Do Lubina zawita dziś Suzuki Korona Handball Kielce, czyli czerwona latarnia PGNiG Superligi Kobiet. Nasze rywalki dotychczas zgromadziły tylko cztery punkty i już niedługo prawdopodobnie po roku gry opuszczą najwyższą klasę rozgrywkową. Miedziowe natomiast są na zupełnie innym biegunie tabeli i pomimo ogromnych problemów kadrowych, jakie nękają nasz zespół przez cały sezon, walczą cały czas o obronę mistrzowskiej korony. Na papierze wydawać się może, że wynik jest z góry założony, lecz nic bardziej mylnego. Korona pomimo różnicy klas pokazała, że umie walczyć z naszym zespołem. Pokazała to podczas pierwszego spotkania rozegranego w Lubinie, gdy Miedziowe wygrały tylko 28:24, a w barwach kieleckiego klubu świetne zawody rozegrała Marta Rosińska. Była szczypiornistka Zagłębia wówczas rzuciła aż 13 bramek.
W poprzedniej serii gier Zagłębie pewnie pokonało na wyjeździe Piotrcovię Piotrków Trybunalski 32:23, odpłacając się tym samym za lutową porażkę w naszej hali. Korona natomiast uległa we własnej hali Młynom Stoisław Koszalin 24:29. Podopieczne Bożeny Karkut będą chciały wykorzystać prezent otrzymany w sobotę od Montexu Lublin, który uległ niespodziewanie we własnej hali Eurobudowi JKS Jarosław 24:25.
W poprzednim starciu pomiędzy tymi zespołami, górą już bez większych problemów były nasze szczypiornistki, które wygrały w stolicy województwa świętokrzyskiego 32:17. A jak będzie tym razem? Pierwszy gwizdek sędziów spotkania już o godzinie 18:00. Zapraszamy do wspólnego kibicowania w hali lubińskiego RCS.