mkszaglebie.pl

Kibic Zagłębia Lubin Patryk Olszak pokusił się o kilka słów komentarz po wygranym 2:1 meczu z kielecką Koroną. Zapraszamy.

Można śmiało powiedzieć uff... Dlaczego? Po meczu z Arką nikt nie mógł być pewny czy odkujemy się za tą porażkę akurat na Koronie, która jak walczy o punkty jak o tlen a dodatkowo jest drużyną nieprzewidywalną i bardzo trudną dla nas, co pokazał ostatni mecz nie tak dawno, w którym ugraliśmy szczęśliwie jeden punkt. Tytuł dałem taki a nie inny, ponieważ uważam tą wygraną za promyk nadziei na lepsze jutro. Myślę, że utrzymanie Zagłębia w Ekstraklasie to jest kwestia czasu i nie powinno być z tym problemu, lecz mam z tyłu głowie przykład Podbeskidzia, które było pewne a polecieli. Ja wolę być cały czas optymistą i nie wierzę kompletnie, by nasz klub się nie utrzymał. Sezon jest jaki jest, najchętniej byśmy o nim mogli zapomnieć ale trzeba go dograć i szczęśliwie myśleć o kolejnym.

Nowe rozdanie

Utrzymując się w klimacie rozważań o nowym sezonie, trzeba zadać sobie kilka ważnych pytań takich jak: Kto będzie trenerem pierwszego zespołu, kto opuści klub po zakończeniu rozgrywek, kto wzmocni drużynę spoza akademii oraz czy będą zmiany na stanowiskach funkcyjnych. Jeśli chodzi o ławkę trenerską to jestem zwolennikiem zatrzymania trenera Seveli na stanowisku. Dlaczego? Może miejsce w tabeli tego nie przedstawia, ale trzeba pamiętać o tym jak bardzo wąską kadrę posiadamy. Innym argumentem jest jego głowa do transferów. W zimę postawiono na dwóch zawodników, czyli Baszkirowa i Drażicia. Obydwoje są świetnymi transferami co pokazują już od pierwszego meczu ze Śląskiem. Ja osobiście dałbym mu szansę na poprowadzenie zespołu, przygotowanie się z nim do sezonu i ułożenie składu po swojemu.

Priorytety

Nie wiem jak będzie wyglądała sytuacja transferowa w Zagłębiu przed nowym sezonem. Przyszedł Jakub Chodorowski, który ma szansę na wykazanie się i ściągnięcie do klubu zawodników, którzy będą wartością dodaną do drużyny tak jak wymieniona wcześniej dwójka zawodników. Trzeba pamiętać o tym, że odchodzą na pewno Czerwiński i Kopacz, czyli defensywni zawodnicy, a więc z już mocno kulejącej formacji. Priorytetem będzie odpowiednie wzmocnienie obrony, nie tylko łatając dziury po obydwu zawodnikach. Trzeba pamiętać, że Lubo Guldan czy Sasa Balić nie należą już do najmłodszych zawodników i potrzeba rotacji. Nie wymieniam na razie Kuby Tosika, ponieważ nie wiadomo czy będzie w przyszłym sezonie naszym piłkarzem. Ofensywnie przede wszystkim należy dokonać wszelkich starań, by w klubie zatrzymać Bartka Białka. Człowiek, który wszedł z buta w ligę bez skrupułów w wieku 18 lat jest warty inwestycji w przyszłość, ponieważ jak pokazuje jego gra i statystyki (8 bramek w 18 meczach), może być on ,,dziewiątką’’ na lata. Ciężko powiedzieć czy uda się zatrzymać nasze bałkańskie skrzydła ale trzeba mieć również alternatywę w razie odejścia Bohara i Żivca.

Niechlubna 50-tka

W pierwszej połowie meczu z Koroną po pięknym wolnym Forsella stuknęła nam 50 stracona bramka w 33 meczu sezonu. Wynik słaby. Dość powiedzieć, że gorsze wyniki od nas mają tylko ŁKS, Arka i Wisła Płock. Odejścia Kopacza do Lechii i Czerwińskiego do Lecha nie ułatwiają zadania. Będzie trzeba przebudować linię obrony diametralnie, by raz dodać świeżości oraz konkurencji. Nie umiem powiedzieć na jaki poziom potrafią wskoczyć Damian Oko i Dominik Jończy ale moim zdaniem to nie jest ten poziom, który gwarantuje spokój w obronie.

Parę słów od siebie

Jestem zdania, że w Zagłębiu potrzeba wzmocnień, ale nie tylko uzupełnienia luk. Trzeba skupić się przede wszystkim na wyżej wymienionej już obronie. Przebudowa zespołu jest potrzebna, szersza kadra przede wszystkim, jeśli dojdą nowi zawodnicy to oby na solidnym poziomie. Trzeba podziękować zawodnikom, którzy albo nie piszą się w plany trenera bądź po prostu zawiedli oczekiwania i budować skład na podstawowych dzisiaj zawodnikach, którzy będą uzupełniani konkretnymi piłkarzami. Akademię mamy dobrą co pokazują przykłady Łukasza Poręby czy Bartka Białka, ale na samej młodzieży nie możemy lecieć. Muszą mieć od kogo się uczyć, nabierać doświadczenia i czuć wysoko postawioną poprzeczkę w rywalizacji o skład. Mamy wielki potencjał a teraz pozostaje wierzyć, że trener na nowy sezon wypuści nową drużynę, która będzie postrachem ligi.

Autor: Patryk Olszak

Zagłębie Lubin - Korona Kielce

Stadion Zagłębia Lubin 26-06-2020, 20:30
Ekstraklasa, Grupa Spadkowa - 33. koleka

(2:1)
(1:1)
źródło: Własne

KONKURS TYPERA

mkszaglebie.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z MKSZaglebie.pl. Wygrywaj nagrody!

Dodaj komentarz

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!

KOMENTARZE (1)



28.06.2020 12:24
Naszym kolejnym problemem jest brak doświadczonego bramkarza. Z całym szacunkiem do Hładiego czy Forenca to coraz bardziej umacniam się w przeświadczeniu, że chyba Ekstraklasa to za wysokie progi. A może problemem jest osoba trenera Szamotulskiego bo coś mi się wydaje, że tak jak szybko przy nim rozwinął się Hładun, to tak samo szybko już wyhamował. Nie wiem może ktoś ma inne zdanie, ale moim zdaniem żaden z naszych bramkarzy nie czyni jakiś większych postępów. Może dlatego, że nie ma w klubie jakiejś większej rywalizacji na pozycji bramkarza? Ten sezon spisany został na straty jak się taki znowu powtórzy, to za dwa lata na nasze mecze będzie po 500 osób przychodzić. Obym się mylił!