W niedzielne popołudnie Zagłębie Lubin zmierzy się na wyjeździe z Pogonią Szczecin. "Miedziowi" staną przed nie lada wyzwaniem, bowiem "Portowcy" w tym roku nie zaznali jeszcze smaku porażki.

Przed lubinianami arcytrudne zadanie

Zeszłotygodniowe zwycięstwo z Koroną pomogło „Miedziowym” oddalić się od strefy spadkowej, ale nie zmienił się obraz gry Zagłębia z ostatnich spotkań. Ponownie to styl stał się głównym tematem pomeczowych dyskusji. Zespół prowadzony tymczasowo przez Tomasza Fornalika pozwolił zdominować się przez gości, a jedyne groźne okazje drużyny z Dolnego Śląska miały źródło w błędach indywidualnych przyjezdnych. Tym razem przed Zagłębiem jeszcze trudniejsze zadanie, bowiem udadzą się oni do Szczecina, gdzie zmierzą się z niepokonaną w tym roku Pogonią. 

Postacią, która łączy oba zespoły, jest Damian Dąbrowski. 31-letni pomocnik spędził w Pogoni cztery sezony, podczas których zdobył medal za trzecie miejsce w sezonie 2020/2021 i zagrał w europejskich pucharach. Teraz wychowanek Zagłębia jest jednym z liderów, a od niedawna także kapitanem drużyny ze stolicy polskiej miedzi. Postawa doświadczonego zawodnika była jednym z tematów rozmowy Filipa Trokielewicza z Mateuszem Janiakiem. - Letnia oferta Zagłębia za Damiana Dąbrowskiego spadła poniekąd Pogoni z nieba. W takim sensie, że Dąbrowski był ważną postacią w szatni, dawał dużo na boisku, lecz nie funkcjonował najlepiej w pomyśle na grę, jaki miał Jens Gustafsson. Myślę, że Pogoń zdawała sobie sprawę, że rezygnuje z kogoś, kto odgrywał znaczącą rolę w drużynie, natomiast latem poprzedniego roku nadszedł moment, w którym trzeba było wykonać ruch, który pozwoli wejść drużynie na wyższy poziom – wypowiadał się w rozmowie z nami Mateusz Janiak.

W meczu z Pogonią Szczecin na ławkę trenerską „Miedziowych” po dwóch spotkaniach zawieszenia powróci Waldemar Fornalik. Nie jest tajemnicą, że najbliższe miesiące będą dla obecnego sztabu szkoleniowego sądne, jeżeli chodzi o ewentualne pozostanie w Lubinie na dłużej. Od dłuższego czasu w klubowych gabinetach dyskutowany jest temat, czy współpraca z doświadczonym szkoleniowcem powinna być kontynuowana. Wszak Zagłębie w bieżącym sezonie nie zrobiło choćby najmniejszego kroku naprzód. Co więcej, śmiemy nawet twierdzić, że klub cofnął się sportowo w rozwoju, co jest bardzo dużym kamyczkiem do ogródka trenera Fornalika, dyrektora Burlikowskiego oraz prezesa Kielana.

Dobry start Pogoni

We wrześniowym meczu pomiędzy obydwoma zespołami górą okazało się Zagłębie, lecz od tamtego czasu w szeregach obu drużyn wiele rzeczy uległo zmianie. Pogoń po licznych perturbacjach nie rezygnuje z walki o podwójną koronę. Po dobrym wejściu w nowy rok, „Portowcy” wskoczyli na ligowe pudło i poważnie liczą się w wyścigu o mistrzostwo kraju. - Te spotkania rozegrane dotychczas na wiosnę były bardzo nierówne. Można po nich wnioskować, że szczecinianie poprawili to, co najbardziej szwankowało, czyli grę w obronie, ale jednocześnie mocno odbiło się to na ofensywie. Sądzę, że teraz podopiecznych Jensa Gustafssona czeka próba, jeśli chodzi o to, o co Pogoń może powalczyć. Wejście w rundę wiosenną wydaje się być, tak jak wspomniałeś, łatwiejsze w porównaniu z kilkoma poprzednimi latami – mówił Mateusz Janiak zapytany o postawę „Portowców” w pierwszych meczach na wiosnę.

Twarzą dobrej formy Pogoni jest niewątpliwie Kamil Grosicki. Jego wyśmienita forma jest realnym argumentem nie tyle w kwestii samego powołania na marcowe baraże, które wydaje się być pewne, a postawienia na niego w wyjściowym składzie chociażby w spotkaniu przeciwko Estonii. W parze z dobrą grą idą statystyki, bowiem „Grosik” w obecnym sezonie zanotował już dwucyfrową liczbę bramek i asyst.

