krzyzyk31
Dane użytkownika
- Data rejestracji
- 30-07-2023, 12:29
- Komentarzy
- 106
- Artykułów
- 0
- Wiek
- nie podano
- Miasto
- nie podano
- Ulubieni zawodnicy
- nie podano
- Kibic od
- nie podano
- Ostrzeżenia
- 0/3
Oceny za obecny sezon
Użytkownik nie ocenił jeszcze żadnych zawodników w tym sezonieOstatnie komentarze użytkownika
13.04.2026, 21:37
link
Mecz z zrzędu z tych co o nich się zbyt długo nie pamięta. Pierwsza połowa to jeszcze jako tako, chociaż bardzo ubogo w ofensywnie. Z drugiej strony z samym Regułą i Radwańskim ciężko coś wykreować w ofensywie. Szabo to nawet nie liczę, bo chłop mega surowy technicznie. Radwański przeraża mnie za to brakiem dynamiki i słabą kondycją. Nawet w tej akcji bramkowej normalnie prawie stał w miejscu jak obrońcy go dogonili. Tylko doświadczenie, technika i chłodna głowa mu pozwoliły mu zaliczyć ładną asystę. Trochę chyba już irytuje to granie przy stałych fragmentach na Nalepę. Chyba wszyscy o tym wiedzą. Druga połowa to już dobrze znana w wykonaniu Zagłębia. Dramat z przodu i solidnie jak na Radomiak z tyłu. Problem w tym że my już nie chcemy atakować w drugiej połowie. Inna sprawa, że też nie mamy kim. Jeden Sypek nas nie zbawi. Zresztą każdy wie że Sypek to jedno strzałowiec. Chociaż z drugiej strony tak się zastanawiam gdyby trener miał ofensywnych zawodników , czy umiał by z nich skorzystać. Zaczynam w to szczerze wątpić. Teraz Legia i mecz będzie podobny, no chyba że szybko dostaniemy bramkę. Na koniec trzeba zaznaczyć. Brak Dąbrowskiego równa się zwycięstwo. Mam nadzieję że trener to wreszcie zrozumiał. I nawet jeśli nie chodzi o piłkę, to o zwykłe szczęście. A bez Dąbrowskiego jest przy naszej drużynie. Zostało 6 finałów do rozegrania. Na pewno będzie brzydko, mało atrakcyjnie i pewne murowanko. Lubię piękną kreatywną i ofensywną piłkę, ale jako kibic Zagłębia nich będzie brzydko, byleby że szczęśliwym zakończeniem.
11.04.2026, 18:30
link
Otrzymał 2 żółte, co daje w meczu czerwoną, ale do statystyki liczą się 2 żółte. Wiem że jeszcze mecz się nie skończył, ale brak Dąbrowskiego i korzystny wynik na razie.
07.04.2026, 23:13
link
Przez pierwsze 10 min. myślałem że spokojnie Arkę powieziemy. Nie wiedziałem wtedy że nasza pomoc będzie grała na radar. Jakaś udawana agresja, brak doskoku, odpuszczanie i dwóch błaznów. Mianowicie Kowalczyk i Dąbrowski. Kowalczyk to Mi przypominał takiego małego chłopczyka gdy się grało na szkolnych boiskach. Gdy brakowało jednego do drużyny to się brało takiego chłopczyka 2-3 lata młodszego na sztukę. Dąbrowski to już inna kategoria. Ta wirtuozeria w powolności i ślamazarności ruchów to jest sztuka. Chłop kryje powietrze, wiecznie spóźniony. Co ja gadam jaki spóźniony, on nic nie robi by nawet być spóźnionym. Następna sprawa czy Nalepa oszalał? Otóż nie, bo złapał kartki jak kiedyś łapał. Czyli musiał atakować wysoko bo pomoc się opalała. Gdy grał nisko to zawodnik meczu. Od trzech meczów gramy słabo, właściwie nawet nie gramy swojej piłki+ brak szczęścia i zupełnie inny obraz Zagłębia. Jaki to był zamazany obraz naszego zespołu i ekstraklasy. Można by się rozpisywać co tu się spie... w tym meczu, ale powoli trzeba patrzeć na kolejny sezon. O ile się utrzymamy. Raczej Europa nam nie grozi i o środek tabeli będzie trudno. Tak na koniec, bo wszyscy o tym piszą. Panie trenerze może my zwykli zjadacze chleba kibice się nie znamy na piłce i pan może uważa że Dąbrowski w meczach jest dobry, ale tak z innej strony z Dąbrowskim drużyna nie ma szczęścia. Wrócił Dąbrowski i drużyna przegrywa. Coś w tym jest. Ja już swoje zdanie wyrażałe wyżej i dużo razy wcześniej.
