W poprzednim sezonie hala RCS w Lubinie była prawdziwą twierdzą. Zagłębie wygrało w niej wszystkie 14 spotkań. W tym sezonie cel jest taki sam, by wygrać wszystkie domowe mecze. Pierwszym sprawdzianem było starcie z Eurobudem JKS Jarosław, które porządnie wzmocnione oraz w starciach sparingowych napsuły krwi naszej drużynie. Jednakże liga rządzi się swoimi prawami i z takim nastawieniem obydwie drużyny przystąpiły do dzisiejszej potyczki.
Początek spotkania wyraźnie dla Zagłębia. Pomimo dobrej gry obronnej obydwu drużyn do trzeciej minuty, to zawodniczki gości straciły swój rytm, dzięki czemu "Miedziowe" schodziły na przerwę na żądanie przy prowadzeniu 5:1. Prym w ataku Zagłębia od początku wiodła Emilia Galińska, a w bramce bardzo dobre wejście w mecz zaliczyła niezawodna Monika Maliczkiewicz. W 10. minucie spotkania Zagłębie prowadziło już 8:3. Zatrzymywać się nie zamierzała Emilia Galińska, która do 13. minuty gromadziła już 5 bramek, z 10 wszystkich rzuconych przez Zagłębie! Do głosu zaczęły powoli dochodzić zawodniczki z Podkarpacia, które zaczęły wykorzystywać błędy oraz kary dwuminutowe naszych zawodniczek, doprowadzając do wyniku 10:9 po karnym Magdaleny Balsam. Dało to impuls Zagłębiu, które cztery minuty później prowadziło już 15:11 po bramce Joanny Drabik. Karolina Kochaniak-Sala rzuciła ostatnią bramkę w tej połowie, dzięki czemu mistrzynie Polski schodziły na przerwę przy prowadzeniu 18:13.
Druga połowa rozpoczęła się od szybkich dwóch bramek - Adrianny Górnej dla Zagłębia i Joanny Kozimur dla przyjezdnych. W 35. minucie za atak na twarz Patricii Matieli czerwoną kartkę otrzymała kapitan drużyny JKS-u Sylwia Matuszczyk. Przy wyniku 23:15 o czas poprosił Reinar Senstad, trener gości. W 41. minucie swoją pierwszą bramkę w tym meczu zdobyła Patricia Matieli, ale jakże efektowną tyłem do bramki. Zagłębie pomimo nielicznych błędów, potrafiło je niwelować w obronie za sprawą Moniki Maliczkiewicz, dzięki czemu w 48. minucie mieliśmy wynik 28:21. W 50. minucie o drugi czas w spotkaniu poprosiła Bożena Karkut, w reakcji na błędy swoich podopiecznych w ataku. Zagłębie prowadziło 29:23. Końcowe minuty spotkania to już pokaz gry bramka za bramkę, która zakończyła się ostateczną wygraną Zagłębia 35:30.
Brawo Zagłębie!
MKS Zagłębie Lubin - Eurobud JKS Jarosław 35:30
Zagłębie: Maliczkiewicz, Wąż - Jakubowska, Grzyb, Hartman, Górna, Miłek, Drabik, Galińska, Zawistowska, Kochaniak-Sala, Matieli, Noga, Milojević
Eurobud JKS: Kukharchyk, Durasinović - Balsam, Dorsz, Strózik, Kozimur, Vukcević, Volovnyk, Mrden, Gadzina, Smolinh, Guziewicz, Matuszczyk, Nestiaruk
MVP meczu: Adrianna Górna (Zagłębie)
Następne spotkanie już w najbliższą sobotę o 19. Miedziowe będą podejmować ekipę Piotrcovii Piotrków Trybunalski.