krzyzyk31
Dane użytkownika
- Data rejestracji
- 30-07-2023, 12:29
- Komentarzy
- 139
- Artykułów
- 0
- Wiek
- nie podano
- Miasto
- nie podano
- Ulubieni zawodnicy
- nie podano
- Kibic od
- nie podano
- Ostrzeżenia
- 0/3
Oceny za obecny sezon
Użytkownik nie ocenił jeszcze żadnych zawodników w tym sezonieOstatnie komentarze użytkownika
21.09.2026, 11:38
link
Zgodnie ze swoją zapowiedzią przestałem chodzić na mecze Zagłębia i oglądam je w telewizorni i można się dowiedzieć trochę więcej. Otóż Nowogoński i Sypek są chorzy. Pewnie przeziębienie, bo pół Lubina już smarka. Co do meczu to zagraliśmy jak zawsze czyli z zębem, poświęceniem i na aferę. Milion kopnięć w pole karne, bo trudno to nazwać dośrodkowaniami. Niby się wszystko zgadzało, ale nic nie chciało wpaść. Tak po prawdzie to ile można mieć farta i w ataku i w obronie. Takie mecze tak obnażają prymitywny styl Zagłębia aż oczy bolą. Najgorsze jest to , że nie ma alternatywy, bo zwyczajnie zmiana trenera może tylko pogorszyć wyniki. Materiał piłkarski do dynamicznej kreatywnej gry w Zagłębiu prawie nie istnieje. Takie mecze pokazują, że atakowanie tylko 3 zawodników nic nie daje. Brakuje ofensywnego pomocnika box to box. Mamy za to Dąbrowskiego który nawet nie biega do kontrataku i pozoruje grę obronną. Co do obrony to oczywiście wygląda to solidnie bo zagęszczamy światło bramki, ale zdarzą się takie mecze że będą obcierki, ręki w polu karnym, czy zwyczajnie piłka przejdzie bo będzie dobrze dograna. Zagęszczając światło bramki, odpuszczamy przed pole bo mamy mniej zawodników. Ja wiem że to dla niektórych wygląda to efektownie jak Nalepa walczy, blokuje czy skacze raz za razem do głowy. Niestety taka taktyka to przeżytek, bo nowoczesny futbol opiera się na przerywaniu akcji w drugiej linii. W naszych meczach wszystko widać jak na dłoni. Jesteśmy za nisko by zawiązać kontratak jak odzyskamy piłkę. Jednocześnie jak uda się nam zawiązać atak pozycyjny to wygląda to tak sztywno i wolno i czytelnie że przeciwnik nie ma problemu z obroną. Najgorsze jest to że jesteśmy w punkcie że nie ma wyjścia. Jesteśmy skazani na Leszka, bo punktuje, ale z drugiej strony dostajemy prymitywny futbol. Władze klubu muszą sobie odpowiedzieć czy tym przeciągną ludzi na stadion. Ja jestem na NIE i nie zamierzam płacić za taką ujnię. Co do meczu to tak po prawdzie nie można nikogo wyróżnić czy też zganić, bo grali taktykę trenera tylko nie mieli farta. Najgorsze jest to że wynik w miarę dobre są, podobno jest super atmosfera w drużynie, tylko My kibice co mecz musimy mocno wspierać przemysł monopolowy.
16.09.2026, 06:37
link
Naprawdę ciężko Mi się odnieść do tego widowiska. Sielanka wynikowa dalej trwa. Do 70 min. to była istna mordenga to to oglądać, przepraszam w sumie cały mecz to była katorga. Mieliśmy niesamowitego farta i tyle, no może Reguła to extra wykończył czy dośrodkowanie Yakuby. Zresztą Yakuba cały mecz bodajże z Pogonią kopał się po czole, a nie dośrodkowywał, a tu taka wrzuta. Poza wynikiem to nie ma co się radować, bo dalej gramy padakę. Zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz, a mianowicie Pieńko. Jak ten chłopak słabo wygląda. Normalnie cień zawodnika z Zagłębia. Co do trenera jestem ciągle na Nie. Oczywiście teraz nie ma sensu go zwalniać, ani być może w ogóle, jeśli KGHM nie postawi bardziej na Zagłębie. To odpowiedni trener to wyciągnięcia przyzwoitego wyniku z bieda zawodników. No to kibice widzimy się na Płocku, tylko jakie oblicze Zagłębia zobaczymy?
15.09.2026, 18:52
link
Ustawienia fabryczne zawiodły. I co teraz? Co niektórzy się łudzili, że Leszek zagra inaczej. Czekamy na 2 połowę.
