Leszek Ojrzyński przed wyjazdem do stolicy musiał zmierzyć się z problemami kadrowymi. Z powodu kontuzji do jego dyspozycji nie byli Zlatan Alomerović, Mateusz Grzybek i Jakub Sypek. W wyjściowym składzie pojawili się więc Jasmin Burić, który wrócił między słupki po długiej przerwie spowodowanej problemami zdrowotnymi, David Čolina, debiutujący od pierwszej minuty w barwach Zagłębia, oraz Sebastian Kerk.
Spotkanie rozpoczęło się dla lubinian wymarzenie. Już w 4. minucie Zagłębie wykorzystało swój największy atut - stały fragment gry. Po rzucie rożnym wykonanym przez Sebastiana Kerka piłkę głową przedłużył Aleks Ławniczak, a z najbliższej odległości do siatki trafił Filip Kocaba. Po zdobyciu bramki inicjatywę przejęła jednak Legia. Gospodarze długo utrzymywali się przy piłce i coraz częściej zamykali "Miedziowych" na ich połowie. W 25. minucie przyniosło to efekt. Paweł Wszołek precyzyjnie dośrodkował z prawej strony, a Łukasz Zjawiński skutecznym strzałem głową doprowadził do remisu. Kilka minut później Legia była bliska objęcia prowadzenia. Najpierw Bartosz Kapustka trafił w słupek, a chwilę później Mileta Rajović pokonał Buricia po rzucie rożnym. Po analizie VAR arbiter Karol Arys anulował jednak trafienie. Robert Deziel Jr, znajdujący się na pozycji spalonej, utrudniał interwencję naszemu bramkarzowi. Do przerwy utrzymał się remis 1:1.
Po zmianie stron trener Ojrzyński dokonał dwóch zmian. Na murawie pojawili się Filip Szymczak i Damian Dąbrowski, którzy zastąpili Levente Szabó oraz Jakuba Kolana. To właśnie po wejściu Szymczaka nasi zawodnicy stworzyli najlepsze okazje. W 56. minucie nowy gracz Zagłębia świetnie obsłużył Marcela Regułę, ale młodzieżowy reprezentant Polski trafił jedynie w poprzeczkę. Chwilę później sam Szymczak był bliski zdobycia bramki, jednak nie zdołał zamknąć akcji po zgraniu Damiana Michalskiego. W 67. minucie szczęścia próbował jeszcze Michał Nalepa, którego efektowna próba piętą zakończyła się uderzeniem w słupek.
Niewykorzystane okazje szybko się zemściły. W 72. minucie Rúben Vinagre zdecydował się na strzał sprzed pola karnego i precyzyjnym uderzeniem pokonał Jasmina Buricia, wyprowadzając Legię na prowadzenie. Zagłębie próbowało jeszcze odpowiedzieć, ale w doliczonym czasie gry gospodarze zadali decydujący cios. Wahan Biczachczjan dośrodkował w pole karne, a akcję skutecznie wykończył były zawodnik "Miedziowych" Rafał Adamski, ustalając wynik spotkania.
Porażka 1:3 oznacza, że Zagłębie przedłużyło serię ligowych niepowodzeń przy Łazienkowskiej do ośmiu kolejnych spotkań.
2. kolejka PKO BP Ekstraklasy
2 sierpnia 2026 r., godz. 14:45 | Stadion Miejski Legii, Warszawa
Legia Warszawa 3:1 Zagłębie Lubin
bramki: Zjawiński 25, Vinagre 72, Adamski 90 - Kocaba 4
Legia Warszawa
89. Otto Hindrich - 22. Paweł Wszołek, 91. Kamil Piątkowski, 8. Rafał Augustyniak, 5. Robert Deziel Jr (81, 13. Arkadiusz Reca), 19. Rúben Vinagre - 53. Wojciech Urbański (58, 21. Wahan Biczachczjan), 4. Damian Szymański (69, 20. Jakub Żewłakow), 67. Bartosz Kapustka - 29. Mileta Rajović (69, 9. Rafał Adamski), 79. Łukasz Zjawiński (81, 6. Henrique Arreiol).
Zagłębie Lubin
1. Jasmin Burić - 16. Josip Ćorluka, 5. Aleks Ławniczak, 25. Michał Nalepa, 4. Damian Michalski, 6. David Čolina - 44. Marcel Reguła (83, 19. Szymon Łyczko), 26. Jakub Kolan (46, 8. Damian Dąbrowski), 39. Filip Kocaba (83, 20. Mateusz Dziewiatowski), 37. Sebastian Kerk (73, 71. Kamil Nowogoński) - 17. Levente Szabó (46, 18. Filip Szymczak).
sędziował: Karol Arys (Szczecin).
widzów: 26 762.
