mkszaglebie.pl

Zagłębie Lubin - Bruk-Bet Termalica Nieciecza

Stadion Zagłębia 17-09-2021, 18:00, PKO BP Ekstraklasa, Kolejka - 8


(2:1)
(0:1)

Informacja W najbliższych dniach statystyki oraz szczegółowe raporty będą niedostępne. Trwają prace nad rozwinięciem podstrony Centrum Meczowego. Przepraszamy za utrudnienia.
17.09.2021, 18:00 PKO BP Ekstraklasa
Raport jeszcze nie gotowy!

Pierwszy skład

  • 30 Dominik Hładun
  • 23 Jakub Wójcicki
  • 32 Ian Soler Pino
  • 74 Kamil Kruk
  • 77 Mateusz Bartolewski
  • 4 Jewgienij Baszkirow
  • 8 Łukasz Poręba
  • 17 Patryk Szysz
  • 9 Erik Daniel
  • 18 Filip Starzyński
  • 11 Tomas Zajic

Ławka rezerwowych

  • 89 Kacper Bieszczad
  • 24 Kacper Lepczyński
  • 3 Sasa Balić
  • 26 Kacper Chodyna
  • 27 Bartłomiej Kłudka
  • 20 Ilja Żygulow
  • 31 Dawid Pakulski
  • 16 Adam Ratajczyk
  • 13 Karol Podliński

Pierwszy skład

  • 99 Tomasz Loska
  • 13 Mateusz Grzybek
  • 97 Wiktor Biedrzycki
  • 6 Nemanja Tekijaski
  • 27 Bartłomiej Kukułowicz
  • 8 Samuel Stefanik
  • 95 Sebastian Bonecki
  • 16 Paweł Żyra
  • 18 Piotr Wlazło
  • 10 Adam Radwański
  • 9 Kacper Śpiewak

Ławka rezerwowych

  • 70 Dominik Kąkolewski
  • 2 Patryk Czarnowski
  • 11 Muris Mesanovic
  • 19 Michal Bezpalec
  • 21 Filip Modelski
  • 22 Michal Hubinek
  • 23 Marcin Wasielewski
  • 24 Ernest Terpiłowski
  • 7 Roman Gergel

Brak dodanych statystyk do tego meczu.

W piątkowy wieczór „Miedziowi” zainaugurują zmagania w 8. kolejce piłkarskiej PKO BP Ekstraklasy. Do Lubina przyjedzie Bruk-Bet Termalica Nieciecza – beniaminek, ostatni zespół tabeli, ale jednocześnie zespół, którego nie możemy lekceważyć. Porażka derbowa ze Śląskiem Wrocław przerwała dobrą passę dwóch zwycięstw z rzędu na własnym obiekcie, dlatego dodatkowym celem naszych zawodników będzie powrót do punktowania przed własną publicznością.

 „Miedziowi” zagrali do tej pory z Bruk-Bet Termaliką osiem meczów. Wygraliśmy cztery razy, trzy razy padał też remis, a piłkarze z Niecieczy zdołali nas pokonać zaledwie raz. Ostatnia rywalizacja miała miejsce w rundzie wiosennej sezonu 2017/2018 – wówczas lubinianie okazali się być lepsi od rywali i zwyciężyli 4:1. Więcej o historii pojedynków można przeczytać tutaj.

Zagłębie Lubin po 7. kolejkach ligowych zajmuje 9. pozycję w ligowej stawce. Również 9 ma punktów, które zdobyło poprzez wygranie trzech spotkań. Oprócz tego „Miedziowi” trzy razy przegrali oraz ani razu nie zremisowali. Do rozegrania podopiecznym Dariusza Żurawia pozostaje jeszcze zaległy mecz z Legią Warszawa, który wstępnie zaplanowano na 15 grudnia.

W ostatniej kolejce piłkarze z Lubina pokonali w dość szczęśliwych okolicznościach Piasta Gliwice. Jedynego gola tego meczu zdobył w 97. minucie rosyjski Joker w tali Żurawia – Jewgienij Baszkirow.

Niewiele zmieniło się w lubińskim obozie, jeśli chodzi o statystyki indywidualne zawodników. Najskuteczniejszym piłkarzem „Miedziowych” jest Patryk Szysz, który zdobył dwie bramki. Po jednym golu mają Erik Daniel, Łukasz Poręba i Sasa Zivec. Asystentów mamy już pięciu – po jednej asyście zaliczyli Patryk Szysz, Łukasz Poręba, Filip Starzyński, Erik Daniel i Mateusz Bartolewski.

