mkszaglebie.pl

Niestety nie udało się Zagłębiu Lubin potwierdzić dobrej dyspozycji z derbów w kolejnym meczu ligowym. W 25. serii gier o mistrzostwo PKO Ekstraklasy ulegliśmy ŁKS-owi 2:3 i trzeba przyznać, że była to porażka zasłużona.

Pierwsze minuty środowego meczu nie zapowiadały tego, że Zagłębie Lubin z ŁKS-em przegra, a przynajmniej nie zapowiadało tego, że zespół z Łodzi będzie kontrolował przebieg boiskowej potyczki. "Miedziowi" szybko wymieniali podania oraz pokazywali jakość piłkarską w pojedynkach indywidualnych - mamy na myśli rajdy Dejana Dražicia, Damjana Bohara czy Sašy Živca. Niestety po dziesięciu minutach spotkania do głosu zaczął dochodzić ŁKS, który przestał się nas bać i zaczął grać swoje. Zespół Kazimierza Moskala nabrał pewności, ładnie konstruował akcję i był przy tym skoncentrowany w obronie. 

Pierwszy gol w meczu padł w 18. minucie. Jeden z piłkarzy gospodarzy uderzył na bramkę strzeżoną przez Dominika Hładuna, piłka odbiła się od słupka, dopadł do niej Carlos Moros Garcia, który głową uderzył na bramkę i pokonał wychowanka naszej drużyny. Już w kolejnej akcji gospodarze mogli podwyższyć prowadzenie, ale w sytuacji sam na sam bardzo dobrze zachował się bramkarz Zagłębia. W 29. minucie spotkania padł gol wyrównujący stan meczu. Filip Starzyński dograł w pole karne, w zamieszaniu podbramkowym gola samobójczego zdobył... strzelec poprzedniego gola, Moros Garcia. Do ponownego objęcia prowadzenia ŁKS potrzebował zaledwie czterech minut. Piłkę ręką w polu karnym przy wykonywaniu wślizgu zagrał Jewgienij Baszkirow. Sędzia wskazał na jedenasty metr, a piłkę z wapna pewnie skierował do siatki Antonio Dominguez. Kilka minut później idealną szansę na ponowne wyrównanie rezultatu meczu miał Patryk Szysz, ale po zagraniu Živca w sytuacji sam na sam uderzył wprost w Arkadiusza Malarza - bramkarza gospodarzy. W 37. minucie sędzia Krzysztof Jakubik podyktował rzut karny za faul Sašy Balicia, ale po analizie VAR anulował jedenastkę i żółtą kartkę dla naszego zawodnika. Do przerwy rezultat nie uległ zmianie i przegrywaliśmy 1:2. 

Zaledwie dziesięć minut po wznowieniu gry ŁKS prowadził już 3:1. W polu karnym Zagłębia zatańczył z piłką 17-letni Adam Ratajczyk i po położeniu obrońców oraz bramkarza lubinian oddał skuteczny strzał na bramkę. Zagłębie złapało kontakt w 74. minucie. Wprowadzony chwilę wcześniej Bartosz Białek wykorzystał zderzenie obrońcy i bramkarza ŁKS-u i bez problemu precyzyjnym strzałem zdobył drugą dla "Miedziowych" bramkę w tym spotkaniu.

Do końca meczu podopieczni Martina Ševeli posiadali piłkę częściej od rywali, ale niewiele z tego wynikało, gdyż nie zdołaliśmy już poważnie zagrozić bramce ŁKS-u. Mecz zakończył się przegraną Zagłębia Lubin 2:3 i - tak jak wspomnieliśmy we wstępie - ciężko uważać, że ten rezultat jest niesprawiedliwy. "Miedziowi" muszą wykonać jeszcze sporo pracy, jeśli chcą zdobywać punkty, a te mogą okazać się niezbędne w walce nie o pierwszą ósemkę, a o utrzymanie. Dół tabeli niestety nas goni... 

ŁKS Łódź - Zagłębie Lubin

Stadion MOSiR 04-03-2020, 18:00
PKO Ekstraklasa, Kolejka - 25

(3:2)
(2:1)
źródło: Własne

KONKURS TYPERA

mkszaglebie.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z MKSZaglebie.pl. Wygrywaj nagrody!

