Mariusz Rumak (trener Lecha Poznań)
- Dobrze weszliśmy w to spotkanie. Nie chodzi tylko o bramkę, ale pierwsze dziesięć, piętnaście minut dobrze wyglądało. Później zupełnie niepotrzebnie oddaliśmy pole rywalom i chociaż nie tworzyli groźnych sytuacji, to oddaliśmy im piłkę. Musieliśmy to w przerwie skorygować i potem wyglądaliśmy lepiej w pressingu. Strzeliliśmy drugiego gola, co jest bardzo istotne. Zagraliśmy na zero z tyłu, co jest dla mnie dużym pozytywem. Widzimy, że są mankamentu, które musimy poprawić. Jesteśmy ich świadomi, a ten mecz wytycza nam kolejną drogę. Gry kontrolne to gry kontrolne, a gra pod presją to gra pod presją.
- Martwią urazy, nie było za wesoło przed spotkaniem, a tuż przed doszły kolejne. Zobaczymy, co będzie w środku tygodnia. Pozytywy są takie, że nikt nie wypadł a kartki, wraca Kris Velde, Ali powinien być z nami, więc będzie nas więcej.