Filip Szymczak przez lata uchodził za jeden z bardziej perspektywicznych graczy akademii Lecha Poznań. Choć jego rozwój początkowo zapowiadał się obiecująco, nie udało mu się na stałe zadomowić w wyjściowym składzie Kolejorza ani wykonać kroku w stronę zagranicznego transferu. Do tej pory mimo wszystko uzbierał 111 występów w pierwszym zespole, w których zdobył 12 bramek i zaliczył 9 asyst. Rundę wiosenną minionego sezonu spędził na wypożyczeniu w GKS-ie Katowice, gdzie wystąpił 15-krotnie i zdobył 3 gole.
Po powrocie do Poznania został włączony do kadry pierwszego zespołu na nowy sezon ekstraklasy. Mimo to Lech nie wyklucza jego odejścia – klub rozważy sprzedaż, jeśli pojawi się satysfakcjonująca propozycja.
Według informacji portalu Sportowy-poznan.pl, zainteresowanie Szymczakiem przejawia Zagłębie Lubin. Dyrektor sportowy „Miedziowych” Rafał Ulatowski miał okazję pracować z napastnikiem w młodzieżowych strukturach Lecha i – jak donoszą źródła – osobiście obserwował jego występ w meczu o Superpuchar Polski, w którym Szymczak wpisał się na listę strzelców przeciwko Legii Warszawa.
Na razie nie pojawiły się konkretne doniesienia o złożonej ofercie, ale sytuacja może ulec zmianie w najbliższym czasie. W naszym klubie poszukują kolejnego napastnika, który będzie rywalizował z Michalisem Kosidisem.
Nazwisko Szymczaka było rozważane w kontekście wzmocnienia ofensywy w zimowym oknie transferowym poprzedniego sezonu. Wówczas zawodnik wybrał GKS Katowice.
