Rozpędzone Zagłębie przyjeżdża do odbudowującego się Chrobrego. Tak również można zatytułować to spotkanie. Nasz zespół niewątpliwie ten rok i jego pierwsze spotkania może zaliczyć do udanych, tak jak nasze szczypiornistki. Jeśli chodzi o Chrobrego, to po byciu przez dłuższy moment czerwoną latarnią ligi, powrócił na właściwe tory i postara się o to, by powalczyć o wygraną, która zbliżyłaby ich do naszego zespołu. Miedziowi wygrali ostatnie dwa ligowe mecze – W Kaliszu 28:27 oraz z Piotrkowianinem 24:19. Do tego dochodzi wygrana w Pucharze Polski z Azotami Puławy.
Chrobry natomiast w ostatniej kolejce urwał punkt w Opolu, przegrywając po karnych z Gwardią, pomimo tego, że prowadzili oni przez większość spotkania. Głogowianie w tym roku nadrabiali zaległości z jesieni, przegrywając wysoko z Azotami 28:44 we własnej hali czy z Grupą Azoty Tarnów. Jednak wygrane z Pogonią Szczecin i Stalą Mielec podbudowały morale w zespole, który będzie chciał znów wygrać w starciu z Miedziowymi. W pierwszym spotkaniu w Lubinie pokonali oni nasz zespół po rzutach karnych, gdzie bohaterem głogowian był Andriey Dereviakin, który obronił trzy rzuty naszych zawodników.
Jak zakończy się pierwsze w tym roku starcie Zagłębia z Chrobrym? Odpowiedź już w niedziele. Początek meczu o godzinie 13.
