W przeszłości Zagłębie grało z Piastem 26 razy i bilans historycznych meczów przemawia delikatnie na korzyść drużyny z Gliwic, która wygrała dziesięć meczów. Lubinianie zwyciężyli siedmiokrotnie, padło również dziewięć remisów. Po raz ostatni drużyny „Miedziowych” i „Piastunek” grały ze sobą na wiosnę, wówczas nasz zespół uległ Piastowi 0:2 i bardzo mocno przybliżył się do strefy spadkowej. Był to jednocześnie jeden z najgorszych meczów Zagłębia Lubin w ubiegłym sezonie.
Trwająca kampania to dość niezła forma Zagłębia Lubin, które po 10. kolejce zameldowało się na 5. miejscu w tabeli z 19 punktami na koncie. Nasza drużyna ma więc zaledwie trzy punkty straty do lidera. Goście sobotniego pojedynku mają od nas siedem punktów mniej i po 10. kolejce zajmowali 10. miejsce. Postawa Piasta w obecnym sezonie jest dość nieprzewidywalna, a bilans tej drużyny to obecnie dwa zwycięstwa, dwie porażki i aż sześć remisów. Zagłębie z kolei zremisowało tylko raz.
W składzie Zagłębia Lubin nie będzie radykalnych zmian, a trener Waldemar Fornalik może się cieszyć, bo ma dość spory komfort w doborze zawodników. Nikt nie będzie zawieszony, a oprócz Dawida Kurminowskiego wszyscy są zdrowi. „Kurmin” wraca już do treningów z zespołem, a decyzja o jego obecności w kadrze ma zostać podjęta bezpośrednio przed meczem. Zespół Piasta Gliwice będzie musiał sobie radzić bez kontuzjowanego Kamila Wilczka. Niepewny jest również występ Jakuba Czerwińskiego i Tihomira Kostandinova.
Pierwszy gwizdek sędziego Krzysztofa Jakubika już o godzinie 17:30. Was zapraszamy jednak wcześniej na stadion, bowiem klub przygotował kilka atrakcji. Od 15:00 aktywna będzie strefa kibica, nastąpi otwarcie pierwszej beczki piwa Zagłębiak oraz zaprezentowanie nazwy stadionu – KGHM Zagłębie Arena.
Nie zapomnijcie także o #TyperMKS na mecz z Piastem. Na oddanie swoich typów macie czas do 16:30.