mkszaglebie.pl

Cracovia Kraków - Zagłębie Lubin

Stadion Cracovii im. Józefa Piłsudskiego 25-11-2019, 18:00, PKO Ekstraklasa, Kolejka - 16


(2:0)
(0:0)

  • Żółta kartka L. Guldan

    45'

  • 75'

    Gol D. Jablonsky

  • Zmiana S. Zivec - P. Szysz

    76'

  • Zmiana B. Slisz - A. Suljic

    84'

  • 86'

    Zmiana R. Lopes - F. Piszczek

  • 90'

    Zmiana M. Wdowiak - Diego

  • 90'

    Gol Diego

Koniec meczu

Bramkarz

  • 40 Michal Peškovič

Obrona

  • 2 Cornel Râpă
  • 39 Michał Helik
  • 85 David Jablonsky
  • 33 Kamil Pestka

Pomoc

  • 8 Milan Dimun
  • 11 Mateusz Wdowiak
  • 5 Janusz Gol
  • 10 Pelle van Amersfoort
  • 4 Sergiu Hanca

Atak

  • 21 Rafael Lopes

Ławka:

  • 31 Lukáš Hroššo
  • 34 Oleksiy Dytyatev
  • 87 Diego Ferraresso
  • 6 Sylwester Lusiusz
  • 29 Bojan Čečarić
  • 77 Sebastian Strózik
  • 26 Filip Piszczek
  • 9 Ruben Lopez
  • 99 Tomáš Vestenický

    Trener

    • TM. Probierz

Bramkarz

  • 12 Konrad Forenc

Obrona

  • 44 Alan Czerwiński
  • 2 Bartosz Kopacz
  • 33 Ľubomír Guldan
  • 3 Saša Balić

Pomoc

  • 24 Jakub Tosik
  • 39 Damjan Bohar
  • 18 Filip Starzyński
  • 99 Bartosz Ślisz
  • 7 Saša Živec

Atak

  • 21 Bartosz Bialek

Ławka:

  • 27 Dominik Jonczy
  • 5 Maciej Dąbrowski
  • 55 Damian Oko
  • 6 Lukasz Soszynski
  • 11 Mátyás Tajti
  • 17 Patryk Szysz
  • 9 Rok Sirk
  • 77 Asmir Suljić
  • 98 Kacper Bieszczad

    Trener

    • TM. Ševela
44% Posiadanie piłki 56%
10 Strzały 6
3 Strzały celne 3
7 Strzały niecelne 3
3 Interwencje bramkarzy 1
6 Faule 14
0 Żółte kartki 1
0 Czerwone kartki 0
5 Rzuty rożne 4
2 Spalone 2

Mecz Cracovia - Zagłębie Lubin zaplanowano na zakończenie 16. kolejki PKO Ekstraklasy. Łatwo Zagłębiu w tym spotkaniu nie będzie, ale już od samego początku rundy rewanżowej powinniśmy walczyć o zwycięstwa i rozpocząć marsz w górę tabeli.

Niewygodny rywal

Cracovia nie jest dla Zagłębia Lubin łatwym przeciwnikiem, szczególnie w ostatnim czasie, bo z zespołem „Pasów” nie wygraliśmy w trzech ostatnich meczach - dwukrotnie przegraliśmy w stosunku 1:2 i raz zremisowaliśmy 1:1 - był to mecz inaugurujący sezon 2019/2020 w PKO Ekstraklasie.

Należy mieć nadzieję, że spotkanie poniedziałkowe będzie przebiegało w wyższym tempie niż to, które miało miejsce w 1. kolejce ligi. Jak zapewne pamiętacie, w 5. minucie na 1:0 strzelił Damjan Bohar, w 23. minucie wyrównał Rafael Lopes i do końca spotkania nie działo się zbyt wiele. Mówiąc delikatnie i zachowując w pełni dyplomację, mecz Zagłębie - Cracovia z 21 lipca 2019 roku nie porwał.

Patrząc na to, co działo się w innych meczach, Nasz bilans w historii jest idealnie równy. Zagraliśmy 31 meczów, 10 razy wygrało Zagłębie, 10 Cracovia, a 11-krotnie spotkania kończyły się remisem.