Dodaj komentarz

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!

KOMENTARZE (11)



06.03.2020 13:19
prawda wydaje sie taka, ze dla KGHM Zaglebie to kolejna spoleczka, gdzie moga upychac swoich politycznych wafli - patrz rada nadzorcza... wiec nie bedzie ani cisnienia na wyniki ani na jakosc... liczy sie, ze wpada kaska na konto przy minimalnym wysilku... dla mnie jest niepojete ze warszawka i betony siedza w radzie, majac szeroko wyjebane na nasz klub, prezio zabol tez zamydla oczy a na codzien siedzi w swojej kanciapie i planuje swoje wydatki na przyszly miesiac... nie moge uwierzyc, ze nie da sie znalezc kumatego dyrektora sportowego itp... Zaglebie = wyjebka + dojna zmiana... bez odpolitycznienia klubu nic sie nie zmieni a my kibice jedyne co mozemy to pozalic sie w internetach :(
06.03.2020 11:07
1. W poważnym klubie identyfikuje się próblem porażek i eliminuje, nie patrząc na zachcianki piłkarzy z mam nadzieję że Sevela dostanie więcej czasu na budowę druzyny
2. Dlaczego maja mieć nie zapłacone? Skoro wyszli zagrali swój obowiązek wykonali szkoda że z marne skutkiem ale nie widzę podstaw aby im nie zapłacić
3. Kopacz i Czerwiński powinni zostać odsunięci od drużyny już po podpisaniu kontraktów w innych klubach, od razu powinniśmy szukać kogoś na ich miejsce jeśli nie w akademi to na rynku.
4. rozmowa dyscyplinująca z kibicami? Dopóki w Polsce kibolstwo będzie rządzić w klubach to frekwencja będzie pikowala w dół, widać potwierdzenie tego na wszystkich stadionach.
Piszecoenze od X lat kibicujecie temu klubowi to w takim razie ja się pytam dlaczego znowu tak przezywacie porażkę po spacerku? Przecież u nas to jest notorycznie, stały scenariusz, przyszło przywyknąć. Zero stresu, zero wymagań co przekłada się na brak ambicji prędzej czy później niestety. Wiele osób już to napisało, dopóki właścicielem będzie KGHM dopóty ten klub będzie taka smutna zapchajdziura w ekstraklasie lub 1 lidze. Dziwi tylko że taka firma ma takie podejście do tego. Klub powinien być wizytówka albo wezmy to pierd..w piz..po co marnować pieniądze. Gadka że dla Gornikow, lokalnej społeczności już nikogo nie ziębi ani nie grzeje.
05.03.2020 18:54
Witam,
1. te pierdo..ne pajace grają na zwolnienie trenera
2. powinni mieć niezapłacone za ten mecz plus kara porządkowa
3. nie wstawiać do składu czerwińskiego i kopacza (im już zwisa granie bo uciekają stąd)
4. rozmowa dyscyplinująca z kibicami
Dziękuję, dobranoc
05.03.2020 13:00
A co do tego Ratajczyka ,to może spróbować chłopaka do lubina ściągnąć .
05.03.2020 12:56
I tak będę w sobotę...
05.03.2020 12:51
Powiem tak miarka się przebrała ,do lubina na mecze mam 100 kilosów,4 karnety a te ciu.. grają jak piz.. Chyba czas wyj... te karnety w piz..do śmieci .Ale jak znam życie to w sobotę i tak będe na meczu kibicuje zagłębiu od maleńkiego, i moje dzieciaki się w to wkręciły ale to ci kopacze odpier......to aż ręce opadają,wstyd jak chu.!
05.03.2020 11:53
Znowu śmieją się, że w Lubinie brak presji. Gwiazdy grają jak za karę, powinniśmy ich całować po stopach, że w ogóle chcą tu grać i zero większych wymagań, po prostu mamy być zadowoleni z samej chęci wyjścia na boisko i odjebania pańszczyzny.
05.03.2020 10:55
