- Jestem wściekły po tym meczu. Nie po to w ostatnich trzech spotkaniach zagraliśmy na zero z tyłu i wywieźliśmy z ciężkich terenów punkty, by dzisiaj w ciągu dwunastu minut przegrać mecz - irytował się po porażce z Wartą Poznań trener Piotr Stokowiec.

Piotr Stokowiec (Zagłębie Lubin)

- Jestem wściekły po tym meczu. Nie po to w ostatnich trzech spotkaniach zagraliśmy na zero z tyłu i wywieźliśmy z ciężkich terenów punkty, by dzisiaj w ciągu dwunastu minut przegrać mecz. Nie zdążyliśmy się obudzić po pierwszym ciosie, a już nadszedł drugi. Po takim meczu wypada jedynie przeprosić naszych kibiców. Nie ma miejsca na takie tracenie bramek. Jest to również moja osobista porażka, bo nie przypominam sobie tak wysokiej przegranej mojego zespołu. Próbowaliśmy jeszcze odwrócić losy spotkania, lecz nam się to nie udało. Nie poddajemy się jednak i walczymy dalej. Piłkarze mieli otrzymać kilka dni urlopu, ale zmieniamy plany i wspólnie przeanalizujemy dzisiejszą porażkę, by kolejny raz taki mecz nam się nie zdarzył.

Zagłębie Lubin - Warta Poznań

Stadion Zagłębia 18-03-2022, 18:00
PKO Ekstraklasa, Kolejka - Kolejka - 26

0:4
(0:3)
źródło: zaglebie.com

KONKURS TYPERA

mkszaglebie.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z MKSZaglebie.pl. Wygrywaj nagrody!

DODAJ KOMENTARZ (NIEZALOGOWANY)

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!
 

KOMENTARZE (7)


19.03.22 18:51
guest profile picture
Roberto (Gość)
I bardzo dobrze na urlop trzeba zasłużyć.

processing comment 0 0
19.03.22 04:41
guest profile picture
Polcia (Gość)
Racja. Warta prostymi środkami dostawała się pod bramkę i strzelała gola za golem, a Zagłębie tysiące podań przed polem karnym, z których nie wynikało żadne zagrożenie pod bramką. Niestety. Trzeba się pogodzić ze spadkiem.

processing comment 0 0
19.03.22 04:41
Żeby wygrywać trzeba: być w ruchu, pokazywać się na pozycjach, celnie podawać, celnie dośrodkować piłkę, oddawać strzały na bramkę, myśleć podczas gry- niestety tego wszystkiego brakuje Zaglebiu i myślę że to nie ostatni taki mecz w wykonaniu Zagłębia. Nie ukrywajmy jesteśmy dnem i posmiewiskiem tej ligi

processing comment 0 0
19.03.22 01:43
blank. Jak ja to widzę? Odkąd pamiętam Zagłebie zawsze było polityczne a to nigdy nie jest dobre. Układy ,układziki, taka pralnia pieniędzy. Kiedyś jeszcze jak dużo się załatwiało przy stole to tego nie widzieliśmy, teraz na każdym kroku widać, jaka w klubie panuje amatorka. Już kilka lat temu pisałem że jak nie wykorzystamy momentu tego że nas sponsoruje KGHM nic innego nas nie spotka jak los który spotkał Bełchatów. Polityka obrzydzenia klubu panuje od kilku lat. Może nawet inaczej im nie zależy na kibicach, im wiecej kibiców tym więcej wymagań tym więceń tłumaczenia się. Jako klub nie mamy swojego DNA, prezesi się zmieniaja i tworzą swoje eldorado, robią co chcą, jak chcą ,tak samo trenerzy i piłkarze. Nikt ambitniejszy tutaj nie zostanie jak naszą filozofią będzie utrzymywanie się w lidze. Nawet młodzi, dostaja szansę jak nigdy wcześniej i tylko czekają na moment by uciec z klubu. Tym którym nie wyszło na zachodzie nawet nie myślą by tu wracać taka jest rzeczywistość. Na najważniejszych stanowiskach siedzą ludzie amatorzy dla ktorych prywata jest ważniejsza niż wynik sportowy. Jesteśmy taką ciepła przystanią dla młodych którzy dopiero co zaczynają,lub dla tych co i tak wiedzą że już nic nie osiągną. Szkoda bo jest potencjał, jest zaplecze,ale nie ma kadry. Akademia ktora nastawiona jest na wynik, i pierwszy zespół ktory ma być hurtownią do promowania młodzierzy i sprzedawania ich za frytki, nie osiagnie wysokiego pułapu sportowego. Amatorski układ od grup młodzierzowych po pierwszy zespół. Transfery każdy wie jakie są, jak funkcjonuje pierwszy zaspół i rezerwy też wiemy jak to działa. Na ważnych stanowiskach jak dyrektor sportowy ,trener są osoby które udają że wiedzą co robią. Polityka klubu oparta na akademi nawet w Barcelonie ,która ma jedną z najlepszych na świecie nigdy nie da gwarancji walki o mistrzostowa. Akademia powinna być dodatkiem a nie kręgosłupem drużyny. Pierwsza drużyna to zawsze powinna być wizytówka klubu a jak u nas jest to każdy widzi. Jak mamy sprzedawać młodzierz za porządne pieniądze skoro nasza pierwsza drużyna nie daje sobie rady w słabej polskiej lidzie. Jak to widzę że jeżeli ktoś tego kurwidłka nie posprząta porządnie i nie będzie naprawdę ludzi którym zależy i wiedzą co robić to skończymy jak GKS Bełchatów.