„Pasy” wysoko

Gdy przed sezonem porównywano potencjał Zagłębia Lubin i Cracovii, wielu dziennikarzy zgodnie twierdziło, że „Miedziowi” i „Pasy” będą walczyli o ten sam cel - możliwość gry w europejskich pucharach w kolejnym sezonie. Rzeczywistość nie była jednak tak łaskawa dla obu zespołów i choć Cracovia faktycznie jest wysoko w tabeli, tak lubinianie okupują dolną ósemkę PKO Ekstraklasy.

Po 15. kolejkach PKO Ekstraklasy, czyli półmetku fazy zasadniczej sezonu, zawodnicy trenera Michała Probierza z dorobkiem 27 oczek zajmowali 5. pozycję w lidze, ale mieli zaledwie dwa punkty straty do liderującej Legii Warszawa. Bilans Cracovii w tym sezonie to osiem zwycięstw, trzy remisy i cztery porażki, a bilans bramek to 22-14. Stadion „Pasów” nie jest twierdzą nie do zdobycia, ale ekipa z Krakowa tylko trzy razy straciła punkty przed własną publicznością (remis i dwie porażki).

Najlepszym strzelcem gospodarzy poniedziałkowego meczu jest Rafael Lopes. Zawodnik, który strzelił nam gola na inaugurację, w 15 meczach uzbierał sześć goli i jedną asystę. Najwięcej asyst w zespole Cracovii ma Michal Siplak (4). Nasi zawodnicy będą musieli zwrócić szczególną uwagę na Pelle van Amersfoorta, który jest motorem napędowym drużyny z Krakowa i w 13 meczach może pochwalić się zdobyciem trzech goli i zanotowaniem trzech asyst. 

„Miedziowi” w czubie, ale drugiej ósemki…

Sytuacja lubinian przed 16. kolejką PKO Ekstraklasy nie była nadzwyczajnie optymistyczna, ale też nie mamy powodu by siąść i płakać, bo stracone w fatalnym stylu punkty w kilku jesiennych meczach są jeszcze do odrobienia. Po 15. kolejce byliśmy na 10. miejscu z 19 punktami na koncie. Bilans podopiecznych Martina Seveli to pięć zwycięstw, cztery remisy i aż sześć porażek. W delegacji w sezonie 2019/2020 mieliśmy dwie wygrane, jeden remis i aż cztery porażki. Zdecydowanie nie jest to statystyka, która przed każdym wyjazdem napawa optymizmem.

„Miedziowi” mają sporą przewagę nad strefą spadkową, ale niestety ucieka też góra tabeli i nawet w przypadku zwycięstwa w poniedziałek, do górnej ósemki na pewno nie awansujemy.

A jak wyglądamy pod względem statystyk indywidualnych? Prym wiodą Słoweńcy Damjan Bohar i Sasa Zivec oraz Filip Starzyński. Bohar ma siedem bramek i jedną asystę, Zivec pięć bramek i trzy asysty, a Starzyński jednego gola i sześć asyst.

Cracovia bez trzech, Zagłębie bez czterech

Michał Probierz prawdopodobnie nadal nie będzie mógł skorzystać z Niko Datkovicia, Michala Siplaka oraz Rubio. Trzej wspomniani piłkarze narzekają na problemy zdrowotne.

Jak zapewne czytaliście już na naszej stronie, z powodu kontuzji w meczu z Cracovią nie zagra czterech piłkarzy. Chodzi o Dominika Hładuna, Kamila Mazka, Dawida Pakulskiego i Pawła Żyrę. Wspomniani zawodnicy zmagają się z problemami zdrowotnymi.

W obu zespołach nie ma piłkarzy, którzy w poniedziałkowym meczu nie będą mogli zagrać ze względu na zawieszenia za żółte kartki. W Cracovii uważać na siebie będzie musiał Janusz Gol, który w tym sezonie zgromadził już 7 żółtych kartek i jeśli zostanie napomniany w meczu z naszą drużyną, to w kolejnym meczu „Pasów” będzie musiał odpocząć. Zagłębie nie ma ani jednego zawodnika zagrożonego pauzą.

Przed meczem powiedzieli

Martin Sevela (Zagłębie Lubin): – Podczas przerwy na mecze reprezentacji najpierw trenowaliśmy ciężko po dwa razy dziennie, a następnie zeszliśmy z obciążeń i mieliśmy po jednym treningu dziennie. Część zawodników wróciła także ze zgrupowań reprezentacji, na szczęście nikt nie wrócił kontuzjowany. To dla mnie ważne, bo mogę dobrze przygotować drużynę do meczu w Krakowie.

