Nie było niespodzianki jak w pierwszym meczu w Lubinie, gdy kielczanki postraszyły mistrzynie Polski, ostatecznie ulegając, lecz tylko 29:25, mając realną szansę na wywiezienie choćby punktu. W tym meczu już takich wątpliwości nie było. Chociaż w pierwszych piętnastu minutach Korona trzymała kroku Zagłębiu, tak w kolejnych minutach rozpędzać się zaczęły nasze zawodniczki, które wyszły na prowadzenie 10:4 w 23 minucie. Do przerwy ostatecznie udało się utrzymać ośmiobramkowe prowadzenie 18:10.
Po zmianie stron obraz gry nie zmienił się. W dalszym ciągu pełną kontrole nad spotkaniem miały podopieczne Bożeny Karkut. Kielczanki próbowały odrobić na początku tej części gry straty, lecz szybko nasze zawodniczki zaczęły powiększać przewagę i ostatecznie wygrywają 32:17, niwelując niemal do zera stratę bramkową do Montexu Lublin w tabeli. Przed zawodniczkami Zagłębia teraz ostatni mecz, rewanż ze Zvezda Zvenigorod.
Suzuki Korona Handball – Zagłębie Lubin 17:32 (9:18)
Korona
Hibner, Chojnacka, Chodakowska – Więckowska 6, Kędzior 3, Gruszczyńska 2, Czekala 2, Pękala 2, Jasińska 1, Staszewska 1, Kowalczyk, Grabarczyk, Rosińska, Zimnicka, Gliwińska.
Zagłębie
Maliczkiewicz, Wąż – Galińska 8, Jakubowska 6, Górna 5, Matieli 5, Miłek 2, Drabik 2, Grzyb 2, Milojević 1, Hartman 1.