processing comment 0 0
19.03.22 00:38
Olo trafiasz w punkt. Ktoś powinien zadać te pytania, ale niestety nie ma nikogo takiego. Pseudo wywiady i pytania " Jak wyglądał mecz z Twojej perspektywy". Śmiech na sali. W tym klubie nic nie funkcjonuje. To tak jakby każdy pracownik tu, każdy piłkarz stary i nowy sprowadzony miał z góry narzucone: "niszczymy i kompromitujemy Zagłębie Lubin" Mam przed oczami najgorsze scenariusze. Pilka tutaj przestanie istnieć. Nie ma tu ani ambicji ani chęci aby cokolwiek zmienić. [wycięte] no, przyjeżdża Warta Poznań, tak [wycięte] nie Barcelona a Warta i rozpierdala nas kompletnie.. Płakać się chce i nic więcej...

processing comment 0 0
19.03.22 00:02
Trenerze z tyłu można stracić i 4 gole a jak się strzeli 5 to i tak się wygra. Piłka polega na strzelaniu bramek a nie na granie na zero z tyłu. Chciałbym usłyszeć o tym jak trenujecie że zawodnicy nie mają siły biegać, zrobili się wolni, zle podejmują decyzje, zle sie poruszają, i zle rozgrywają piłkę. Czy poza siłownią cwiczycie np wrzutki z bocznych stref boiska bo od x meczy nie potrafimy tego zrobić, czy zawodnik nie wie że nie podaje się do kolegi jak ma 3 zawodników na plecach? Wściekły to może być pies trenerze ja chcę usłyszeć konkrety, Jakim cudem Djeng dostał plac z marszu? Dlaczego Ziviec nie dostaje szans gry? Dlaczego Łakomy jak by nie grał zawsze jest zmieniany przez Porębę który nawet nie udaje że próbuje grać, dlaczego nie potrafimy grać na połowie przeciwnika tylko ciągle do tyłu? Dlaczego zawodnicy ofenswyni ustawiają sięprzodem do naszej bramki by otrzymać podanie ??? dlaczego 2 stoperów pozwala i zostawia samych sobie napastników bez krycia w 16? Od tego jest trener by te problemy rozwiązywać a co ja widzę to dodaje pan wiecej problemów i rozwala szatnie przez swoje bezsensowne decyzje. Jakim cudem Podoliński ciągle dostaje szanse skoro za każdym razem osłabia zespół? Dlaczego Chodyna ,Szysz zapomnieli jak się gra w piłkę? I dalej chcę usłyszeć jakim cudem Kopacz odrazu został kapitanem. Jaki ma pan plan by drużyna zaczeła kreować sytuacje bramkowe?

processing comment 0 0
18.03.22 21:55
Stokowiec dalej nie widzi, że ta drużyna nie umie rozgrywać i kreować akcji bramkowych... szkoda...

processing comment 0 0