mkszaglebie.pl

Raków Częstochowa - Zagłębie Lubin

Stadion GKS-u 14-09-2020, 18:00, PKO BP Ekstraklasa, Kolejka - 3


(2:1)
(1:0)

  • 1'

    Gol V. Gutkovskis

  • Żółta kartka L. Poreba

    6'

  • Żółta kartka S. Balic

    35'

  • 43'

    Żółta kartka P. Kun

  • Zmiana P. Szysz - F. Starzynski

    46'

  • 48'

    Gol D. Tijanic

  • 54'

    Żółta kartka M. Cebula

  • Zmiana L. Poreba - J. Zubrowski

    62'

  • Zmiana S. Mraz - R. Sirk

    62'

  • Gol R. Sirk

    66'

  • Żółta kartka R. Sirk

    68'

  • 72'

    Zmiana V. Gutkovskis - F. Brown

  • Zmiana Y. Bashkirov - J. Bednarczyk

    77'

  • 79'

    Zmiana M. Cebula - B. Lederman

  • 79'

    Zmiana P. Schwarz - P. Malinowski

  • 81'

    Żółta kartka F. Tudor

  • Zmiana K. Chodyna - L. Simic

    84'

  • 89'

    Zmiana D. Tijanic - G. Papanikolaou

Koniec meczu

Bramkarz

  • 29 Jakub Szumski

Obrona

  • 4 Kamil Piątkowski
  • 2 Tomáš Petrášek
  • 3 Maciej Wilusz
  • 7 Fran Tudor
  • 23 Patryk Kun

Pomoc

  • 17 Petr Schwarz
  • 10 Igor Sapała
  • 43 David Tijanič
  • 77 Marcin Cebula

Atak

  • 21 Vladislavs Gutkovskis

Ławka:

  • 92 Branislav Pindroch
  • 6 Andrzej Niewulis
  • 27 Daniel Bartl
  • 91 Felicio Brown Forbes
  • 94 Ivi
  • 13 Piotr Malinowski
  • 89 Daniel Mikolajewski
  • 15 Giannis Papanikolaou
  • 8 Ben Lederman

    Trener

    • TM. Papszun

Bramkarz

  • 30 Dominik Hładun

Obrona

  • 26 Kacper Chodyna
  • 27 Dominik Jonczy
  • 33 Ľubomír Guldan
  • 3 Saša Balić
  • 17 Patryk Szysz

Pomoc

  • 8 Łukasz Poreba
  • 4 Evgeny Bashkirov
  • 7 Saša Živec

Atak

  • 11 Samuel Mráz
  • 39 Damjan Bohar

Ławka:

  • 12 Konrad Forenc
  • 21 Jakub Bednarczyk
  • 6 Søren Reese
  • 5 Lorenco Šimić
  • 23 Jakub Wójcicki
  • 18 Filip Starzyński
  • 14 Jakub Żubrowski
  • 9 Rok Sirk
  • 77 Mateusz Bartolewski

    Trener

    • TM. Ševela
47% Posiadanie piłki 53%
9 Strzały 8
5 Strzały celne 3
4 Strzały niecelne 5
2 Interwencje bramkarzy 3
17 Faule 11
3 Żółte kartki 3
0 Czerwone kartki 0
5 Rzuty rożne 5
1 Spalone 0

W poniedziałek o godzinie 18:00 zakończymy 3. kolejkę PKO BP Ekstraklasy. Lubinianie udadzą się do Bełchatowa, by zmierzyć się tam z Rakowem Częstochowa.

Nasz najbliższy rywal to 10. zespół PKO BP Ekstraklasy w rozgrywkach 2019/2020. Z Rakowem mierzyliśmy się trzynaście razy. Komplet punktów padał łupem „Miedziowych” pięciokrotnie. Pięć razy padał remis, a gospodarze sobotniego pojedynku zwyciężali trzykrotnie – nieco więcej o historii pojedynków napisaliśmy tutaj.

Raków Częstochowa nie zaczął tego sezonu źle. Na otwarcie rozgrywek 2020/2021 przegrał co prawda z Legią Warszawa 1:2, ale w tym pojedynku zespół trenera Marka Papszuna zaprezentował się całkiem nieźle i stołeczna drużyna gola na wagę trzech oczek zdobyła dopiero w 84. minucie. W drugim meczu Raków zagrał już nie tylko dobrze, ale także skutecznie. W wyjazdowym meczu piłkarze z Częstochowy pokonali Lechię Gdańsk 3:1.

Zagłębie Lubin do spotkania z Rakowem Częstochowa podejdzie podbudowane dwoma zwycięstwami w pierwszych dwóch meczach sezonu. I choć w potyczkach z poznańskimi Lechem i Wartą brakowało dłuższymi momentami jakości, to należy się cieszyć z tego, że po dwóch seriach gier jako jedni z niewielu mieliśmy komplet punktów.

