Szymon Kobusiński przeszedł do Zagłębia Lubin dwa lata temu z pierwszoligowej wówczas Puszczy Niepołomice. W pierwszej drużynie „Miedziowych” wystąpił w zaledwie siedmiu meczach, ale zebrało się na to tylko 198 minut. Wiosnę zeszłego sezonu spędził na pierwszym wypożyczeniu - w Ruchu Chorzów. Szymon miał tam dobre wejście, ale jego licznik zatrzymał się na 13 meczach, dwóch golach i jednej asyście. Na boisku spędził lekko ponad 50% możliwych minut. Oprócz gry w pierwszym zespole Zagłębia oraz na wypożyczeniu w Ruchu i obecnie Polonii Warszawa, Kobusiński występował w eWinner II lidze w rezerwach „Miedziowych”, gdzie w 11 spotkaniach zdobył 6 goli.
Ruch Chorzów posiadał opcję wykupu Kobusińskiego, ale nie zdecydował się z niej skorzystać. Przed rokiem Waldemar Fornalik nie widział miejsca dla Szymona w pierwszym zespole, jednak zabrał go na obóz przygotowawczy do Arłamowa wskutek kontuzji Rafała Adamskiego i odejścia Martina Dolezala. Ostatecznie, po sfinalizowaniu transferu Juana Muñoza lubinianie zezwolili na wypożyczenie "Kobusa" do beniaminka Fortuna 1. Ligi. Kontrakt Szymona Kobusińskiego z Zagłębiem Lubin wygasa 30 czerwca 2024 roku i wiadomym od pewnego czasu było to, że 26-latek do Lubina nie wróci. Na zatrzymanie Kobusińskiego zdecydowała się Polonia Warszawa, która po okresie wypożyczenia zaproponowała mu dwuletni kontrakt.
Podczas wypożyczenia do Polonii Warszawa Szymon Kobusiński wystąpił w 36 meczach, w których zdobył 9 goli i zaliczył 4 asysty.