbił Szromnik.
Wynik nie uległ już zmianie i lubinianie przegrali ze Śląskiem Wrocław 1:3. Porażka była jak najbardziej zasłużona. Śląsk wygrał z nami w Lubinie po raz pierwszy od 10 lat, dokładnie od 6 listopada 2011 roku.
Do innych wydarzeń na pewno będziemy się jeszcze odnosić.
Zaczynamy, Jankowski nie wpuszcza nam oprawy. Zamówił sobie masę psów pod Przodek.
— H_OCB (@ocb03pl) August 29, 2021
Przypominam, brak kibiców gości...
29 sierpnia 2021, 15:00 - Lubin (Stadion Zagłębia)
Zagłębie Lubin 1-3 Śląsk Wrocław
bramki: Golla 35 (s) - Praszelik 14, Expósito 26, 62
Zagłębie Lubin
30. Dominik Hładun - 26. Kacper Chodyna (71, 23. Jakub Wójcicki), 74. Kamil Kruk, 32. Ian Soler, 77. Mateusz Bartolewski (86, 3. Saša Balić) - 9. Erik Daniel, 20. Ilja Żygulow (46, 31. Dawid Pakulski), 8. Łukasz Poręba, 18. Filip Starzyński, 16. Adam Ratajczyk (71, 13. Karol Podliński) - 17. Patryk Szysz.
Śląsk Wrocław
22. Michał Szromnik - 10. Bartłomiej Pawłowski, 39. Szymon Lewkot, 14. Wojciech Golla, 21. Łukasz Bejger, 23. Víctor García - 17. Petr Schwarz, 29. Krzysztof Mączyński, 6. Rafał Makowski (60, 7. Róbert Pich), 8. Mateusz Praszelik (78, 5. Waldemar Sobota) - 9. Erik Expósito.
żółte kartki: Poręba, Kruk.
sędziował: Piotr Lasyk (Bytom).