To że te kaleki wygraja bylem prawie pewny, na remis bylbym wkurzony a przegrana? Patrze na sklad łksu- jakies Trabki, Ratajczyki, Wroble, niechciany w Lubinie Dabrowski, weteran Malarz i paru hiszpanow, mysle sobie obowiazkiem jest wygrac, ale po co? Mozna bylo dogonic te osemke i miec 7pkt tylko straty do drugiego miejsca, a przy sobotnim wygraniu z betonami juz by mozna bylo powoli patrzec do przodu. tak w tej marnej lidze leci ze malinowi sa teraz na trzecim miejscu a my jestesmy w czarnej dupie. Pare slow o wkladach do koszulek. Zaczne od Szysza- dwie setki mial, jedna chociaz mogl strzelic, gol z malinowymi go nie ratuje i dale twierdze ze jest za slaby. Drazic po rajdzie zamiast sstrzelac mogl zagrywac wlasnie do Szysza, ktory moze by strzelil, Ruski zachowal sie jak amator, Kopacz strasznie nieudolnie no i nasza gwiazda pan Starzynski, ktorego gra czasami bardzo wkurwia- te jego niedopracowane i niechlujne podania, chyba sie w dupie poprzewracalo od dobrobytu? Balic pewnego poziomu nie przeskoczy, Guldan odziwo tez slabo. Jestem kibicem Zaglebia 35 lat, w tej lidze naprawde nie trzeba wiele aby otrzec sie o puchary, w czym taki slask jest lepszy od nas? graja ciezko dla oka pilke ale wyrafinowana i skuteczna. Oni chca wiekszej frekwencji? Watp[ie aby to nastapilo w meczu z Lechia, po wczorajszej padace duzo ludzi sie zniecheci, gdyby wygrali byloby 8 miejsce przed nami lechia i przy ew wygranej jestesmy w czubie. Co ja gdybam... Pilkarzyki, [ajacyki hej!
05.03.2020 10:34
Mają nas kibiców w czterech literach.Każdy pracownik byłby wywalony na zbity pysk przez swojego pracodwcę jeżeli tak podchodziłby do swoich obowiązków.Panowie, powiedzmy prawdę ŁKS by nas rozgromił a to jest ostatnia drużyna ligii.Smieje z nas się cała Polska,nazywają Janosikami a potem dziwią ,że stadion jest pusty.Jeżeli nic się nie zmieni polecimy z tej słabej ligii i nikt nie będzie po nas płakał.Ja w sobotę na mecz nie idę,nie będę z siebie robił idioty , przeżywał a oni wezmą kolejną wypłatę i będą mi się śmiali w twarz.Oczywiście idę na mecz ll drużyny licząc ,że tam zobaczę walkę i zaangażowanie.
05.03.2020 08:00
E, to jest prostsze. Od pięciu lat a może i od dekady mamy problem z motywacją. Na mecze z kozakami zawsze wychodzimy nabuzowani i często wygrywamy, a potem przychodzą mecze z tymi słabszymi to jest wyjście na luzie i przegranko albo frajerski remis. Toć przecież potrafiliśmy wywieźć z pucharów Partizan Belgrad, żeby potem odpaść z duńską drużyną z miejscowości wielkości (bez urazy) Ścinawy. Zawsze z tymi lepszymi robimy meczycha, ale mistrzostwo wygrywa się przez robienie meczych ze wszystkimi. Sevela od początku o tym mówi, że pierwsze co trzeba naszym piłkarzom zmienić to mentalność.
04.03.2020 22:55
Mam coraz wieksze przekonanie, ze ta liga jest sterowana. Nie moge uwiezyc w fakt, ze w niedziele jada z malinowymi, ze az Milo, a teraz dostaja w czambul od najslabszej druzyny. Nie jestem fanem teorii spiskowych ale tufi mi tu ustawka. Przy ich potencjale powinni wciagac nosem takie druzyny, a tu zonk. Zobaczycie, ze z betonami sie zepna, byc moze nawet wygraja, wiem wiem, zaraz zostane zhejtowany, ale dla mnie to taka uefa wersja pl... Slowem chujnia z pisiornia... A nasze emocje sa w dupie... Inaczej nie potrafie tego sobie wytlumaczyc po takim meczu