Po nieudanym Euro w wykonaniu naszych reprezentantek, zostało do nadrobienia kilka spotkań, nim zastanie ligę nowy rok. Zagłębie ma dwa spotkania zaległe do nadrobienia. Pierwszy zaległy mecz to właśnie sobotnie spotkanie z KPR-em, a drugie to mecz z Montexem Lublin, który planowany na ten moment jest na 3 stycznia. Sytuacja jest o tyle ciekawa, ze wszystkie te trzy kluby aktualnie mają po 18 punktów, jednakże Kobierzyce posiadają na swoim koncie jedno spotkanie więcej od Zagłębia i Montexu.
W pierwszym meczu w tym sezonie, Zagłębie pokonało rywalki 24:19, odpokutując po części stracone punkty w Piotrkowie Trybunalskim z poprzedniego spotkania. Kibice w Lubinie wierzą, że ten wynik można spokojnie powtórzyć, na bądź co bądź trudnym terenie. Podopieczne Edyty Majdzińskiej co rok są coraz silniejszym zespołem, co pokazuje ich progres w końcowym rozrachunku, od sezonu 16/17, gdy zadebiutowały w PGNiG Superlidze. Poprzednie rozgrywki zakończyły z brązowymi medalami mistrzostw Polski.
W zespole sobotnich gospodyń, możemy spotkać dwie stare znajome z Zagłębia - Małgorzatę Buklarewicz oraz Zuzannę Ważną. Obydwie zawodniczki przez cztery poprzednie sezony przywdziewały pomarańczowe koszulki. Do tego grona należy również zaliczyć Mariolę Wiertelak, która trzy sezony temu była jeszcze zawodniczką Zagłębia, a dziś jest jedną z wiodących zawodniczek KPR-u. Największą gwiazdą w Kobierzycach jest niewątpliwie Zorica Despodovska, która jest aktualną liderką strzelczyń Superligi.
Ostatnie spotkanie między Zagłębiem a Kobierzycami w ich hali, odbyło się w lutym, gdy Zagłębie ograło gospodynie 28:25. Derbowe spotkanie już 19-go grudnia o godzinie 18.
Autor: Patryk Olszak