W składzie na najbliższy mecz zabraknie najprawdopodobniej kontuzjowanych Jakuba Żubrowskiego oraz Damiana Oko. Niewykluczone, że do kadry meczowej powróci Sasa Zivec.

Nasi piątkowi rywale okupują ostatnią pozycję w tabeli PKO BP Ekstraklasy. Bilans Bruk-Bet Termaliki na ten moment to 3 punkty, które uzyskano dzięki trzem remisom. Oprócz tego, goście piątkowego starcia trzy mecze przegrali. Są obecnie jedyną drużyna w lidze, która w obecnym sezonie jak dotąd nie wygrała.

Ostatnia ligowa kolejka przyniosła Bruk-Bet Termalice bezbramkowy remis z poznańską Wartą. I choć wiele osób także po tym spotkaniu wypominało naszym najbliższym rywalom, że nadal nie wygrali, tak też zapominano o tym, że z każdym kolejnym meczem „Słonie” grają coraz lepszą piłkę i w końcu zaczną punktować.

Piotr Wlazło to zawodnik, który w obecnym sezonie ma najwięcej zdobytych bramek w barwach Bruk-Bet Termaliki Nieciecza – dotychczas dwukrotnie trafił do siatki. Więcej o Piotrze Wlazło można przeczytać w naszym cyklu „Pod Lupą”, który znajduje się tutaj. Oprócz Piotra, po jednej bramce w sezonie 2021/2022 strzelili Adam Radwański, Ernest Terpiłowski oraz Patryk Czarnowski. Najlepszym asystentem jest Mateusz Grzybek, którego dwa podania zakończyły się golami. Jedną asystą może się pochwalić Adam Radwański.

Zaplanowany na piątek mecz ma także kilka punktów wspólnych. Drużynę Bruk-Bet Termaliki Nieciecza trenuje Mariusz Lewandowski, były piłkarz oraz trener Zagłębia Lubin. Jego asystentem jest z kolei Krzysztof Kawałko, który w sztabie Lewandowskiego jeszcze w Lubinie pełnił funkcję analityka. To nie koniec, bo przecież w barwach zespołu z Niecieczy gra również dwójka byłych zagłębiaków – Sebastian Bonecki oraz Paweł Żyra. Zapraszamy do zapoznania się z naszą przedmeczową rozmową z Sebastianem, którą można przeczytać tutaj. Jeśli wspomnieliśmy o trenerze Lewandowskim, to nie możemy nie wspomnieć o… Dariuszu Żurawiu. Ano dlatego, że duet Lewandowski – Żuraw rozegrał wspólnie 28 meczów właśnie w miedziano-biało-zielonych barwach.

Starcie Zagłębia Lubin z Bruk-Bet Termaliką Nieciecza zostało zaplanowane na piątek 17 września na godzinę 18:00. Wszystkich kibiców zapraszamy oczywiście na Stadion Zagłębia! Na oficjalnej stronie klubu znajdziecie wszelkie informacje organizacyjne dotyczące tego meczu. Zgodnie z tradycją, wszystkich tych, którzy nie będą na trybunach, zapraszamy przed telewizory do Canal+ Sport oraz na naszego Twittera, gdzie zmontujemy dla Was relację tekstową.

Mamy nadzieję, że pamiętacie o tym, że cały czas można rywalizować o oryginalną koszulkę meczową Zagłębia Lubin w naszej zabawie #TyperMKS. Więcej szczegółów dotyczących typowania zdarzeń meczowych ze starcia Zagłębie Lubin – Bruk-Bet Termalica Nieciecza oraz cały regulamin zabawy znajdują się w newsie Typujemy wynik meczu z Bruk-Bet Termaliką Nieciecza #TyperMKS. Typować możemy do piątku do godziny 17:00.

Tylko zwycięstwo!

W piątkowy wieczór kibice zgromadzeni przy Skłodowskiej-Curie 98 oraz przed telewizorami oglądali dwa różne oblicza Zagłębia Lubin. W pierwszej połowie starcia z Bruk-Bet Termaliką Nieciecza nasi zawodnicy wyglądali fatalnie i na przerwę schodzili przegrywając 0:1. W drugiej połowie było już dużo lepiej i piłkarze z Lubina po trafieniach Tomasa Zajica i Mateusza Bartolewskiego pokonali ostatecznie 2:1 beniaminka PKO BP Ekstraklasy.

