W rozmowie z Piotrem Janasem z "Gazety Wrocławskiej" prezes zarządu Zagłębia Lubin S.A. potwierdził zainteresowanie, jakie francuskie Montpellier wykazuje obrońcą Zagłębia Jarosławem Jachem, ale zapowiada, że nie sprzeda swojego piłkarza nawet za milion euro.
- Potwierdzam, że Montpellier jest zainteresowane pozyskaniem naszego zawodnika i choć nie chciałbym podważać tego, co napisał tak poważny podmiot jak „L’Equipe”, to zapewniam, że kwota 750 tys. euro jest wytworem czyjejś wyobraźni. Jeszcze większą nieprawdą jest to, że sprzedamy Jacha za milion euro. Nigdy ze strony Zagłębia nie padła kwota, za którą zgodzilibyśmy się oddać tego gracza. Nie zamierzamy robić świątecznych promocji. Wiemy ile jest warty tak perspektywiczny gracz na tę pozycję, a zwłaszcza lewonożny. Jarek nie odejdzie od nas nawet za milion euro, bo wart jest więcej - zdradził "Gazecie Wrocławskiej" prezes Robert Sadowski.
Zobacz także:
- Zagłębie lepsze od Miedzi w sparingu. Łyczko zapewnił zwycięstwo
- Rezerwy Zagłębia zremisowały z Górnikiem Polkowice
- Debiut Marcela Reguły w seniorskiej reprezentacji Polski!
- Zagłębie zagra sparing z Miedzią Legnica
- Bednarz o przyszłości Zagłębia: Ojrzyński zostaje, akademia fundamentem klubu
źródło: