O ile pierwsza przygoda Damjana Bohara w Zagłębiu była bardzo udana, o tyle drugie podejście Słoweńca do "Miedziowych" nazwać można już rozczarowaniem. 32-letni skrzydłowy powrócił na stare śmieci w czerwcu 2022 roku. Z ruchem tym wiązano spore nadzieje, bowiem to piłkarz, który w przeszłości błyszczał już na ekstraklasowych boiskach. Podczas swojego pierwszego pobytu w Lubinie Bohar zdobył 26 bramek i zanotował czternaście asyst w 75 meczach.
Oczekiwania bardzo szybko zweryfikowała jednak rzeczywistość. Słoweński pomocnik od samego początku zanadto nie przypominał siebie z pierwszej kadencji w Zagłębiu. Bohar nie potrafił nawiązać do swoich najlepszych czasów ani pod batutą Piotra Stokowca, ani Waldemara Fornalika. Ten drugi trener schował Słoweńca głęboko do szafy. Doświadczony szkoleniowiec "Miedziowych" w ostatnich miesiącach prawie wcale nie korzystał z usług 32-latka. Po powrocie do Lubina licznik Bohara zatrzymał się na 36 ligowych występach, które okrasił on czterema golami i sześcioma asystami.
Z tego co słyszymy, Zagłębie nie planuje przedłużać kontraktu z Damjanem Boharem. Oznacza to, że po 30 czerwca opuści on Lubin jako wolny zawodnik.