Przed spotkaniem pracownicy klubu sugerowali na Twitterze, że Sasa Zivec czuje się coraz lepiej i być może znajdzie się w kadrze na piątkowy mecz z Bruk-Bet Termaliką Nieciecza. Niestety Słoweniec nadal nie zdołał się wykurować, a przynajmniej nie na tyle, by Dariusz Żuraw zdecydował się go zaprosić chociaż na ławkę rezerwowych. W składzie doszło mimo to do kilku zmian – nie zagrał Sasa Balić, na ławce usiadł Ilja Żygulow, a w pierwszej jedenastce pojawił się bohater ubiegłotygodniowego meczu – Jewgienij Baszkirow.

Od pierwszych minut było widać, że dobra gra gości w ostatnich meczach nie była przypadkowa. Zawodnicy Mariusza Lewandowskiego troszkę na nasz zespół usiedli, czego wynikiem był szybko strzelony gol. Nasi rywale wyszli na prowadzenie już w 9. minucie, kiedy to po rzucie rożnym i zgubieniu krycia ze strony Jakuba Wójcickiego, do główki doszedł Piotr Wlazło, a jego strzał okazał się być w pełni skuteczny. Dominik Hładun w tej sytuacji miał niewiele do powiedzenia i skapitulował wpuszczając gola na 1:0 dla gości.

Po kwadransie gry, widząc jak wygląda gra Zagłębia Lubin, z „Przodka” posypały się uwagi w kierunku piłkarzy Zagłębia. Na pewno nie podziałały w pierwszej połowie, bo już w 21. minucie ponownie zakotłowało się pod naszą bramką. Dwukrotnie niefrasobliwie interweniował Ian Soler, ale goście na szczęście nie wykorzystali tych okazji. Zaledwie minutę później goście byli blisko strzelenia drugiego gola. Ponownie głową uderzał Wlazło, opisywany przez nas przed meczem w cyklu "Pod lupą". Tym razem piłka minęła słupek bramki o około metr. Wlazło dawał się we znaki naszym zawodnikom - próbował trzy minuty później ponownie zaskoczyć Hładuna, tym razem z kilkudziesięciu metrów, ale brakło mu precyzji i czujnie interweniował nasz bramkarz.

Po upływie pół godziny gry, najpierw dobry atak prawą stroną został zakończony podaniem Wójcickiego w pole karne. Uderzał Tomas Zajic, ale został zablokowany. Szybko z kontratakiem wyszli goście, po podaniu Wlazło sam na sam wyszedł Radwański, ale sytuację wyratował ofiarnie Kruk. Byliśmy bardzo blisko straty drugiego gola w tej sytuacji.

W 37. minucie mogliśmy jednak zdobyć wyrównującego gola. Paweł Żyra stracił piłkę, dośrodkował w pole karne Erik Daniel, piłka trafiła do Jewgienija Baszkirowa, który jednak oddał minimalnie niecelny strzał.

Do przerwy rezultat nie uległ już zmianie i po 45 minutach było 0:1. Zagłębie Lubin miało kilka okazji, ale na boisku prezentuje się dziś fatalnie i zasłużenie przegrywa z Bruk-Bet Termaliką Nieciecza - zespołem, który w 7 wcześniejszych kolejkach nie wygrał.

Dariusz Żuraw chyba zauważył, że nasi rywale byli od nas w pierwszej połowie lepsi, mieli przede wszystkim wyższe posiadanie piłki oraz więcej wymienionych podań, co patrząc na to, że graliśmy z drużyną, która w tym sezonie jeszcze nie wygrała, było bardzo niepokojące. W przerwie trener przeprowadził dwie zmiany. Pakulski i Ratajczyk weszli na boisko, a zeszli Baszkirow i Szysz, którzy prezentowali się w piątkowy wieczór bardzo przeciętnie.

Trzy minuty po rozpoczęciu drugiej części gry, w zamieszaniu pod naszą bramką poważny błąd popełnił Ian Soler, Kukułowicz uderzył na bramkę, ale obronił Hładun.

Zaledwie minutę po tej akcji Zagłębie Lubin wyprowadziło pierwszy cios. „Miedziowi” wyszli z atakiem, Łukasz Poręba pociągnął akcję z piłką, w odpowiednim momencie podał do Tomasa Zajica, a czeski napastnik z zimną krwią podniósł nieco piłkę nad Tomaszem Loską i zdobył swojego pierwszego gola na polskich boiskach.

