Pomeczowy komentarz trenera Widzewa Łódź - Janusza Niedźwiedzia.

Janusz Niedźwiedź (trener Widzewa Łódź)

- Jesteśmy szczęśliwi, nie tylko w szatni, ale także nasi kibice i pracownicy klubu, bo ciężko pracowaliśmy na to zwycięstwo. Nie mówię tylko o mikrocyklu, ale jest to efekt naszej ciężkiej pracy. Myślę, że dzisiaj nasze granie było konsekwencją tego co zaczęliśmy. Dzisiaj potrafiliśmy ten mecz trzymać w ryzach, kontrolować to spotkanie, przez co nie było czuć większego zagrożenia ze strony KGHM Zagłębia. Na to, żeby tak to wyglądało trzeba mądrze pracować nad tym. Na pewno gratulacje dla zespołu, bo to nie jest takie proste wyjść i po prostu wygrać 3:0 z przeciwnikiem, który był trzy punkty za nami. Przeciwnikiem, który ma doświadczonego trenera na swojej ławce. Długo się nie pocieszymy tym zwycięstwem, bo w piątek znów w sercu Łodzi zmierzymy się z Miedzią. Cieszymy się, ale też dalej pracujemy, by w piątek podjąć kolejnego zmotywowanego rywala i będziemy musieli znów wznieść się na wyżyny i wierzę, że zespół da radę.

Widzew Łódź - Zagłębie Lubin

Stadion Miejski 16-10-2022, 15:00
PKO Ekstraklasa, Kolejka - 13. kolejka

3:0
(1:0)
źródło: zaglebie.com

KONKURS TYPERA

mkszaglebie.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z MKSZaglebie.pl. Wygrywaj nagrody!

DODAJ KOMENTARZ (NIEZALOGOWANY)

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!
 

KOMENTARZE (2)


17.10.22 13:11
guest profile picture
mykysy (Gość)
No właśnie tak jest i to mówi trener bez doświadczenia. A nasz mityczny trener czuje się Wielki nikogo nie słucha jest nad wszystkimi jest uparty i żyję w swoim świecie i dlatego on nic nie wymyśli bo stoi w miejscu. Dlatego jest potrzebna zmiana bo na to już nie można patrzeć i czekać czy znowu coś mu się uda. Wszyscy mają dosyć

processing comment 0 0
16.10.22 23:39
„…nie było czuć większego zagrożenia ze strony KGHM Zagłębia. Na to, żeby tak to wyglądało trzeba mądrze pracować nad tym. Na pewno gratulacje dla zespołu, bo to nie jest takie proste wyjść i po prostu wygrać 3:0 z przeciwnikiem, który był trzy punkty za nami. Przeciwnikiem, który ma doświadczonego trenera na swojej ławce.” Niech to sobie sztab szkoleniowy kilka razy przeczyta. Szpilki wbija wam jakiś no name trenujący beniaminka. W jednej wypowiedzi sugeruje, że nie tak pracujecie, że nie zasłużyliście na bycie w tabeli nad nimi i że stanowicie dla ku*wa beniaminka zerowe zagrożenie i na koniec wyśmiewa mityczne doświadczanie trenera wskazując ile ono jest warte w porównaniu z ambicją, charakterem, wybieganiem i pomysłem na mecz. Budżet jakoś 35 mln do 28 mln na korzyść ZL a mecz wyglądał jak spotkanie pucharowicza z pierwszoligowcem. Pora wyjść ze strefy komfortu. Dość lizania się po fiu*ach. Dość z przeciętniactwem. Trzeba ta drużynę wymyslic na nowo i przemyśleć sposob grania. Gra z konterki w niskim pressingu już się tak często nie sprawdza. Już byle beniaminek biega wściekłe za piłka i nie ma czasu na miękkie granie. Piłka poszła do przodu.

processing comment 0 0