Pierwszy raz obie ekipy w meczach o stawkę spotkały się w sezonie 1985/1986, gdy "Miedziowi" byli beniaminkiem ówczesnej I ligi. W pierwszym meczu, który rozgrywany był w Lubinie, góra byli rywale z Wrocławia, którzy wygrali 3:0. W rundzie rewanżowej padł bezbramkowy remis.
Historia spotkań Zagłębia Lubin ze Śląskiem Wrocław wskazuje na przewagę „Miedziowych” – na przestrzeni dotychczasowych meczów drużyna z Lubina zwyciężyła 22 razy, 12 spotkań zakończyło się remisem, a Śląsk triumfował 18 razy. Największą wygraną nad Śląskiem Zagłębie odniosło w sezonie 1992/1993, kiedy to w dziewiątej kolejce I ligi zdominowało przeciwnika 7:0. Na listę strzelców wpisali się Daniel Dyluś (trzy gole), Lesław Grech, Dariusz Michaliszyn (dwa trafienia) oraz Robert Stachurski.
Niestety były też bolesne porażki, jak w sezonie 2011/2012, kiedy to zespół Śląska, prowadzony przez Oresta Lenczyka, pokonał „Miedziowych” 5:1. Bramki dla Śląska zdobyli Cristian Omar Diaz, Piotr Ćwielong, Piotr Celeban, Johan Voskamp, a także bramkarz naszej drużyny Bojan Isailović, który strzelił samobójczego gola. Jedyne trafienie dla Zagłębia także było samobójcze i jego autorem był Krzysztof Wołczek ze Śląska.
W pamięci kibiców pozostaje też zacięte starcie z jesieni 2019 roku, które zakończyło się wysokim remisem 4:4. W rozgrywanym we Wrocławiu meczu hattrickiem popisał się wówczas Erik Expósito, a kolejne trafienie dla gospodarzy dorzucił Dino Štiglec. Dla Zagłębia strzelali Filip Starzyński, Bartosz Kopacz, Saša Živec i Bartosz Slisz. Ten mecz miał szczególne znaczenie dla trenera Martina Ševeli, ponieważ był jego debiutem na ławce trenerskiej „Miedziowych”.
Po raz ostatni widzieliśmy się relatywnie dawno, bo blisko rok temu. Wówczas w 19. kolejce PKO BP Ekstraklasy na KGHM Zagłębie Arenie przegraliśmy ze Śląskiem Wrocław 1:2. W pierwszej połowie nasza drużyna grała bardzo dobrze. Swoje sytuacje mieli choćby Marko Poletanović, Damian Dąbrowski czy Dawid Kurminowski. Zabrakło jednak skuteczności, jak to miało miejsce zazwyczaj za kadencji trenera Waldemara Fornalika. W drugiej połowie Śląsk bardzo się otrząsnął i to goście zaczęli kontrolować to, co działo się na murawie. Najpierw cios wyprowadził Michał Rzuchowski, a następnie kolejnego gola dorzucił Erik Exposito. W samej końcówce lubinian stać było jedynie na honorowe trafienie autorstwa Juana Munoza.
Jak będzie tym razem? Przekonamy się w poniedziałek późnym wieczorem! Początek meczu o 20:30.
Bilans derbów Dolnego Śląska
- Wygrane Zagłębia: 22
- Remisy: 12
- Wygrane Śląska: 18
- Bilans bramkowy: 68:59 na korzyść Zagłębia
Cześć, funkcjonujemy nieprzerwanie od roku 2012 i jesteśmy wiodącym oraz najlepszym nieoficjalnym portalem poświęconym Zagłębiu Lubin. Omawiamy różnorodne tematy związane z zespołem piłkarskim oraz dwoma drużynami piłki ręcznej. Jeśli doceniasz naszą pracę, postaw proszę wirtualną kawkę! Dziękujemy! :)

