Początek meczu należał do przyjezdnych z Chorzowa, które zdobyły dwie pierwsze bramki. Zagłębie wchodziło w ten mecz powoli, popełniając dość często błędy, bądź nie trafiając bramek z czystych sytuacji. Od 15 minuty gry, nasz zespół powoli zaczynał budować swoją przewagę, chociaż dwubramkowa przewaga mistrza nad spadkowiczem z ligi, to nie jakaś wielka sprawa. Niemniej jednak, widać było, że Zagłębie wchodzi na swoje obroty. Niemniej jak już się podopieczne Bożeny Karkut rozkręciły, tak już chwile później prowadziły już 14:8, prowokując przyjezdne do popełniania coraz większej ilości błędów. Na pochwałę zasłużyła bramkarka Ruchu - Kaja Gryczewska, która obroniła kilka świetnych piłek, dzięki czemu wynik na przerwę wyglądał tylko 19:14 dla Zagłębia.
Druga część gry to bardzo dobre wejście Zagłębia, które szybko zdobyło dwie bramki. Chorzowianki przez 8 minut zdobyły tylko jedną bramkę, przy pięciu naszego zespołu. Zagłębie z minuty na minutę coraz bardziej się rozkręcało, co podziałało także na wynik, dzięki czemu w 44 minucie mieliśmy już 29:19, po przepięknej bramce Patricii Matieli. Koncert Miedziowych trwał nadal. Chorzowianki nie miały zbyt wielu argumentów w tej połowie, co skrzętnie wykorzystywały nasze zawodniczki, które na dużym luzie rozgrywały swoje akcje, dzięki czemu wygrały starcie z Ruchem 40:28. Brawo dziewczyny!
MKS Zagłębie Lubin – KPR Ruch Chorzów 40:28 (19:14)
Zagłębie
Maliczkiewicz, Wąż, Drzemicka – Stanisławczyk 1, Grzyb 1, Górna 7, Drabik 3, Galińska 8, Zawistowska 6, Kochaniak 2, Matieli 6, Noga 4, Świerżewska 1, Milojević 1.
Ruch
Chojnacka, Gryczewska 1, Bednarek – Jasinowska 2, Polańska 1, Jaroszewska 6, Kolonko 2, Doktorczyk 1, Nimsz, Kiel 1, Sójka 3, Lipok 2, Grabińska, Stokowiec 7.
