Martin Sevela (Zagłębie Lubin):
- Jesteśmy smutni. Klub zrobił wszystko, aby boisko było gotowe na ten mecz. Nastawienie przed meczem było odpowiednie, ale już w 15. sekundzie przeciwnik otrzymał rzut karny. Rywale sprawili nam prezent i nie trafili z jedenastu metrów. Mamy problem w ataku. W czwartym meczu z rzędu nie strzeliliśmy bramki. Nasza jakość nie jest na takim poziome, jaki byśmy chcieli prezentować. Nie zdobyliśmy bramki z drugoligowym zespołem. Mieliśmy nadzieję, że w dobrych nastrojach przystąpimy do następnego meczu ligowego. Musimy podjąć pewne decyzje. Dziś nasza prezentacja na boisku była katastrofalna.
Adam Nocoń (Chojniczanka Chojnice):
- Mnie najbardziej cieszy to, że pokazaliśmy dziś dobrą grę. Graliśmy mądrze i nie było to przypadkowe zwycięstwo. Szczególnie w pierwszej połowie stworzyliśmy kilka dogodnych okazji. Niewykorzystany rzut karny na początku meczu nie podłamał naszej drużyny. Broniliśmy się dobrze i wygraliśmy w karnych, pomimo że w lidze wcześniej kilka z nich przestrzeliliśmy. Drużyna pokazała charakter i to, na co ją stać. Cieszymy się, ze zwycięstwa i w dobrych nastrojach wracamy do Chojnic.
