Trudne przetarcie Bartłomieja Kłudki
Pauza Kacpra Chodyny przyprawiła Piotra Stokowca o niemały ból głowy. 49-letni szkoleniowiec postanowił postawić na Bartłomieja Kłudkę. Co prawda młodzieżowiec otrzymał w przeszłości kilka „ogonów” na boiskach PKO BP Ekstraklasy, ale wciąż jest on nieopierzonym na tym poziomie młokosem. Pech chciał, że padło właśnie na rywalizację z Kamilem Grosickim i Sebastianem Kowalczykiem. Jest to jakaś okoliczność łagodząca, ale trzeba przyznać - Bartek nie podołał. Skrzydłowi Pogoni raz po raz szarżowali prawą flanką. Znakomita większość akcji „Portowców” w pierwszej połowie szła właśnie stroną Kłudki. Gołym okiem widać było, że pampers był pełny. I tylko łut szczęścia sprawił, że po pierwszej połowie nie przegrywaliśmy wyżej niż 0:1. Druga połowa w wykonaniu 19-latka była lepsza. Kilkukrotnie dobrze „wyczyścił” akcje szczecinian. Niemniej jednak wychowanka Zagłębia czeka ogrom pracy - choć za nim już przetarcie z gatunku tych najtrudniejszych.
Dramatyczny Scekić i Żygulow
CV Aleksandara Scekicia wyglądało tak, że wszystkim (również nam), zdawało się, że do Zagłębia dołączył profesor. Tymczasem jego dyspozycja Czarnogórca pozostawia jak na razie wiele do życzenia. Zarówno w meczu z Legią, jak i w starciu z Pogonią był spóźniony, nie dawał od siebie dostatecznie dużo w destrukcji. A to, co odwalił razem z Ilją Żygulowem to kryminał. Zresztą spójrzcie sami:
Ladies and gentlemen,
— Official Armenian FF (@OfficialArmFF) February 13, 2022
Mr, Unstoppable, Vahan Bichakhchyan????????#Armenia #POGZAG #Bichakhchyan #ArmeniaNT #Pogon pic.twitter.com/WerU8TxYeC
Próba zblokowania strzału Wahana Biczachczjana przez Scekicia była na oko spóźniona o jakieś dwa tempa, ale zwróćcie uwagę na to, co robi Żygulow. Słowem: spacerek. A było to niedługo potem, gdy zmienił Jakuba Żubrowskiego. Od ambicji aż kipi. Nie jest tajemnicą, że akcje rosyjskiego pomocnika u Piotra Stokowca stoją bardzo nisko, dlatego istnieje szansa, że Żygulowa za często oglądać nie będziemy.
Mamy nóż na gardle
Druga porażka z rzędu sprawiła, że Zagłębie Lubin znajduje się obecnie w strefie spadkowej. O ile możemy doszukiwać się poprawy gry Zagłębia na wiosnę - lepszej organizacji gry etc., o tyle aktualnie najbardziej potrzebujemy punktów. Przed lubinianami mecz z Wisłą Płock oraz derby Dolnego Śląska. W przypadku porażek będzie ciężko. W minionej kolejce Warta Poznań pokonała Legię Warszawa. Legię, z którą Zagłębie tydzień wcześniej przegrało. W piątek jeden punkt zgarnął też chociażby Górnik Łęczna. Musimy zacząć punktować. W przeciwnym razie za chwilę obudzimy się w pierwszej lidze.