Najlepszym strzelcem Rakowa jest w tym momencie Vladislavs Gutkovskis, który ma w dorobku dwa trafienia. Po jednym golu strzelili Patryk Kun i Marcin Cebula mają po jednym trafieniu. Nie ma jednego asystenta, który wyróżnia się na tle innych – po jednym najważniejszym podaniu mają Daniel Bartl, Peter Schwartz, Marcin Cebula i David Tijanić.

W Zagłębiu Lubin także zasługi w ofensywie rozkładają się niemal po równo pośród kilku graczy. Po jednym trafieniu mają na koncie Lubomir Guldan, Sasa Balić i Damjan Bohar. Wspomniany jako ostatni Słoweniec ma także na koncie dwie asysty. Jedno podanie, po którym padł gol, było także autorstwa Kacpra Chodyny.

W obu zespołach nie powinno być większych absencji. Jak mogliście przeczytać w naszym raporcie kartkowym – tutaj – wiemy, że na pewno nie zabraknie żadnego z piłkarzy z powodu kartek. Ewentualne nieobecności mogą być spowodowane urazami, do których doszło na treningach przed meczem.

Pierwszy gwizdek sędziego Pawła Gila już w poniedziałek punktualnie o godzinie 18:00. Mecz będzie transmitowany w Canal+ Sport. 

Przypominamy także o naszej zabawie. Zachęcamy wszystkich zarejestrowanych użytkowników do wzięcia udziału w zabawie #TyperMKS i typowania rezultatów oraz zdarzeń meczowych dotyczących pojedynku z Rakowem Częstochowa. Możliwość oddawania typów zamykamy o godzinie 17:00. Kliknij tutaj, aby przejść.

W 3. kolejce PKO BP Ekstraklasy Zagłębie Lubin przegrało 1:2 w Bełchatowie z Rakowem Częstochowa. "Miedziowi" zagrali bardzo słaby mecz i nie zasłużyli na zdobycz punktową.

To, że mecz z Rakowem nie będzie należał do najłatwiejszych można było wyczuć w przedmeczowych opiniach sympatyków Zagłębia Lubin. Wielu z nich, obserwując formę i Zagłębia, i Rakowa w dwóch poprzednich meczach, remis w spotkaniu z drużyną trenera Marka Papszuna wzięłoby w ciemno. 

Przewidywania ciężkiej przeprawy nie były przesadzone. Raków Częstochowa przeprowadził skuteczną akcję już w 29. sekundzie meczu. Fran Tudor dośrodkował w pole karne, a bez najmniejszych problemów głową piłkę do bramki skierował Vladislavs Gutkovskis. W tej sytuacji dużo lepiej mogli zachować się środkowi obrońcy, w szczególności Dominik Jończy, który najpierw niefrasobliwie wybił piłkę, a następnie nie upilnował łotewskiego napastnika.

W kolejnych minutach meczu Raków nadal atakował, dużo swobodniej operował piłką i bezproblemowo zdobywał teren. Zagłębie w swoich atakach było z kolei ograniczone, brakowało mu pomysłu i werwy. Swoje sytuacje miał przede wszystkim były gracz lubinian Kamil Piątkowski, ale na szczęście piłka nie wpadała do naszej bramki. Na ataki gospodarzy odpowiedzieliśmy dopiero w końcówce pierwszej połowy, ale strzał Jewgienija Baszkirowa po podaniu fatalnie dysponowanego w poniedziałkowy wieczór Samuela Mraza okazał się być zbyt słaby. 

Drugą połowę zaczęliśmy tak samo, jak pierwszą - czyli beznadziejnie. Niespełna 180 sekund po gwizdku Pawła Gila wznawiającym mecz, Zagłębie fatalnie wyprowadziło grę spod własnej bramki, futbolówkę przejęli gospodarze, po czym Marcin Cebula zagrał do niepilnowanego Davida Tijanicia, który skutecznie podwyższył prowadzenie na 2:0. Tak jak przy pierwszej bramce, tak samo przy drugiej, fatalnie zachowali się stoperzy "Miedziowych".

W 66. minucie meczu stało się coś, czego chyba nikt się nie spodziewał. Rok Sirk, zaledwie cztery minuty po wejściu na boisko, wykorzystał podanie Słoweńca Sasy Zivca i bardzo ładnym strzałem po ziemi pokonał Jakuba Szumskiego. Ogólnie te pół godziny należy Sirka pochwalić, bo oprócz debiutanckiego gola, walczył, biegał i starał się, w przeciwieństwie do swojego młodszego kolegi ze Słowacji, który rozpoczął zawody od pierwszej minuty.

Ostatnie dwadzieścia minut to próba strzelenia wyrównującego gola przez naszą drużynę, ale mimo optycznej przewagi i licznych wrzutek w pole karne, niestety nie udało się wyrównać i mecz zakończył się zwycięstwem gospodarzy 2:1. W naszej opinii jest to rezultat sprawiedliwy, bo odzwierciedla to, jak drużyny prezentowały się przez cały mecz, a nie tylko przez ostatnie 25 minut.