Udało nam się dowiedzieć, że po wejściu w życie ewentualnych zmian w Ustawie o bezpieczeństwie imprez masowych zaproponowanych przez Was, jako prawników OZSK, może nadejść lekka odwilż. Oprócz wyprostowania wielu definicji prawnych mających znaczenie dla organizatorów, zmiany odczują również kibice piłkarscy. Środowiska polskich fanatyków mogą odetchnąć z ulgą?
Mecenas Mateusz Dróżdż: - Na samym początku chciałbym powiedzieć, że ustawa ma na celu poprawienie błędów, które zostały popełnione przez poprzedniego ustawodawcę. Było ich około 150 i wszystkie z nich poprawiliśmy. Nie chcemy w tym miejscu mówić o szczegółach nowej ustawy, bo one zostaną zaprezentowane na konferencji przed meczem Polska – Serbia, ale ustawa ma traktować kibiców, jako potencjalnych konsumentów, a nie potencjalnych chuliganów. Zmiany, które były najbardziej kontrowersyjne w większości albo je zmodyfikowaliśmy, albo usunęliśmy.
Które ze zmian uważa Pan Mecenas za najistotniejsze?
- Jeżeli mam być szczery, to wszystkie. Regulacja takich wydarzeń, jak zapewnienie bezpieczeństwa imprez masowych może być zapewnione przez wyłącznie dobrze funkcjonującą maszynę, a nie jej poszczególne części. Te najważniejsze zmiany postulowane przez kibiców, czy też kluby piłkarskie w większości uwzględniliśmy.
Co – według Pana, jako współautora projektu ustawy – było największym wyzwaniem podczas tworzenia przepisów?
- Mało snu (śmiech). A tak naprawdę razem z Mecenasem Przemysławem Plewińskim spędziliśmy godziny, jak nie dni nad projektowaniem ustawy. Przede wszystkim jednak chcieliśmy pogodzić interesy wszystkich grup zaangażowanych w zapewnienie bezpiecznej imprezy masowej. A najważniejsze wyzwania dopiero przed nami, tak aby przekonać posłów, czy też ministra do tego, że ustawa musi być zmieniona od nowa i kibice powinni otrzymać pewien kredyt zaufania np. w kwestii opraw.
Czyli jest możliwość legalizacji pirotechniki na stadionach?
- O szczegółach chcielibyśmy się wypowiedzieć na konferencji. Mogę powiedzieć, że nie będzie to np. model duński. Proszę mi wybaczyć, ale szczegóły będą podane na konferencji. Jednak mam podobne zdanie jak większość kibiców w Polsce - są ważniejsze problemy w Polsce, niż race na stadionach.
Czy dalej w ustawie będą tak wysokie kary za wspomnianą pirotechnikę i inne wykroczenia?
- Jeżeli kara za posiadanie pirotechniki jest w wielu przypadkach wyższa od kar za przestępstwa w kodeksie karnym o wyższym stopniu szkodliwości, to w mojej ocenie jest coś nie tak. Chcemy, aby sądy nie były już zawalone sprawami za np. stanie w miejscu do tego nieprzeznaczonym. Sądy mają do rozpatrywania istotniejsze sprawy.
Czy któreś z organów państwowych były chętne do współpracy przy tworzeniu nowej ustawy?
- Ustawa została napisana przez prawników OZSK bez formalnego udziału osób trzecich. Wydaje mi się, że jednak zrobiliśmy coś, czego zabrakło przy tworzeniu ustawy. Nieformalnie prosiłem znajome mi stowarzyszenia kibiców, kluby, organizatorów koncertów, kierowników, kibiców, przedstawicieli środowiska naukowego, a nawet moich absolwentów studiów podyplomowych o to, by wskazali, co najbardziej by chcieli zmienić w ustawie i co im uprzykrza życie w praktyce. 80 procent tych propozycji zostało uwzględnione. Mamy też ofiarowaną pomoc ze strony niektórych posłów i za to im serdecznie dziękuję, bo wcześniej nikt nie był zainteresowany naszym projektem. Chociaż do uchwalenia tej ustawy jest bardzo daleko, chciałbym już teraz im podziękować, jak i wszystkim, którzy służyli nam swoją radą.
A co z zamykaniem stadionów przez wojewodów?
- Zmodyfikowaliśmy możliwość zamykania stadionów, ale nie zlikwidowaliśmy tej instytucji, bo mogą być sytuacje, gdy np. wybuchnie epidemia i wtedy właśnie będzie potrzeba odwołania imprezy masowej. Nie chcemy jednak prawa, które zezwala na dobrowolne zamykanie stadionu, to nie przynosi żadnego efektu i w mojej ocenie nie powinno mieć miejsca.
Co zadaniem Pana Mecenasa było największą pomyłką poprzedniej wersji ustawy?
- To, iż uznano, że przyczyną wszystkich niepowodzeń są kibice i słaba praca organizatorów.
Nowa ustawa przewiduje jakieś zmiany w kwestii organizacji wyjazdów na mecze piłkarskie?
- Chcielibyśmy jak najszybszego usunięcia przepisów dotyczących karania za posiadanie pirotechniki podczas przejazdu. To jest zmiana kodeksu wykroczeń, ale chcielibyśmy bardzo, aby przepis ten był usunięty.
Jest szansa na to, że ustawa wejdzie w życie bez wielu znaczących zmian? Spodziewacie się oporu w jakichś kwestiach ze strony ustawodawcy?
- Jesteśmy otwarci na dialog z każdą osobą. Jeżeli będą do niej zastrzeżenia, wysłuchamy i przeanalizujemy. Nie mamy monopolu na wiedzę, ale może nareszcie uda się stworzyć ustawę, aby szanowała ona prawa kibiców, a z organizatorów nie robiła niewolników samej imprezy. Chcemy uchwalenia dobrego prawa, które będzie służyć wielu pokoleniom, bo temu ma prawo ma służyć.
Junior