26-letni skrzydłowy pozostaje obecnie bez klubu. Po udanym okresie w Zagłębiu Lubin, gdzie rozegrał ponad 100 spotkań i w swoim ostatnim sezonie zdobył 12 bramek oraz zanotował 5 asyst, zdecydował się na wyjazd za granicę. Trafił do İstanbul Başakşehir, gdzie w pierwszej kampanii wystąpił w 25 meczach, strzelając 3 gole i dokładając 4 asysty.
Niestety, jego rozwój zahamowała poważna kontuzja – zerwane więzadło krzyżowe, uszkodzona łąkotka i nadwyrężone więzadło rzepki sprawiły, że opuścił cały kolejny sezon. W minionych rozgrywkach na murawie pojawił się tylko trzykrotnie – jeszcze przed przerwą zimową. Z końcem czerwca jego kontrakt z tureckim klubem wygasł.
Jak przekazał Kamil Bętkowski, ponownym sprowadzeniem Szysza zainteresowanych było kilka klubów z ekstraklasy oraz zespoły z Turcji. Temat Zagłębia pojawił się już pewien czas temu i teraz powrócił, ale sam zawodnik wciąż nie podjął ostatecznej decyzji.
Warto przypomnieć, że już zimą tego roku Szysz był bliski powrotu do Lubina, jednak finalnie został w Turcji, kontynuując rehabilitację po ciężkim urazie.
