Jednym z największych wyzwań, przed którym stanął Marcin Włodarski w Lubinie, jest odklejenie łatek, które zostały przyczepione do ekipy ze stolicy polskiej miedzi. W kontekście Zagłębia pojawiają się w mediach różne określenia związane z niewielkimi oczekiwaniami. „Miedziowi” od dłuższego czasu po prostu trwają na najwyższym szczeblu rozgrywkowym. Trudno nie odnieść wrażenia, że część zarzutów formułowanych wobec klubu, jest całkowicie uzasadniona. Przyjście byłego selekcjonera reprezentacji młodzieżowych sprawiło, że pojawił się promyk nadziei na to, że ciepła woda przestanie w końcu lecieć przy Marii Skłodowskiej-Curie z kranu.
Zagłębie jest niewątpliwie rozpędzone. „Miedziowi” rozegrali świetny mecz przeciwko Śląskowi Wrocław. Lubinianie od pierwszej do ostatniej minuty kontrolowali przebieg boiskowych wydarzeń, nie pozostawiając derbowemu rywalowi złudzeń. Wisienką na torcie było kapitalne trafienie Marcela Reguły, który ustalił wynik spotkania na 3:0.
Rośnie forma liderów, doświadczonych piłkarzy, takich jak Dominik Hładun, Michał Nalepa, Aleks Ławniczak, Mateusz Wdowiak czy Damian Dąbrowski. W rywalizacji z zespołem Jacka Magiery nie było w szeregach Zagłębia słabego punktu. Martwić mogą jednak kontuzje. Wiadomo, że najprawdopodobniej w tym roku na placu gry nie zobaczymy już Mateusza Grzybka i Adama Radwańskiego. Od dłuższego czasu niedostępni do dyspozycji 42-letniego szkoleniowca „Miedziowych” są Kajetan Szmyt oraz Dawid Kurminowski. Dobrą wiadomością jest z kolei powrót Tomasza Pieńki, który zmagał się z chorobą. 20-latek znalazł się już na ławce rezerwowych podczas starcia ze Śląskiem.
W przeszłości często bywało tak, że jeżeli jakiś klub znajdował się w dołku, z pomocą przychodziło Zagłębie. Pod tym względem mecz z Widzewem będzie dla lubinian sprawdzianem. Podopieczni Daniela Myśliwca mają sporo problemów. W poprzedniej kolejce łodzianie ulegli Legii Warszawa, a przed dwoma tygodniami przegrali z Górnikiem Zabrze. W międzyczasie Widzew rzutem na taśmę pokonał w Pucharze Polski trzecioligową Lechię Zielona Góra, a do wyłonienia zwycięzcy potrzebny był konkurs rzutów karnych. Ptaszki ćwierkają, że kolejne potknięcia zespołu z alei marszałka Józefa Piłsudskiego mogą sprawić, że w klubie dojdzie do roszad. Niebawem czeka nas przerwa reprezentacyjna, a to przecież ulubiony moment polskich działaczy piłkarskich, aby dokonywać zmian.
W szeregach gospodarzy sobotniego meczu zabraknie Bartłomieja Pawłowskiego, który przechodzi rekonwalescencję po zerwaniu więzadeł krzyżowych. Ponadto pod znakiem zapytania stoją występy Rafała Gikiewicza oraz Juana Ibizy, którzy przez część mikrocyklu trenowali indywidualnie.
Wszystkich sympatyków „Miedziowych” tradycyjnie zapraszamy do wzięcia udziału w naszej zabawie #TyperMKS.
Pierwszy gwizdek arbitra Daniela Stefańskiego wybrzmi o godzinie 17:30.
Cześć, funkcjonujemy nieprzerwanie od roku 2012 i jesteśmy wiodącym oraz najlepszym nieoficjalnym portalem poświęconym Zagłębiu Lubin. Omawiamy różnorodne tematy związane z zespołem piłkarskim oraz dwoma drużynami piłki ręcznej. Jeśli doceniasz naszą pracę, postaw proszę wirtualną kawkę! Dziękujemy! :)


