Sławomir Majak (trener Siarki Tarnobrzeg)
- Dziękuję za gratulacje. Puchar rządzi się swoimi prawami. Dziś miała miejsce taka niespodzianka. Dobrze, że zespołowi udało się szybko strzelić dwie bramki na początku spotkania i potem w drugiej połowie. Większość tego meczu graliśmy w niskiej obronie, ale nie ma co się dziwić. Cieszy mnie to, że zespół pozytywnie zareagował po bramce na 2:1. Szacunek dla chłopaków, bo nie byliśmy faworytem. To co się wydarzyło na pewno podbuduje nas przed kolejnymi meczami. Mieliśmy przy tym wszystkim pomysł i cieszymy się z tego sukcesu, ale nie popadamy w hurraoptymizm. Od jutra wracamy do pracy.