07.04.2026, 20:07
link
O żesz kurtyzana. Stary Nalepa wrócił.
07.04.2026, 20:00
link
Druga linia spaceruje. Kompletny brak doskoku. Jakaś udawana agresja. Pierwsza bramka to kuriozum. Dąbrowski z Lucicem przyglądają się jak Arkowiec przyjmuje nieudolnie piłkę na brzuch. Następnie sobie ją poprawia i ustawia, a oni zamiast doskoczyć coś tam udają że blokują. To już jest forma wakacyjna. Arkowcy mają takie przestrzenie i luki że to dobrze że tylko 2 do jaja jest.
22.03.2026, 14:45
link
Jak to fajnie podłączyć się do sukcesu, do sukcesu połowicznego w sumie. Bo trzeba dowieźć dobre miejsce w tabeli. Czy zarządzanie klubem za które odpowiedzialny jest prezes jest dobre, raczej jest fatalne. Czy transfery do klubu za które odpowiada dyro sportowy są dobre, raczej to słabo wygląda. Dlatego wyżej wymienieni powinni gębę w kubeł i cicho siedzieć, a nie jacy z nich cudotwórcy. Co do zespołu to nie ma co tu kryć. Opieramy się na fizyce, mentalu, waleczności i prostej piłce na aferę. Nie ma tu składnych akcji, długich efektownych wymian podań czy jakiś zabójczych prostopadłych podań. Takie gadanie naszego trenera o potrzebie rozgrywającego trochę przyjmuję je humorystycznie, bo z kim miałby tą piłkę rozgrywać. Gramy siermieżną piłkę opartą na fizyce gdzie nie ma miejsca na kreatywność. Zresztą jak podliczyć średnią punktową naszej drużyny to się dowiemy że powinno to starczyć na środek tabeli, a nie pozycję lidera. A gdybyśmy nie mieli trochę szczęścia to i ogon tabeli. Największy problem jest taki że po przez naszą taktykę ta drużyna jest nieobliczalna. Bo może przegrać z Bruk netem jak i wygrać z Jagą, Lechem czy Legią. Nie będę oceniał trenera, bo to jego praca, a on jest rozliczany z pkt. i miejsca w tabeli. Jedno natomiast muszę powiedzieć jako fan dobrej piłki. Oczy krwawią jak się ogląda Zagłębie.
21.03.2026, 12:35
link
Trochę jako kibice zostaliśmy sprowadzeni na ziemię. Co do meczu to w pressingu wyglądaliśmy bardzo dobrze albo inaczej Motor miał wielkie problemy z rozegraniem piłki od bramki. Szybko odbieraliśmy piłkę i co teraz jak nie mamy środkowego napastnika, a przeciwnik stoi nisko. Zwyczajnie sami nasi zawodnicy byli zaskoczeni szybkim odzyskaniem piłki. Najciekawsze to jest to że robiliśmy okresowo przewagi na skrzydłach 3-2 czy 2-1, ale nie mieliśmy 9 w polu karnym i te lobiki w pole karne czasami zasługiwały na farsę, bo były do nikogo. Niby fajnie ofensywnie, ale kompletnie bez kreacji. Brak prostopadłych podań, brak strzałów z dystansu, brak dryblingów robiących przewagę czy bardzo słaba gra bez piłki. Motor swoją słabą grą pokazał w czy jesteśmy bardzo słabi. Następny mecz przewiduję powrót do korzeni. Mam nadzieję że trener też zauważy że Dąbrowski jest trochę zbędny. Za to Kowalczyk przypomina Mi nie tylko posturą Urbańskiego z Legii. Dużo szumu, zero korzyści. Co do Orlikowskiego to hallo baza mamy problem. Nie ma warunków na typowego środkowego obrońce, ale zawsze nadrabiał fizyką i walecznością. Chyba fizyka u niego leży i przez to ma braki w koncentracji. Pozytywnie moim zdaniem boczni obrońcy. Druga połowa to już gra typowo na aferę i woda na młyn dla Motoru który naprawdę był słaby.
20.03.2026, 20:34
link
Mnie bardziej martwi wesołe ustawienie pomocy. Radwański, Dąbrowski, Diaz. Za dużo nierobów w defensywie. Sam Kocaba chyba tego nie wybroni.