"Pomocnik Matias Antonini i prawy obrońca Lucas Minele mieli może nie najtragiczniejsze CV (ten pierwszy zagrał kiedyś nawet mecz w Copa Italia w barwach Cagliari przeciwko Sampdorii; drugi w piłkę w piłkę uczył się grać w Corinthiansie, ale ostatni rok próbował się przebić w Santosie), lecz na tym kończą się ich ewentualne atuty. Na zgrupowanie w Belek przyjechali nieprzygotowani, niczego ciekawego nie pokazali podczas treningu, popełniali błędy w sparingach" - czytamy w Przeglądzie Sportowym.
Antoni Bugajski z "Przeglądu Sportowego" wspomina także o tym, że na horyzoncie nie widać innych zawodników, którzy mogliby trafić do naszego klubu. Redaktor "Przeglądu" dodał, że nie zmienia się jak na razie sytuacja Bartosza Kopacza i Alana Czerwińskiego, którzy mają zostać w naszym klubie do 30 czerwca.
