Martin Sevela (Zagłębie Lubin)
- Moim zdaniem zagraliśmy dziś dobry mecz. Na początku spotkania Kacper Bieszczad popełnił indywidualny błąd, ale myślę, że to będzie dla niego cenne doświadczenie. Drużyna dobrze zareagowała w kolejnych minutach, bo sporo utrzymywaliśmy się przy piłce i stwarzaliśmy sytuacje. Bramki padły po atakach prawą i lewą stroną – mieliśmy jeszcze swoje sytuacje, ale dobrze bronił Mateusz Lis.
- W drugiej połowie chcieliśmy strzelić kolejne bramki. W mojej opinii nadal to my dominowaliśmy i przeważaliśmy. Udało nam się w drugiej części strzelić ładną bramkę, ale w kolejnych sytuacjach mogliśmy zachować się lepiej. Niestety zabrakło ostatniego podania.
- Jest to dobry wynik dla nas. Bardzo dziękuję kibicom za wsparcie i cieszę się, że dziś mogli wychodzić ze stadionu z uśmiechem na twarzy.
- Był też dziś debiut Kamila Kruka. Na razie co prawda w małym wymiarze, ale ten zawodnik ciężko pracował w pierwszej drużynie po przyjściu z akademii i jeśli nadal tak będzie pracował, to tych szans powinien otrzymywać więcej i więcej.
- Bardzo dziękuję chłopakom, którzy odchodzą i dziś rozegrali ostatni mecz tutaj w domu – Alan Czerwiński, Bartosz Kopacz i Jakub Tosik. To bardzo dobrzy chłopacy i odchodzą jako gotowi piłkarze. Jak będą tak dalej pracować, to przejście do Lecha Poznań czy Lechii Gdańsk może nie być ich ostatnim transferem w karierze.
- Przed nami mecz z Górnikiem Zabrze, który będzie ostatnim w tym sezonie. Zobaczymy jak chłopaki będą wyglądali pod kątem fizycznym. Naszym celem jest walka za Zagłębie, za klub i zrobimy wszystko, by zwyciężyć w ostatnim meczu w tym sezonie.