Ostatni mecz ligowy Zagłębie rozegrało 25 października, gdy przegrało z Łomżą Vive Kielce 32:43. Orlen Wisła Płock natomiast swoje ostatnie spotkanie rozegrało 20 października w rozgrywkach Ligi Europejskiej, gdy wygrali z austriackim Aon Fivers 32:23. Ciekawostką jest niewątpliwie to, że ostatni mecz ligowy Wisła rozegrała.. 20 września! Blisko dwumiesięczna przerwa w ligowych rozgrywkach może sprawić, że ostatnio bardziej rozegrane Zagłębie może zwietrzyć swoją szanse na punkty.
Co przemawia jeszcze za tym, że Wisłę można pokonać? Przykład z pierwszej kolejki, gdy nasi rywale ulegli Pogoni Szczecin 24:26. Natomiast jeśli chodzi o Zagłębie, to ostatnie zwycięstwo nad Wisłą było w 2009 roku, gdy wygraliśmy w ich hali 27:31. Od tamtego czasu, przez ostatnie 11 lat płocczanie wygrywali w każdym pojedynku z Zagłębiem.
Co łączy Zagłębie i Wisłę? Na pewno koronawirus, który paraliżuje obydwie drużyny i to w różnych okresach czasowych. Wisła miała taki przestój w grze, że od meczu 20 września rozegrali tylko 1 mecz, przez właśnie wirusa, który albo paraliżował rywali, bądź zaatakował samych płocczan. W Zagłębiu widzieliśmy już w meczu z Vive, że trener Jarosław Hipner jest nieobecny, co już wskazywało na zakażenie w zespole z Lubina. Mecz między tymi drużynami już dwa razy był przekładany. Obydwa odwołania meczu spowodowane było pozytywnymi wynikami wśród Miedziowych właśnie.
Trzymamy kciuki za chłopaków. Stać nas na niespodziankę i trzeba wierzyć w powodzenie i urwanie choćby punktu Wiśle. Póki piłka w grze, to wszystko jest możliwe.
Autor: Patryk Olszak