Sporą bolączką, z którą zmagają się „Portowcy” są deficyty kadrowe. Część piłkarzy, którzy występują w podstawowej jedenastce, wcale nie ma nominalnych zmienników. Jest tak między innymi w przypadku Linusa Wahlqvista, który w meczu z Zagłębiem będzie pauzował za kartki. Prawego defensora Pogoni zastąpi najprawdopodobniej Fredrik Ulvestad lub powracający po kontuzji Benedikt Zech. 

Pierwszy gwizdek sędziego wybrzmi punktualnie o godzinie 15. Arbitrem głównym spotkania będzie Krzysztof Jakubik. Tradycyjnie zapraszamy do wzięcia udziału w naszej zabawie #TyperMKS.

Kuba Synowiec

Pogoń Szczecin - Zagłębie Lubin

Stadion im. F. Krygiera 10-03-2024, 15:00
PKO Ekstraklasa, Kolejka - 24. kolejka

0:2
(0:1)
źródło: Własne

KONKURS TYPERA

mkszaglebie.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z MKSZaglebie.pl. Wygrywaj nagrody!

DODAJ KOMENTARZ (NIEZALOGOWANY)

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!
 

KOMENTARZE (14)


10.03.24 18:07
Aż się cieszę że nie miałem racji co do gry Zagłębia. Panie Fornalik proszę o kolejne takie mecze jak dzisiaj z Pogonią 🥳

processing comment 1 0
10.03.24 17:22
guest profile picture
Oldboy (Gość)
Ale mnie ośmieszyli! kto by się spodziewał :-)))

processing comment 3 0
10.03.24 17:05
Fajnie nie mieć racji. Może smutny Waldemar robi formę na pierwsze rundy eliminacyjne pucharów👍

processing comment 5 2
10.03.24 17:03
guest profile picture
Dziadunio73 (Gość)
Mają Jaja ....respect

processing comment 4 1
10.03.24 16:57
No ku...a normalnie jak nie oni.

processing comment 9 2
10.03.24 14:54
Kopacz (znowu na prawej obronie) kontra Grosicki.
No no Panie Fornalik ...
Zapowiada się pojedynek gołej d*py z batem

processing comment 4 7
10.03.24 14:32
Co za wielki łeb zestawił dzisiejszą kadrę Zagłębia. Zaskoczenia same i zwroty akcji :/

processing comment 3 4
10.03.24 14:26
guest profile picture
Dziadunio73 (Gość)
Powtórka"" Rakowa"" czy mają troche jaj jeszcze?¿?

processing comment 2 7
10.03.24 14:24
guest profile picture
Dziadunio73 (Gość)
Nie moge sie doczekac ....Kopacz kontra Grosik.  PLUS NALEPA ...

processing comment 2 6
10.03.24 12:27
guest profile picture
Pogoń gra ładną dla oka piłkę. My tragiczną dla bezstronnego obserwatora. 15 minuta i będzie po meczu. Spokojne 2:0 dla Pogoni do tego momentu i oczywiście przynajmniej żółta dla nieudacznika Nalepy. Zobaczcie jaka jest różnica między drużynami, które jeszcze kilka lat temu były w podobnym położeniu. 

processing comment 4 7
10.03.24 10:11
"natomiast latem poprzedniego roku nadszedł moment, w którym trzeba było wykonać ruch, który pozwoli wejść drużynie na wyższy poziom" 
Te słowa mówią wszystko o poziomie gry D.Dąbrowskiegoza słaby na Pogoń? To do Zagłębia :)

processing comment 2 2
10.03.24 09:57
Najlepszym sposobem będzie zamiast wyjść na murawę. wsiądą do autokaru i wrócą do Lubinia mniej wstydu będzie 

Edytowano : 2024-03-10 09:58:42
processing comment 3 7
10.03.24 09:49
Pomarzyć o zwycięstwie zawszę można. Pogoń na pewno nie przegra przy pełnych trybunach. A nasze panienki Zagłębie im tęgo nie utrudnia wręcz przeciwnie.

processing comment 3 6
10.03.24 09:42
guest profile picture
Oldboy (Gość)
Dąbrowski jest wychowankiem Amico Lubin tak na marginesie a wartali by zrobić zakłady w której minucie meczu Zagłębie straci pierwszą bramkę bo te dwa kolki Kopacz i Nalepa napewno dadzą popis indolencji a pozostali napewno im nie ustąpią,  stawiam na utratę pierwszej bramki między piąta a dziesiąta minutę a w sumie na wysoką przegrana i to taki mój ironicznie sarkastyczny przebieg dzisiejszego meczu a może tak nie będzie co by wskazywało na cuda panie cuuuuuda.

processing comment 7 6