Pierwsza połowa nie była zbyt dobra w wykonaniu Zagłębia, które raziło nieskutecznością zarówno w obronie jak i w ataku. Gwardia wykorzystywała sporo naszych błędów, a z drugiej strony lubinianie nie potrafili do końca wykorzystać przydarzających się okazji na odrobienie wyniku. Ostatecznie opolanie prowadzili do przerwy wysoko, bo 16:9.
W drugiej połowie podopieczni Jarosława Hipnera pokazali inną twarz. Do 45 minuty gwardziści utrzymywali bezpieczny dla siebie wynik, ale od tamtej minuty Miedziowi zaczęli powoli odzyskiwać wynik, powoli zmniejszając swoje straty do gospodarzy. Pomimo lepszej końcówki i dobrej grze defensywnej, to Gwardia ostatecznie wygrywa to spotkanie 30:27, zgarniając tym samym ważne dla siebie trzy punkty. Zagłębie na wyjazdowe punkty musi jeszcze poczekać.
KPR Gwardia Opole – MKS Zagłębie Lubin 30:27 (16:9)
KPR Gwardia Opole
Ałaj, Malcher – Scisłowicz, Fabianowicz 2, Zarzycki 6, Klimków, Jankowski 2, Zadura 3, Kawka 4, Mauer 8, Milewski 1, Morawski 1, Kucharzyk 1, Kowalski 2, Bączek.
MKS Zagłębie Lubin
Schodowski , Bartosik, Byczek – Stankiewicz 3, Moryń 5, Gębala 5, Sroczyk 2, Pietruszko 1, Marciniak 3, Hajnos 3, Bogacz 2, Drozdalski, Adamski, Iskra, Bekisz 2, Chychykalo 1.