Od tego momentu gra naszej drużyny znacznie się poprawiła. Widać było większy spokój z piłką oraz mniejsze ciśnienie, które towarzyszyło w pierwszej połowie. Już dziewięć minut później było 2:1 dla nas. Obrońcy Bruk-Bet Termaliki popełnili błąd w ustawieniu przy dośrodkowaniu, piłkę odegrał wzdłuż linii Zajic, trafiła ona po odbiciu do Solera, który obrócił się i dograł wzdłuż pola bramkowego. Do pustej bramki futbolówkę wpakował Mateusz Bartolewski, dla którego był to pierwszy gol w miedziano-biało-zielonych barwach.

W 62. minucie dwójka byłych zagłębiaków opuściła boisko – mowa o Sebastianie Boneckim i Pawle Żyrze. Sześć minut później groźnie uderzał Kukułowicz po dobrej akcji z lewej strony boiska, ale zablokował go Ian Soler. W 72. minucie Śpiewak bardzo ładnie strzelił zza pola karnego, ale na posterunku był Dominik Hładun. Pięć minut później bardzo ładnym uderzeniem lewą nogą popisał się Piotr Wlazło, ale piłkę odbił w tym przypadku „Hładi”. Do dobitki nie doszedł wprowadzony chwilę wcześniej Mesanović, bo wygrał z nim pojedynek Bartolewski. I tak sędzia odgwizdał w tej sytuacji pozycję spaloną.

W 78. minucie meczu pod polem karnym rywala nonszalancko stracił piłkę Filip Starzyński. Zostaliśmy szybko skontrowani, ale w kluczowej fazie akcję niecieczan przerwał Pakulski. W ostatnich dziesięciu minutach nasi rywale próbowali poszukać wyrównującego gola, ale za bardzo nie mieli pomysłu na to, jak to zrobić. W 80. minucie Grzybek uderzał zewnętrzną częścią stopy zza pola karnego, ale bardzo niecelnie. Chwilę później Gergel odebrał piłkę, trafiła ona do Grzybka, ten podał do Hubinka. Strzał piłkarza z Niecieczy powędrował jednak wprost do Hładuna.

W doliczonym czasie gry „Miedziowi” mogli podwyższyć wynik na 3:1. Odbitą piłkę przejął w środku pola Dawid Pakulski, podprowadził ją kilka metrów i huknął na bramkę Bruk-Betu. Czujnie jednak w tej sytuacji zachował się Loska. Bramkarz gości miał sporo pracy również kilkadziesiąt sekund później, kiedy to z bardzo dużej odległości na bramkę zdecydował się uderzyć Łukasz Poręba. Podobnie jak w przypadku uderzenia Pakulskiego, tak i tym razem efektownie i skutecznie bronił Loska.

Mecz zakończył się wynikiem 2:1. Zagłębie Lubin pokazało dwa oblicza – w pierwszej połowie wyglądało gorzej niż źle, ale po przerwie zaprezentowało się już z lepszej strony. Wypada się cieszyć z kolejnego zwycięstwa, bo w tej fazie sezonu zdobyte punkty mogą mieć spore znaczenie na koniec. Ale nie można zapominać, że przez spory fragment dzisiejszego starcia męczyliśmy się z zespołem, który jest jak na razie outsiderem.

17 września 2021, 18:00 - Lubin (Stadion Zagłębia)

Zagłębie Lubin 2:1 Bruk-Bet Termalica Nieciecza

bramki: Zajíc 47, Bartolewski 57 - Wlazło 9

Zagłębie Lubin

30. Dominik Hładun - 23. Jakub Wójcicki, 74. Kamil Kruk, 32. Ian Soler, 77. Mateusz Bartolewski - 17. Patryk Szysz (46, 16. Adam Ratajczyk), 4. Jewgienij Baszkirow (46, 31. Dawid Pakulski), 8. Łukasz Poręba, 18. Filip Starzyński (82, 20. Ilja Żygulow), 9. Erik Daniel (82, 26. Kacper Chodyna) - 11. Tomáš Zajíc (89, 13. Karol Podliński).

Bruk-Bet Termalica Nieciecza

99. Tomasz Loska - 13. Mateusz Grzybek, 97. Wiktor Biedrzycki, 6. Nemanja Tekijaški, 27. Bartłomiej Kukułowicz - 8. Samuel Štefánik (74, 22. Michal Hubínek), 18. Piotr Wlazło, 95. Sebastian Bonecki (62, 24. Ernest Terpiłowski), 10. Adam Radwański (85, 2. Patryk Czarnowski), 16. Paweł Żyra (62, 7. Roman Gergel) - 9. Kacper Śpiewak (75, 11. Muris Mešanović).

żółte kartki: Soler, Pakulski, Wójcicki, Żygulow.
sędziował: Jarosław Przybył (Kluczbork).