14.09.2026, 00:02
link
Skąd my to znamy. Jeden mecz w miarę i wszyscy w skowronkach. Faktycznie zagraliśmy dobry mecz i wykorzystaliśmy luki na bokach obrony GKS. Zresztą GKS zagrał bardzo pasywnie, coś tam pozorowali jakiś pressing, w ofensywie pchali się skrzydłami gdzie akurat nasi zagęszczali obronę. Zagraliśmy dobrze jako drużyna i ciężko kogoś tak naprawdę wyróżniać. Nawet Nowogoński który strzelił bramkę na skrzydle miał ciężko i obrońcy go trochę poniewierali. Nie wygrał chyba żadnego dryblingu, ale chwała mu za to że był szybki i strzelił ładną bramkę. Ogólnie poza stałymi fragmentami gry i akcją bramkową graliśmy podobnie jak zawsze. Czyli małą ilością zawodników do przodu. GKS dał nam trochę potrzymać piłkę na naszej połowie i stąd te złudzenie że dobrze wyglądaliśmy w rozegraniu. Powiem tak, że mocno się staraliśmy, ale wyglądało to czasem mocno sztywno. Co do El Capitano to pass do Corluki pierwsza klasa i dlaczego nie ma tego więcej, a nie turlanka na 3 metry. Co do Sypka to chyba krytyka jest uzasadniona. Zagrał słabo to dlaczego mamy go głaskać po główce. Zresztą co do Sypka to ma własną teorię. To jest piłkarz na 3 mecze w sezonie, by zaznaczyć że trzeba z nim podpisać kontrakt, a reszta szkoda gadać. Oczywiście ciągle fajnie się obserwuje Regułę i coraz większe wrażenie na mnie robi nasz bramkarz. Podsumowując mecz taktycznie dobrze rozegrany z dużą energią i zaangażowaniem tylko trzeba to kilka razy powtórzyć. Najbliższy mecz z Rakowem pokaże czy był to wypadek przy pracy.
12.09.2026, 14:26
link
Ciekawa postać, ale sądzę że się okaże kolejny bierny, ale wierny. Wydaje Mi się że to zatrudnienie trochę pod publiczkę i swobodę w zarządzaniu pan Bednarz będzie miał mocno ograniczoną. Obym się mylił, ale obecna władza państwowa czy też oczywiście KGHM nie idą na żadne ustępstwa i czują się jak nieomylni.
08.09.2026, 12:10
link
Oglądałem i powiem szczerze trener Ojrzyński kolejny raz mnie zaskoczył. Można grać defensywnie, ale to już była ultra defensywa. 5 obrońców to już nie zdziwienie, ale 4 środkowych kołków to już lekkie przegięcie. Dodajmy do tego 2 def. pomocników, nie biegającego Kerka i zagubionego Minialica. W ataku mamy samego Regułę. Naprawdę szkoda Mi go było jak wykonywał kolejne zrywy. Ja naprawdę nie wiem jaki trener miał plan na ten mecz. Ja naprawdę chciałbym znać plan trenera na ten mecz, bo to się kupy nie trzyma. W przerwie meczu chyba trener coś zaskoczył, ale wyglądało to niewiele lepiej. Podstawowy problem Zagłębia to pomoc która nie potrafi grać piłką, nie wychodzi do niej, ani jej nie szuka. Dodatkowo przeładowanie linii obrony która ma blokować strzały. To jest mocno archaiczne. Większość klubów gra intensywniej i większą ilością zawodników w pomocy, by zablokować rozegranie, dośrodkowania i wyżej odebrać piłkę. Można tak pisać bez końca. Pytanie czy nowy trener coś rozwiąże? Może się okazać że to misja niemożliwa że względu na materiał piłkarski. Już widzę te komentarze " i co znawcy Ojrzyński gwarantował utrzymanie, a tu może ładniej grają, ale co mecz w pałę ". Sytuacja jest tak patowa, że ciężko będzie z tego wybrnąć. Naprawdę nie zazdroszczę nowemu trenerowi jakby taki się pojawił, bo dostaje zespół mało kreatywny, bez transferów, bo klub zaciska pasa. Nie ma też co ukrywać, bo przyszedł by trener po taniości, bo wiadomo trzeba zaciskać pasa. Chora spirala i sytuacja mocno frustrująca.
07.09.2026, 12:23
link
Tak z boku patrząc to Reguła zwolnił dyrektora i prezesa. Ale combo.
