- Gratulacje dla naszej drużyny za charakter oraz wiarę do końca, bo to dzięki temu wygraliśmy to spotkanie - mówił po wygranej 2:1 nad Widzewem Łódź trener Zagłębia Lubin Leszek Ojrzyński.

Leszek Ojrzyński (trener Zagłębia Lubin)

- Dla nas jest to fantastyczny wieczór, bo wiemy, jak ten mecz przebiegał. Gratulacje dla naszej drużyny za charakter oraz wiarę do końca, bo to dzięki temu wygraliśmy to spotkanie. Podziękowania należą się również naszym kibicom za fantastyczną atmosferę. W pierwszej połowie graliśmy tak, jakby piłka nas parzyła - nic nam nie wychodziło. Do tego szybko straciliśmy Filipa Kocabę, więc to zwycięstwo w dużej mierze jemu dedykujemy. Czekają go badania, nie wiemy jeszcze, ile szwów będzie potrzebnych, ale wygląda na poważniejszą robotę. Zmiany, które wprowadziliśmy, dodały drużynie jakości. Po przerwie mieliśmy więcej energii, choć trzeba przyznać, że Widzew również stworzył sobie groźne okazje. Pomogła nam determinacja, a przy 0:1 była jeszcze poprzeczka po strzale Rochy. W końcówce postawiliśmy już na proste środki. Wprowadziliśmy dwóch wysokich napastników i liczyliśmy na to, że pod pole karne będą wbiegać również stoperzy. Poprawiliśmy stałe fragmenty - w pierwszej połowie wyglądało to naprawdę słabo. Straciliśmy bramkę do szatni, ale zespół się podniósł i chwała chłopakom za to, jak zakończyliśmy rundę u siebie. Styl schodzi w takich momentach na dalszy plan. Różnice w tabeli są minimalne, dwa słabsze mecze i można znaleźć się w strefie spadkowej. To był mecz o sześć punktów, a przy okazji rewanż za Puchar Polski. Bardzo nas wtedy bolało, że straciliśmy szansę w końcówce dogrywki w Łodzi. W lidze też sezon zaczęliśmy od porażki z Widzewem.

- Jeśli chodzi o Rochę i Diaza - za tydzień w Częstochowie nie zagrają, takie są warunki wypożyczeń. Myślę, że temat jest zamknięty i nie ma mowy o żadnej wpłacie środków do Rakowa. Cieszy mnie, że wraz z Rochą udało się pozyskać Diaza. Zadebiutowałby wcześniej, ale dwukrotnie zatrzymały go kontuzje. W środku tygodnia widziałem go nawet w podstawowym składzie, ale obserwacja kolejnych treningów zmieniła tę decyzję. Diaz miał różne momenty, a nasze boisko nie zawsze ułatwia płynną grę. Ważne, że w sytuacji bramkowej nie kombinował - nie brał piłki na przyjęcie, tylko strzelił od razu i zaskoczył bramkarza Widzewa.

Zagłębie Lubin - Widzew Łódź

KGHM Zagłębie Arena 06-12-2025, 17:30
PKO Ekstraklasa, Kolejka - 18. kolejka

2:1
(0:1)
źródło: Własne, zaglebie.com

KONKURS TYPERA

mkszaglebie.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z MKSZaglebie.pl. Wygrywaj nagrody!

DODAJ KOMENTARZ (NIEZALOGOWANY)

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!
 

KOMENTARZE (2)


07.12.25 14:33
guest profile picture
Lechu jesteś gość💪👍

processing comment 10 29
06.12.25 23:47
No Lechu... Dobra robota, oby tak dalej.

processing comment 13 31