- Cracovia to drużyna interesująca, która jest wysoko w tabeli i ma zaledwie dwa punkty straty do lidera. Są dobrze zorganizowani, zdyscyplinowani i mają solidną obronę. Musimy się przygotować na zagrożenie po stałych fragmentach gry, bo Cracovia ma w swoim składzie wielu wysokich zawodników. Pokażemy naszym piłkarzom jak Cracovia gra w obronie i ataku, postaramy się im przekazać wszystkie niezbędne informacje.

Michał Probierz (Cracovia): – Jeśli ktoś uważa, że mecz z Lechią był słaby, to znaczy, że nie zna się na piłce. Z Wisłą Płock było gorzej, po takich występach krytykę trzeba przyjąć. Gdy jednak trwa ona cały czas zaczyna być to śmieszne. Cracovia do tego spotkania była jedynym zespołem, który w każdym meczu zdobywał przynajmniej jedną bramkę. Mamy swój styl i zawsze do ostatniej minuty walczymy o zwycięstwo. Oczywiście jest nad czym pracować. Stwarzamy sobie dobre okazje, ale często zawodzi ostatnie podanie, brakuje nam też wygranych pojedynków w fazie ofensywnej.

– Jak zamierzamy zagrać przeciwko Zagłębiu? Trzy minuty będziemy atakować prawą stroną, potem trochę środkiem, a na koniec będą cztery rzuty rożne. Żartuję. A tak poważnie: w piłce nożnej jest jeszcze przeciwnik, od którego też dużo zależy. Ale my mamy własny styl, co mecz walczymy od pierwszej do ostatniej minuty. (cytat za onet.pl).

Prawdopodobne składy

Cracovia: Pesković - Rapa, Jablonsky, Helik, Pestka - Hanca, Lusiusz, Gol, van Amersfoort, Wdowiak - Rafel Lopes.

Zagłębie Lubin: Forenc - Czerwiński, Kopacz, Guldan, Balić - Tosik, Slisz - Bohar, Starzyński, Živec - Białek.

Początek meczu o 18:00. Kibicom, którzy nie jadą do Krakowa przypominamy, że mecz od 17:40 będzie transmitowany w Canal+ Sport.

Przerwa reprezentacyjna niewiele dała. Zagłębie Lubin uległo po bardzo słabej grze Cracovii 0:2. Bramki w tym meczu zdobyli Tomas Jablonsky oraz Diego Ferrareso.

Pierwsza połowa nie zapowiadała tego, że Zagłębie przegra i po 90 minutach będzie można stwierdzić, że ta przegrana była w pełni zasłużona. Na początku podejmowaliśmy walkę i staraliśmy się stwarzać sytuację.

Jedna z nich w 20. minucie spotkania mogła przynieść nam prowadzenie. Sasa Zivec uruchomił na skrzydle Alana Czerwińskiego, ten pomknął w pole karne, dograł przed bramkę do Damjana Bohara, ale Słoweniec w dobrej sytuacji skiksował.

Do przerwy żaden z zespołów nie stworzył już klarownych sytuacji i po 45 minutach było 0:0.

W drugiej połowie znacznie lepiej wyglądała gra Cracovii. Gospodarze naciskali, oddawali strzały zza pola karnego i ale też z bliskiej odległości i tylko szczęście spowodowało, że przez 30 minut drugiej połowy dalej było 0:0.

Sytuacja zmieniła się w 75. minucie spotkania. Cornel Rapa dograł z głębi w pole karne, do piłki doszedł Tomas Jablonsky i bez większych problemów z bliskiej odległości pokonał Konrada Forenca.

Po stracie gola „Miedziowi” starali się odpowiedzieć, ale ich ataki były nieporadne i mimo dobrego przyspieszenia kilku akcji, za każdym razem brakowało kropki nad „i”.

W doliczonym czasie straciliśmy drugiego gola, a był on efektem kontrataku. Lewą strona pomknął wprowadzony chwile wcześniej Filip Piszczek, zagrał wzdłuż pola karnego do Diego Ferrareso, a ten nie zastanawiając się długo uderzył na bramkę pokonując Forenc.

Chwilę później arbiter zakończył mecz przy stanie 2:0. Porażka z „Pasami” była siódmą w sezonie.

INFORMACJA: Zapraszamy do wyrażania opinii w komentarzach. Aby dodać komentarz, należy się zarejestrować. Proces rejestracji trwa maksymalnie dwie minuty.