03.09.2026, 19:54
link
Domek tak po prawdzie to Szmyt miał klauzulę wykupu i klub nic nie mógł zrobić. Dodatkowo miał jeden z wyższych kontraktów i po to przyszedł do Zagłębia. Radwański czy Makowski też pewnie mocno budżet obciążali i chyba Ulatowski nie miał nic do powiedzenia i wszystko załatwił Jeż w ramach polityki zaciskania pasa. Nie żebym bronił Ulatowskiego , ale wydaje Mi się że firmował swoim nazwiskiem pewne wybory personalne czy to do klubu czy z klubu.
03.09.2026, 17:42
link
Typowy kozioł ofiarny. Prezes jest chyba nie do ruszenia, to trzeba kogoś poświęcić. Jak oceniem Ulatowskiego? Zupełnie nijak, bo to chyba stołek o bardzo ograniczonych możliwościach. Skasować kasę i wytrzymać jak najdłużej. Nawet jakby miał jakieś pomysły by lepiej zoorganizować klub, to wszystko niweczy polityka zaciskania pasa. Prezes Jeż to chłop bez honoru i sam się nie poda do dymysji, to musiał kogoś poświęcić, a że klub jest mało transparentny to liczy że to uspokoji gawiedź.
03.09.2026, 17:18
link
Blamaż to już wszyscy pisali. Nie widziałem na żywo, dlatego poszukałem w odmętach you tuba i są szerokie fragmenty tego meczu. Wszystkie bramki co straciliśmy to typowe indywidualne błędy zawodników. Czy to brak koncentracji czy typowa olewka to już musi trener sam odpowiedzieć. Pierwsza moja doczepka to zestawienie linni obrony. Para środkowych obrońców. Rozumiem młody Urbański do sprawdzenia czy ogrania, ale musi grać przy szefie obrony typu Nalepa czy Ławniczak, a nie przy Yakubie, który nie dość że był kupę czasu kontuzjowany to jeszcze ostatnio gra na lewej, a nie na środku. Dodatkowo Ci obrońcy powinni być mobilni, bo wiadomo było, że obrońcy będą grali wysoko. Następna sprawa to Orlikowski. Nie wiem co jest nie tak z tym chłopakiem, ale to wygląda tak, że to niezły piłkarz, ale nie ma dla niego pozycji na boisku. Kolejny mecz i kluczowy błąd tego zawodnika. Kolejny to Dziewiatowski. Ja wiem, że bycie kapitanem to wyróżnienie, ale to nie znaczy że musiał być wszędzie. Tak naprawdę było go pełno ( trochę młody Gavi z Barcelony ), ale tak naprawdę w kluczowych momentach nie było go nigdzie. Kolejny to Kocaba, który tak naprawdę przedreptał ten mecz. Następny to Sypek i dawno już pisałem że to skrzydłowy bez dryblingu. Można zrozumieć że nie umie nikogo minąć w ekstraklasie, ale że nie potrafi minąć 3 ligowca. Szymczak to już zaczyna się zawodnik mem. Taki Rajović z Legii albo taki Milik. Chciałby być snajperem, ale jest niewidomy. Jedyny pozytyw jaki widziałem to Popielec. Naprawdę było widać technikę, przegląd pola, drybling czy nieszablonowość. Przerwa w meczu i truskawka na torcie trener ściąga Popielca. Dla Mnie na dzień dzisiejszy to jedyny zawodnik który nie czeka do przerwy na to co powie trener tylko sam coś stara się wykombinować. Reszta to jest tak zahukana i uwiązana przez schematy taktyczne, że kompletnie nie wie co robić jak wydarzy się coś niespodziewanego. Typu tracimy pierwsi bramkę, czerwona kartka ( co to się porobiło musimy grać w przewadze ) czy bramkę nam strzela 3 ligowiec. Nie zmierza to w dobrym kierunku, bo zawodnicy kompletnie się nie rozwijają i są uwiązani w sztywnych schematach taktycznych. nie dość że materiał jest mierny, to jeszcze przykręcimy im śrubę.
01.09.2026, 18:06
link
Nie wiecie, nie znacie się. To był sprytny plan. Odpaść z pucharów od razu i ile sił można zaoszczędzić na ligę. Przecież celują w miejsca pucharowe. Dobra, a teraz na poważnie. Trzeba być dobrymi olewatorami by dostać 3 bramki od 3 ligowca. Szczerze to nawet żal Mi Ojrzyńskiego, bo na takiego rywala nie potrzeba jakiegoś planu, byle by poważnie podejść do zawodu. Ciekawe co za fikołki słowne znów wymyśli by usprawiedliwić słaby występ. Najlepsi są piłkarze. Niektórzy będą się kajać, lub przepraszać, a tak naprawdę mają to w dupie.