Włodzimierz Gąsior (Stal Mielec)
- W gruncie rzeczy przez cały mecz jestem zadowolony zaangażowania naszego zespołu. Stwarzaliśmy dużo okazji, ale nie udało nam się ich wykorzystać. Myślę, że gdyby Kolev i Martas wykorzystali sytuacje to mecz mógłby potoczyć się inaczej. Zagłębie strzeliło gole po naszych błędach i to przeważyło na wyniku. Przegrywaliśmy 1:0 i chcieliśmy przyspieszyć naszą grę. Nie chciałem robić zmian w przerwie, choć taki pomysł przeszedł mi przez myśl, by wprowadzić kogoś świeżego do linii ataku. Jeśli chodzi o dwójkę napastników Kolev-Zjawiński to mogłem wstrzymać się ze zmianą. Liczyłem, że Mak i Prokić stworzą więcej sytuacji. Moim zdaniem gdybyśmy zdobyli bramkę to byśmy się podnieśli. Tej drużynie była potrzebna bramka.