W połowie czerwca Widzew oficjalnie ogłosił, że 24-letni skrzydłowy odejdzie z klubu wraz z końcem miesiąca. Jego kontrakt wygasa i nie zostanie przedłużony, co oznacza, że latem będzie dostępny na rynku jako wolny zawodnik. Od tamtej pory pojawiały się sygnały o zainteresowaniu ze strony Śląska Wrocław i Lechii Gdańsk. Ta druga miała jednak traktować jego angaż raczej jako plan awaryjny. Tymczasem, według doniesień Jerzego Chwałka, Jakub Sypek jest blisko powrotu do Lubina. Nam tę informację udało się potwierdzić.
Sypek spędził w Lubinie kilka lat – to u nas dojrzewał piłkarsko, zanim w lipcu 2022 roku trafił do Widzewa. W ekstraklasie zaliczył do tej pory 51 występów, zdobył sześć bramek i dorzucił trzy asysty. Pięć z tych goli padło w poprzednim sezonie, który był jego najlepszym w karierze – zagrał w 33 meczach, dołożył także dwie asysty i jedną drugiego stopnia. Przeciwko Zagłębiu Lubin trafił nawet dwukrotnie, w wygranym przez łodzian meczu 2:0.
Pomimo zapowiedzi dyrektora sportowego Rafała Ulatowskiego, że na początku tygodnia ogłoszone zostaną trzy nowe transfery, jak dotąd nie potwierdzono żadnego nowego zawodnika. Jedynym nowym piłkarzem Zagłębia jest pozyskany wcześniej Luka Lucić. Temat Sypka może być jednym ze wspominanych przez Ulatowskiego ruchów.
Jakub Sypek do akademii Zagłębia trafił z Orła Ząbkowice Śląskie w 2015 roku. W pierwszej drużynie zagrał cztery razy, a znacznie więcej występów zaliczył w rezerwach – 50 meczów, 17 goli i 12 asyst. W sezonie 2021/22 był też wypożyczony do Górnika Polkowice, gdzie nie przebił się – zdobył 1 bramkę w 12 występach.
Według Weszło, Sypkiem bardzo mocno interesuje się również Wieczysta Kraków, która miała przedstawić zawodnikowi atrakcyjną propozycję. Z kolei Piast Gliwice także ma go na radarze. Jeśli Zagłębie chce go ściągnąć z powrotem, musi działać szybko.
