Szymon Pawłowski był zadowolony z wyniku meczu z Bełchatowem. Jak sam przyznał, gra nie porwała, jednak przy takich warunkach pogodowych liczą się bardzo ważne trzy punkty.

 

- Cieszę się, że ten tydzień jest dla mnie tak udany. Szkoda, że nie udało nam się w środę wygrać lub zremisować z Urugwajem, ale tym razem wygrywamy, chociaż sam mecz nie był w naszym wykonaniu olśniewający. Liczą się jednak punkty - komentował po meczu Pawłowski.

- W każdym meczu staramy się grać jak najlepiej, staramy się walczyć. Tym razem nam się to udało, udało się też zagrać na zero z tyłu. Były już takie mecze, że graliśmy lepiej, a przegrywaliśmy - dodał po chwili.

- W pierwszej połowie GKS dobrze się bronił, ale w drugiej zagraliśmy lepiej skrzydłami. Rozciągnęliśmy obronę Bełchatowa i przyniosło to efekty. Mieliśmy dwie poprzeczki i szkoda, że nic nie wpadło wcześniej. Nerwówka była do końca, ale tym razem szczęście było po naszej stronie - zakończył Szymon Pawłowski, który w zeszłą środę rozegrał 30 minut w meczu reprezentacji Polski.

źródło:

KONKURS TYPERA

mkszaglebie.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z MKSZaglebie.pl. Wygrywaj nagrody!

DODAJ KOMENTARZ (NIEZALOGOWANY)

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!
 

KOMENTARZE (0)