Dziś rano właściciel klubu KGHM Polska Miedź S.A. dokonał zmian w radzie nadzorczej naszego klubu. Dotychczasowy przewodniczący Mateusz Dróżdż został odwołany z funkcji i delegowano go do sprawowania funkcji członka rady nadzorczej. W związku z tym, Dróżdż zapewne straci stanowisko w radzie nadzorczej Ekstraklasy S.A. Nie można wykluczyć, że w najbliższym czasie nie dojdzie do kolejnych zmian w naszym klubie. Dróżdż piastował swoją funkcję od kwietnia 2016 roku. Nie jest tajemnicą, że nie jest on postacią anonimową wśród kibiców, bowiem nawet przed powołaniem do rady nadzorczej udzielał nam wywiadów w sprawie zmian ustawy o bezpieczeństwie imprezy masowej. To za krótki okres, aby podsumować jego działania, ale z wielkim rozżaleniem przyjęliśmy absurdalną informację o odwołaniu go z funkcji przewodniczącej rady nadzorczej i zdegradowaniu do funkcji członka. Ciężko nie uważać, że to policzek w kierunku Dróżdża, bo jest obecnie w tym samym szeregu, co niezwiązani w żaden emocjonalny sposób z klubem Krzysztof Tkaczuk oraz Witold Kulesza. Dróżdż przejmując radę nadzorczą Zagłębia miał za zadanie utrzymanie w Zagłębiu Piotra Stokowca i z Piotra Burlikowskiego. Jeśli chodzi o postawę zespołu w lidze, to pod względem organizacyjnym do spółki z pozostałymi członkami RN oraz z byłym prezesem Tomaszem Dębickim Dróżdż zadanie wykonał. Dodatkowo kulisy transferu Filipa Starzyńskiego do Lubina, to godziny rozmów i przekonywania KGHM-u właśnie przez byłego już przewodniczącego, że jeżeli Zagłębie ma się rozwijać, to należy w transfer ten zainwestować pieniądze. Ze swojej strony, będąc też głosem wielu kibiców Zagłębia, chcielibyśmy Mateuszowi Dróżdżowi podziękować za coś innego. Kibicom Zagłębia nigdy nie odmówił, nie ważne czy ktoś chciał sobie zrobić z nim zdjęcie, czy chodziło o nas i wywiady na MKS-ie. Bardzo często przebywał z kibicami z nieformalnej rady nadzorczej podczas treningów, gdzie dla wielu poprzednich członków rady nadzorczej to był wstyd. Nie będziemy mówić, że Dróżdż nie popełniał błędów, ale traktował klub i kibiców jak rodzinę, często inwestując w Zagłębie własne pieniądze. Przed meczem z Partizanem widziany był przy bramach wejściowych, aby przyspieszyć wpuszczanie kibiców, a jego relacje z piłkarzami, jak sami twierdzą, były wzorowe. Często pomagał im w ich prywatnych sprawach. Niejednokrotnie przekazywaliśmy mu swoje opinie na temat poprawy frekwencji na stadionie, czy też działań marketingowych. Sam się irytował, bo – jak mówił na naszych łamach – marzył o zapełnionych trybunach lubińskiego stadionu. Pod względem finansowym i prawnym również jest znacznie lepiej, niż przed przyjściem Dróżdża. Z informacji, jakie posiadamy, zakończy rok finansowy jest najlepszy od lat, a wszystkie klubowe sprawy wymagające wiedzy prawnej zostały uporządkowane. KGHM popełnił ogromny błąd nie dając Mateuszowi Dróżdżowi szansy na dalsze przewodniczenie Radzie Nadzorczej klubu. Nie mamy wątpliwości, że Dróżdżowi należą się podziękowania za ten czas, w którym dawał z siebie wszystko na chwałę naszego wielkiego Zagłębia. Najlepszym podsumowaniem jego pracy na rzecz naszego klubu jest sytuacja, jaka miała miejsce na lotnisku z Sofii. Razem z drużyną o 2:00 w nocy wylądowaliśmy we Wrocławiu. Jedyną osobą, która pozostała na lotnisku w Bułgarii, czekając na samolot do Warszawy, był Dróżdż, który o godzinie 8:00 zaczynał swoje wykłady na uczelni w Warszawie. Spytaliśmy wtedy skąd bierze na to siły – odpowiedział: „Zagłębie po życia kres, wspieramy...”. Nowym Przewodniczącym Rady Nadzorczej został Jakub Bednarek - dyrektor naczelny KGHM. Dziękujemy, Mateusz! CAŁE ZAGŁĘBIE ZAWSZE RAZEM!
źródło:
logo autora

Człowiek wielu talentów

KONKURS TYPERA

mkszaglebie.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z MKSZaglebie.pl. Wygrywaj nagrody!

DODAJ KOMENTARZ (NIEZALOGOWANY)

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!
 

KOMENTARZE (0)