- Na pewno był to dla nas bardzo trudny mecz, bo derby zawsze rządzą się swoimi prawami. Najważniejsze były jednak dla nas trzy punkty. To jeden z tych meczów, kiedy nie zawsze liczy się styl, ale trzeba je wygrywać. Mimo wszystko uważam, że nasza grał była całkiem niezła, więc cieszymy się z tego zwycięstwa podwójnie - powiedział Kacper Chodyna.
- Moim zamiarem było szukanie podania na pierwszy słupek. Na początku myślałem, że będzie spalony, nie dostałem piłki w pierwsze tempo i musiałem się zatrzymać. Dopiero po chwili otrzymałem podanie od Łukasza Łakomego, tak jak wcześniej mówiłem szukałem zagrania na krótki słupek, ale na nasze szczęście rywal sam skierował piłkę do bramki - dodał piłkarz.
- Naszym problemem w pierwszej połowie meczu było to, że po stracie piłki byliśmy zbyt bojaźliwi i nie staraliśmy się jej agresywnie odbierać. Po przerwie skorygowaliśmy już nasze błędy i widać było, że idzie nam to lepiej, efektem czego był brak akcji podbramkowych dla Miedzi. Na samym końcu liczy się jednak wygrana i jesteśmy bardzo zadowoleni z dzisiejszego wyniku - zakończył "Kapi".